arwenia
Rok urodzenia: 1987
Jestem studentką pierwszego roku na Politechnice Gdańskiej. Bardzo lubię szydełkować i czytać blogi (od jakiegoś czasu jestem od nich wręcz uzależniona!). Moją słabością jest również jedzenie. Uwielbiam jeść, ale staram się porzucić ten nałóg:)
A co mnie skłoniło... Zobaczyłam moje stare zdjęcia na których byłam szczupła, mam dość nazywania mnie tłuścioszkiem i spaślaczkiem, chcę znów podobać się sobie!

Odchudzałam się na wiosnę z Wami i wtedy udało mi się schudnąć, ale niestety trafiłam do szpitala, gdzie rodzinka mnie dokarmiała i przybyło mi kilka kilogramów. Te kilka zbędnych kilogramów do teraz zamieniło się w duuużo za dużo:)
Blog: arwenia
2008
Blog - arwenia
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl29 kwietnia 2008
Jutro wyjeżdżam do domu. Wreszcie będę się mogła opalać:) Jestem straszny bladzior i muszę troszkę się zbrązowić.
Mam nadzieję, że w domu jedzenie nie będzie mnie atakowało zewsząd:)
Jestem z siebie zadowolona, bo już nauczyłam się nie podjadać między posiłkami, jeść pięć razy dziennie - nie dużo, a zdrowo. Nauczyłam się również, że ruch to zdrowie. Od kiedy ćwiczę czuję się dużo lepiej - nie jestem już ociężała jak słoń:)
Pierwszy raz udało mi się wytrwać w diecie i ćwiczeniach tak długo:D
Oby tak dalej, tylko jak przerwać tracenie na wadze? Mój organizm sam powie stop - dalej nie zrzuce ani grama? Ja mam zacząć jeść inaczej - przecież odłoży mi się. Zmniejszyć porcje ćwiczeń - ale ja nie chce.
Oj, co ja biedna będe miała uczynić...
----------------------------------------------
Musialam się zważyć:( Ale nie żałuję!! 53,4!! :D Już zmieniam sówaczek:]
- Wow co za wynik :D nie ma co szalejesz dziewczyno :D
To juz 7 kg :D
Niezła jestes :D
niemamowy7 29 kwietnia 2008 22:10 - Ale super gratuluje Ci już dzisiaj!! możesz być przykładem bynajmniej dla mnie:) Chciałabym być sobą w Twoim ciele- a może zamienimy sie ciałkami do czasu aż moje doprowadzisz do takiej wagi? Tylko ostrzegam długo będzie trzeba pracować na taki efekt:)
wermarvik85 29 kwietnia 2008 22:06 - zostaly ci tylko 3kg pogratulowac i zycze szybkiego dotarcia do celu:) powodzonka i milego pobytu w domku
gucha1986 29 kwietnia 2008 14:52 - Dalas rade tyle schudnac i dasz rade utrzymac wage jak juz dojdziesz do celu bez jej tracenia albo przybierania. Moja rada: kiedy juz czujesz ze osiagnelas swoj wymarzony wyglad troszeczke zwieksz posilki ale stopniowo - np. najpierw troszke wieksze sniadanie (ale nadal zdrowe no i nie za duzo zeby nie tyc:)) - tylko tyle zeby po prostu wiecej nie chudnac. Organizm sie powolutko przestawi. Zreszta przy Twojej mniejszej wadze potrzebujesz mniej kalorii wiec to co kilka kg temu pomagalo chudnac za jakis czas wystarczy na utrzymanie wagi. A cwiczyc bedziesz mogla tyle samo bo to zdrowe :)
Ja tak wiele lat temu utrzymalam idealna wage przez pare lat po zdrowej diecie. Tylko jesli potem kiedys wpadnie ci kilka kg to nie panikuj tylko troche ogranicz jedzenie zeby znowu wrocic do idealu - ja niestety spanikowalam, zaczelam sie na zaboj odchudzac a potem to juz sie wszystko pokrecilo. Ty dasz rade :)
jersey 29 kwietnia 2008 13:38 - nie będzie tak żle troche optymizmu, gratuluje równowagi psychicznej i korzysci z innego życia .i udanego pobytu w domku pozdrawiam .
sopelek 29 kwietnia 2008 13:15
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt