alak
Rok urodzenia: 1982
MOJE GG 2211651
MAIL AlinaKalka@interia.pl
nasza-klasa.pl/profile/4974987
Cześć. Mam na imię Ala i obecnie jestem na etacie "kury domowej". Mam gigantyczną nadwagę i jest mi z tym źle. Mam cudowną córeczkę Agnieszkę i to ona jest moim hobby i moją radością. Uwielbiam długie rozmowy zarówno telefoniczne jak i w cztery oczy. Wraz z odchudzaniem postanowiłam rozpocząć naukę języka angielskiego. Zobaczymy co mi wyjdzie lepiej. Poza sylwetką chcę zmienić jeszcze kilka rzeczy ale o tym opowiem wam na blogu. Cieszę sie że jestem tu z wami i dziękuje wam za to ze jesteście. ZACZYNAM WSZYSTKO OD NOWA.

PRÓBUJE SIĘ PODNIEŚĆ PO KOLEJNEJ PORAŻCE 22.09.2008
Odchudzam sie od zawsze. Miałam nadwagę jako nastolatka ale udało mi się wtedy ja zwalczyć. Sukces odniosłam dzięki regularnym posiłką, brakiem kolacji i gimnastyce. Niestety teraz mimo, ze staram sie walczyć od trzech lat to brak mi silnej woli.Teraz ponosze same porażki z powodu braku silnej woli i łamaniu ustalonych regół.
Ostatnią porazkę poniosłam bęąć już z wami. Moja waga wróciła do wyjściowej dlatego postanowiłam zacząć od nowa. Dlatego zmieniłam swoje wpisy o sobie i z nowa wiarą oraz siłą zaczynam od nowa, z tą różnicą, że teraz skutecznie.
Blog: alak
2008
Blog - alak
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl16 maja 2008
Wiecie co, schowałam wczoraj wagę głęboko pod wanne i wyciągnę ją dopiero w poniedziałek i będę sie ważyła raz w tygodniu. Właśnie w poniedziałki. A to przez to żeby sie nie dołować. BO wiadomo w pierwszych dniach tak jest że kilogram w tą kilogram w tamtą, a nie chcę tracić motywacji i dobrego humorku. Tak więc w poniedziałek podam nowe wyniki.
Okropnie boję sie niedzieli bo mam 2 komunie i już na samą myśl, ze będę musiała się tłumaczyć dlaczego nie jem robi mi się źle. I jeszcze do tego głupie kuszenia i przekonywania że od kawałeczka ci nie przybędzie. I nikt nie rozumie, ze od kawałeczka nie ale od kilku to 3 kilo więcej. Nie martwię sie tym, ze jedzenie będzie mnie kusić tylko już mnie draznią ci komentujący ludzie. Myśle nad jakąś okrótną odpowiedzią żeby zmknąć im buzie.
Piąty dzień diety i czuję sie coraz lepiej. Głód mnie nie dopada i wogóle wszystko jest super. Ciekawe kiedy dopadnie mnie pierwszy kryzys?
POzdrawiam was goraco, przesyłam buziaczki i dzielę sie dobrym humorkiem. Papatki
- Trzymam kciuki za Twoja silna wole i brak kryzysu :)
idealna2008 16 maja 2008 20:22 - Mam nadzieję że nie będzie tego pierwszego kryzysu! :)
nitka88 16 maja 2008 19:18 - Hej! Ja też waże sie tylko w poniedziałki z tych samych powodów :) Na początku mojej dietki kilogramy schodziły ze mnie szybciej niż teraz i miałam małe załamanko ale założyłam dzis bloga to moze będzie mił łatwiej :) Pozdrawiam i życzę dobrego przeżycia tej niedzieli!
lila86 16 maja 2008 18:44 - Słuchaj dziewczyn, one naprawdę dobrze radzą:)) Ja też ich słucham.
margo 16 maja 2008 17:38 - Miejmy nadzieje ze kryzysu nie będzie ;)
pinix 16 maja 2008 17:37 - Oby ten pierwszy kryzys nigdy Cię nie dopadł :*. Co do komentowania to doskonale Cię rozumię. Ja mam tego "pecha", że moje najlepsze przyjaciółki to chudziny jak się patrzy, a na dodatek mogą, nie jejść, tylko żreć że się tak wyrażę ;) i nic im nie przybiera, za to ja muszę liczyć każdą kalorię i nie raz słyszę, przecież od jednej kanapki nie przytyjesz, ale ja wiem że jak zjem jedną to potem będzie kolejna, kolejna i jeszcze jedna. To samo na wszystkich imprezach rodzinnych, eh szkoda słów, dobrze, że mam was i wy mnie rozumiecie :*.
gaba 16 maja 2008 17:33 - Zawsze możesz uciąć gadkę krótkim "a zagwarantujesz mi to?", albo "wolę nie ryzykować".I powinni się odczepić.To jest przerąbane że niektórzy nie rozumieją takich rzeczy i głupio dogadują.Trzymaj się dzielnie.Pozdrawiam.
mlodamama 16 maja 2008 14:49 - Zawsze możesz uciąć gadkę krótkim "a zagwarantujesz mi to?", albo "wolę nie ryzykować".I powinni się odczepić.To jest przerąbane że niektórzy nie rozumieją takich rzeczy i głupio dogadują.Trzymaj się dzielnie.Pozdrawiam.
mlodamama 16 maja 2008 14:48 - co tam komunie .będą na stołach sałatki,owoce napoje ,woda itp .mozna oszukiwac ,"ze cos mi lezy na żołądku" :)pa buziaki miłej zabawy:)
basienka 16 maja 2008 14:48 - co tam komunie .będą na stołach sałatki,owoce napoje ,woda itp .mozna oszukiwac ,ze cos mi lezy na żołądku:)pa buziaki miłej zabawy:)
basienka 16 maja 2008 14:47 - Dasz radę, jestes silna, a nawet jeśli coś skubniesz, to potem z nami zrzucisz ! Powodzenia !
gabonek 16 maja 2008 12:01 - Hej Piękna :)
Masz świetny pomysł z ta wagą.. chyba tez go zastosuje.. co do komunii to niestety stare ciotki są najgorsze.. i nigdy niczego nie rozumieją... ale przecież musimy być silne :)
Pozdrawiam :)
myonly 16 maja 2008 11:21 - I bardzo dobrze - tez bym chciala miec silna wole zeby nie warzyc sie codziennie bo jak ktoregos dnia widze kilka dag w gore to zaraz mam caly dzien zly humor i sie zalamuje. Tak wiec tak trzymaj :)
Na tych komuniach to moze naloz sobie cos jak najmniej kalorycznego i jedz bardzo powoli - jak bedziesz ciagle miala cos na talerzu to co maja Ci dokladac...
Nie mysl kiedy Cie dopadnie pierwszy kryzys - lepiej zeby nie, a jak juz tak sie stanie to sobie z nim szybciutko poradz - napisz tu to Cie zaraz wrocimy na wlasciwe optymistyczne tory :)
Trzymaj sie i milych imprez:)
jersey 16 maja 2008 10:37 - Ja wprawdzie mam wage na wierzchu ale na nią nie wchodze:)tzn wchodze raz w tygodniu!
Te komunie to faktycznie moze byc udręka...ale przetrwasz i bedziesz z siebie dumna:)
Przypomij sobie przed pochlonieciem ogromnej ilości jedzenia jak sie czujesz napełniona jak balon ze sie ruszac nie mozesz...moze pomoże:)trzymam kciuki papa
olgaw 16 maja 2008 10:37 - tez tak robie waga pod wanna i raz w tygodniu sie z nia przepraszam i wyciagam hehehe
suepr ze dieta daje ci super samopoczucie:)
powodzonka dalej
gucha1986 16 maja 2008 10:27
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt