arweniaarwenia
Rok urodzenia: 1987

O sobieJestem studentką pierwszego roku na Politechnice Gdańskiej. Bardzo lubię szydełkować i czytać blogi (od jakiegoś czasu jestem od nich wręcz uzależniona!). Moją słabością jest również jedzenie. Uwielbiam jeść, ale staram się porzucić ten nałóg:)
A co mnie skłoniło... Zobaczyłam moje stare zdjęcia na których byłam szczupła, mam dość nazywania mnie tłuścioszkiem i spaślaczkiem, chcę znów podobać się sobie!

Sukcesy i porażki

Odchudzałam się na wiosnę z Wami i wtedy udało mi się schudnąć, ale niestety trafiłam do szpitala, gdzie rodzinka mnie dokarmiała i przybyło mi kilka kilogramów. Te kilka zbędnych kilogramów do teraz zamieniło się w duuużo za dużo:)

Blog: arwenia

2008

Blog - arwenia

Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl

4 maja 2008

Moich wpisów nikt komentować nie chce, to chociaż ja będę się naprzykzrała i Wam komentowała:)

Wczoraj wreszcie wróciłam do Gdańska, już jest łatwiej dbać o dietę bo nikt mnie nie pyta "co byś jeszcze zjadła, może to...". W domu trochę sobie pofolgowałam z jedzeniem i wolę już nawet tego nie wspominać:)

Nie ważę się dziś, bo czuję się paskudnie, muszę iśc ko kibelka a nie mogę. Denerwuje mnie to. Kupię dziś cytryny i będę rano piła ich sok z wodą. Czytałam na blogach Waszych, że to pomaga:)

Zaraz idę do kościoła a później na zakupy, bo lodówka pusta:)

Już się nie prosukuję:) Miłego dnia wsyztskim!!

Dodaj komentarz

Uczestnik Bloga publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za jakąkolwiek szkodę wynikającą z korzystania z Forum. Korzystania z Forum jest jednoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem przez użytkownika regulaminu Bloga.
  1. heheheh ja widzę pod spodem mnóstwo komentarzy :-)))
    Cytrynka jest dobra na wszystko podczas diety z tym kibelkiem tak zawsze jest i to jest żenujace..... "figura" pomaga zazwyczaj :-)
    angieee 04 maja 2008 21:23
  2. Hej ja tez mam problemy z kibelkiem ale znalazłam sposób.Kupiłam w aptece tebletki przeczyszczające i biore je na noc a rano pije kawe i ide sie załatwić.Jest mi lżej .Ja też zakupy robie przewarznie w niedziele pozdrawiam pa
    justyny14 04 maja 2008 14:38
  3. Dziekuje mam nadziej ze i twoj byl obiadek smaczny. Ja dzisiaj wypróbowałam wybuchową miesznke:pół piersi z kurczaka, troszke gotowanych szparagów, kilka plasterków ogórka i pomidora a kurczaka zjadłam maczającgo w keczupie. No juz dziwniejszego obiadu nie widziałam. Mam nadzieje ze taka mieszanka mi nie zaszkodzi. Ale akurat na kazda rzecz miałam po troche ochote to tak zjadłam ;)
    I niby niewielkie porcje dietetyczne ale sie najadłam że hoho :) :D
    niemamowy7 04 maja 2008 14:13
  4. No a u mnie to już klapa: burza idzie z spacerku nici ale to nic...hehe, vive włączyłam i do mety gotowi start: ide obiadek gotować. Schabowe męża powącham a zjem swoją chudą pierś z kurczaczka hi i szparaga które uwielbiam i ogórasa kiszonego zjem jednego bo mi smaka narobił nasz blogowy kolega "pierwszy42"

    A ty co tam dzisiaj planujesz?
    niemamowy7 04 maja 2008 12:07
  5. Doskonale cię rozumie, bo też dzisiaj wracam do siebie, a z jedzonkiem też niecoprzesadziłam. Wiesz na zaparcia istnieje wiele leków np. figura 1 lub 2, colon c, ale ostatnio moja mama pokazła mi fajnie ziółka więc jak się dowiem jak sie nazywają to Ci napisze. Może zmierz sobie temperaturkę czy się czasem nie przeziebiłas. Pozdrawiam
    laura85 04 maja 2008 11:50
  6. na pewno tak żle nie było! oni cieszą się, że do nich przyjezdzasz i chcą cię jak najlepiej ugościć. wyobrazasz sobie jak bardzo było by im przykro gdybyś wszystkiego odmawiała
    wiola 04 maja 2008 11:25
  7. Ja wpadłam żeby powiedzieć ci : heja jak leci???
    niemamowy7 04 maja 2008 10:46
  8. juz komentuje, nie bylo mnie dlatego nie pisalam:( a moich tez malo kto komentuje wiec nie lam sie hehehe trzymaj sie i milej niedzieli
    gucha1986 04 maja 2008 10:33
  9. NIC SIĘ NIE MATRWN, PIĘKNY SPADEK ZA tOBA WIĘC TYLKO PARĘ DNI I JUZ JESTEŚ U CELU:))) pOZDRAWIAM]
    tatiana22 04 maja 2008 09:40
  10. Ja jeszcze nie probowalam tego soku ;)
    Mam czas :)
    Nie martw sie napewno waga nie poszla w gore czasem trzeba sobie pozwalic na malo co nieco oczywiscie z umiarem :)
    Pozdrawiam tak słonecznie
    appleofmyeye 04 maja 2008 08:57
  11. I tylko 3 ci zostało.,tylko nam nie uciekaj z blogu...pociesze cie że później bedziesz musiala utrzymac wagę więc musisz zostać :)))
    niemamowy7 04 maja 2008 08:25
  12. No i 7 kg to nie lada wyczyn :)
    niemamowy7 04 maja 2008 08:23
  13. No coś ty...nikt nie komentuje...ja zawsze czytam co u ciebie i "chyba" pisze hm
    Jesli zrobiło ci sie przykro to ja teraz cię będę "dręczyć" ;)
    niemamowy7 04 maja 2008 08:21

© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt