adriana17
Rok urodzenia: 1991
Nazywam sie Ada. Jestem zwyczajną dziewczyna, która nie może sie pogodzić z tym ze kiedyś była chuda i w pełni formy a teraz zmaga sie z nadwagą...interesuje sie muzyką, filmem, lubię czytać, niestety na książki mam czas tylko w wakacje.Do odchudzania skłoniła mnie bardzo niska samoocena, i samotność.
Z nadwagą zmagam się od 1,5 roku. zaczęło się jak ważyłam 48kg i wymyśliłam sobie ze chce ważyć 45kg. i schudłam ale nastąpił efekt jo-jo i przytyłam do 54kg, więc znowu sie odchudzałam i schudłam do 48kg,i znowu to samo bo przez obżarstwo przytyłam do 58kg. Potem znowu próbowałam się odchudzać i może schudłam kg a przytyłam do 64kg. Z każdym efektem jo-jo załamywałam sie coraz bardziej. Aż nadszedł moment (3 miesiące temu) kiedy miałam operacje na kręgosłup a jak to przy operacji-zawsze sie chudnie i tak było też ze mną. po powrocie do domu na wadze ukazało się 57.5kg. a Teraz znowu przytyłam i waga pokazuje 58.5kg. ale nie chce przezywać tego co kiedyś więc zabieram się ostro do pracy.
Dzisiaj postępy;) przynajmniej tak mi sie wydaje
śniadanko: 2kanapki z sałatą, ogórkiem i serem zółtym
drugie śniadanko:gorący kubek- pieczarkowa (specjanie wybralam najmniej kaloryczną)
obiad: talerz grysiku (nie chcialam ale babcia sie uparła nie da sie jej odmówic, chociaz nie wiem jakby sie chcialo)
deser: 2 wafle ryzowe
kolacja: to co na śniadanie ale tylko z samym masłem;)
No chyba nie bylo tak źle;) a juz na pewno lepiej niz wczoraj. w poniedzialek sie dowiem ile waże (bo waze sie raz na tydz.) i zobaczymy czy bede mogła sie pochwalic :) obyyy...
no to by bylo na tyle
dziekuje wszystkim za komentarze;)*
Nota prawna | Uwagi i opinie | Copyright odchudzanie.org.pl 2007