agnieszka19
Rok urodzenia: 1989
Mam 19 lat. Rok temu urodziłam dziecko, śliczną córkę Justynke. W czasie ciązy przytyłam ponad 30 kg i do tej pory nie zżuciłam ani kilograma. Czuje sie z tym źle na dodatek ciagle męczy mnie zgaga. Wiem że odpowiedzialna za to jest moja waga. Chce schudnąć ale nie dam rady bez czyjejś pomocy. Na dodatek u mnie w rodzinie praktycznie każdy jest "puszysty". Pomocy

Próbowałam basenu, tabletek odchudzajacych razem z odpowiednimi dietami, a w czasie depresji siegnełam nawet po sterydy anaboliczne, które szybko odstawiłam kiedy przybrałam dodatkowy kilogram. Nic na mnie nie działa jestem u kresu depresji:( Pomocy!!!
Blog: agnieszka19
2008
Blog - agnieszka19
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl29 maja 2008
dziś sie zważyłam spowrotem 98 ale nie martwie sie tym. Prawie wogóle nie ćwiczylam dieta jak narazie oki, ale jak mowie musiałam teraz szczegolnie duzo uwagi poswiecac memu dziecku. Dzis już poszlam z nia na dlugi spacer, juz jest super. Dzis mrozonki na obiad warzywka mniami zzrobilam i justynce tez smakowalo ale wiecie co tak sie zastanawiam nad ta dieta garsciowa zawsze warto sprobowac poniewaz musze zrobic cos zeby zoladek mi sie skurczyl bo ciagle mi malo:( wstyd az mowic
- kochanie żaden wstyd kazda z nas przechodziła takie męki.pomału dojdziesz do rutyny zobaczysz ale poczekaj cierpliwie:)))))))trzymam kciuki dobrego dnia:)
basienka 30 maja 2008 19:41 - Nie wstydż sie ja zamiast chudnąć to tyje i też sie załamuje.Ale dziewczyny podnosza mnie na duchu.Dobrze że wskażnik u mnie popsuł bo musiałabym go pchnąć do góry o 2,5 kilo to jest dopiero wstyd powodzonka i głowa do góry.
justyny14 29 maja 2008 22:52 - JAKI WSTYD??? ja to dopiero jestem obżarciuch...przegralabys w zawodach w jedzeniu pizzy na czas ;)
No i buźka dla ciebie i mi sie tu prosze nie wstydzic bo my wszystkie mamy identyczne problemy :))))I dlatego mamy siebie :))))
niemamowy7 29 maja 2008 20:49 - Kochana - polecam wizyte u dietetyka. ale prawda jest jedna jak sie nie ma silnej woli i samozaparcia to nawet dietetyk nie pomoze:) zatem głowa do góry prosze sie mi tu zmotywować i chudnąć:)buziaki i trzymam kciuki
olgaw 29 maja 2008 15:06 - no to ważne żeby rozciągnięty do tej pory żołądek się obkurczył.To jest chyba jedna z najtrudniejszych rzeczy w odchudzaniu.Proponuje szklankę wody niegazowanej przed jedzeniem wyduldać.Pomaga mniej się wtedy je posiłku.I nakładać jedzonko na mniejszy talerzyk mniejszą porcję (optycznie wydaję się że jest dużo, i oszukuje się mózg):), i najwięcej miejsca na nim niech zajmują warzywa.No a przede wszystkim ustalić sobie pory jedzenia np. co trzy godziny i kurczowo się ich trzymać choćby brzusio nie wiem jak wołał o jedzonko, ale znowu nie przesadzać i się nie głodzić z drugiej strony.Mam nadzieje że rady się przydadzą:)Pozdrawiam.Papapapa
mlodamama 29 maja 2008 14:52
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt