Zapytaj ekspertów

Lucyna Ostrowska

Lekarz Dietetyk - dr n. med.

6.11.2008

Kryzys w odchudzaniu

Czym według Pani jest zdrowe odchudzanie?

Odchudzanie jest ogromnym wyzwaniem, nie tylko ze względu na konieczność zmiany sposobu odżywiania się, ale również ze względu na to, iż aby efekty były trwałe, zmianie ulec musi nastawienie do szeregu kwestii związanych z odchudzaniem. Dotyczy to m.in. stosunku do siebie jako osoby, do własnego ciała, do jedzenia, do społecznych norm dotyczących wyglądu i stylu życia, często również do innych ludzi.

Czym zatem jest kryzys w odchudzaniu i jakie są jego najczęstsze objawy?

Uważam, że jeżeli dla kogoś odchudzanie jest nową formą dbania o siebie, a nie walką ze sobą w celu schudnięcia, to stabilizacja masy ciała nie jest kryzysem, bo nadal dba on (ona) o siebie, stosuje tę samą (zakładam dobrą) dietę, spaceruje, tańczy, czy chodzi na basen.... A to, że nadal nie chudnie... tak może być (to nawet wpisane jest w proces redukcji masy ciała). Moim zdaniem najczęściej tzw. „kryzys w odchudzaniu” pojawia się z powodu osłabnięcia lub utraty motywacji, z lenistwa czy chęci powrotu do starych, wyuczonych i utrwalonych nawyków żywieniowych (są niemal odruchowe, więc nie trzeba się pilnować, sprawdzać, myśleć o tym, co mogę lub powinnam zjeść), z powodu zajadania pojawiających się stresów w domu lub w pracy, lub braku wsparcia, czy pomocy najbliższych.

Jak pomóc osobie, która przechodzi kryzys w odchudzaniu i stopniowo traci motywacje, do dalszej utraty zbędnych kilogramów?

Osobom, które przechodzą kryzys w odchudzaniu sugeruję pracę z lekarzem lub psychologiem nad motywacją i nowymi celami możliwymi do osiągnięcia. Czasami warto wtedy pomyśleć o przyprowadzeniu na kolejną wizytę najbliższej osoby (współmałżonka, dziecka, przyjaciółki) kogoś, kto wiedząc o moich problemach, dowie się od lekarza (psychologa) jak może mi pomóc. Często takim osobom proponuję adres najbliższej grupy wsparcia dla otyłych (Klub Kwadransowych Grubasów, Klub Puszystych, Klub Grubasa i inne). W grupie "podobnych" nam ludzi, wszystkie problemy rozwiązuje się łatwiej, wspólnie też łatwiej podjąć na nowo aktywność fizyczną na sali ćwiczeń czy zajęcia w wodzie. Natomiast jeśli kryzys pojawił się, bo już znudziła mi się dieta (widocznie należy ją zmienić, zastanowić się co w niej było takiego co jest trudne do zaakceptowania w dłuższym okresie, może jest monotonna, może trzeba rozszerzyć listę dozwolonych produktów, może pracować nad niskokalorycznymi zamiennikami ulubionych pokarmów, może bardziej rygorystycznie podejść do regularności 5 posiłków, może trzeba zwiększyć ilości wypijanych płynów, może przez tydzień zapisywać co zjadam i o jakiej porze, może już przez jakiś czas sami komponujemy posiłki, a tylko myślimy, że jest to realizacja diety redukującej masę ciała, a ona wcale tych wymogów nie spełnia, bo zostały zaburzone proporcje składników odżywczych itp.).

Jakie alternatywne formy ruchu zaleciłaby Pani osobie, której znudziły się dotychczasowo zalecone formy aktywności fizycznej?

Jeżeli osobie znudziło się już np. spacerowanie, może pomyśleć o zapisaniu się na taniec, może kupić przyrząd do ćwiczeń w domu, może więcej chodzić po schodach zamiast jeździć windą, więcej ruszać się w pracy i w domu, odbierać telefony na stojąco lub rozmawiał chodząc po pokoju, w celu samokontroli kupić i stosować krokomierz itp.

Należy zastosować techniki zastępcze odwracające uwagę od jedzenia np. telefon do znajomych, zrobienie zakupów chorej sąsiadce, odwiedzenie rodziców, kupienie i przeczytanie nowej książki poleconej w księgarni, zrobienie sobie zakupów droższych artykułów (bo oszczędzam na jedzeniu), które sprawią mi przyjemność (nowa sukienka o rozmiar mniejsza powieszona w szafie tuż z brzegu, żeby codziennie się nią motywować, nowa biżuteria, torebka, buty, czy jeszcze coś innego).

Czasami można uciec się do przerwania takiego kryzysu stosując skrajne metody:
a) jedni – niech się najedzą do syta i zobaczą jak będą się wtedy czuli – oczywiście przytyją, ale może to im uświadomi co ich czeka jeśli nie poradzą sobie w inny sposób z kryzysem,
b) drudzy – mogą zastosować drastyczne sposoby, np. jemy małe porcje posiłku i obrane marchewki, które rozkładamy w całym domu, żeby były pod ręką.
Dla części konieczna będzie w tym momencie farmakoterapia, którą może przepisać tylko lekarz (ona zwiększy sytość posiłku dzięki czemu nie będzie się chciało dużo jeść ani dojadać między posiłkami, zwłaszcza wysokokalorycznych produktów).

Nota prawna | Uwagi i opinie | Copyright odchudzanie.org.pl