bajerdera
Rok urodzenia: 1960
Imię; Basia,
e-mail; bajerdera@wp.pl
http://nasza-klasa.pl/profile/3418743
dzieci; Łukasz 24 lata, Kasia 22 lata,
miasto- Gliwice
Jestem pogodną, wesołą, dojrzałą kobietką z bagażem życiowych doświadczeń i balastem w postaci 35 kg niepotrzebnego ciałka.

04.01.2009-waga 112,5 kg 124/108/132
OSTATECZNIE DAJĘ SOBIE CZAS NA ZRZUCENIE WSZYSTKICH ZALEGŁYCH KILOGRAMÓW DO 2 CZERWCA 2010.
DLA MNIE TO BARDZO WAŻNA DATA!
ZOSTAŁO MI TYLE CZASU ABY LOGICZNIE I KROK PO KROKU POZBYĆ SIĘ TEGO BALASTU.i NAPEWNO MI SIĘ UDA!!!!!!
Blog: bajerdera
2009
2008
Blog - bajerdera
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl18 marca 2008
bajerdera
Rok urodzenia: 1960
Witam,
Jestem pogodną, wesołą, dojrzałą kobietką z bagażem życiowych doświadczeń i balastem w postaci 35 kg niepotrzebnego ciałka.
Na dzień dzisiejszy mam dość tego balastu, nie chcę go dalej dżwigać, patrzeć na swoje odbicie w lustrze i na zdjęcia z imprez na których zajmuję 3/4 miejsca.O aspekcie zdrowotnym nie wspomnę.Dość! Zabieram się za siebie i to od dziś!
Próbowałam parę razy walczyć z kilogramami, z różnym skutkiem,jak udało mi się zrzucić parę kilo, to sobie folgowałam i wracało jeszcze raz tyle.Niekonsekwencja w działaniu.I tak kolejny raz, i kolejny.....i tak sobie tyłam.
Bo cóż nie każdy musi być szczupły....ważne że jesteś wesoła i towarzyska/to znajomi i rodzina/.Stop! A może ja też chcę wreszcie wyglądać i czuć się seksownie w rozmiarze np 46?
Jestokazja aby sobie i innym udowodnić ŻE MOGĘ I MUSZĘ TO ZMIENIĆ.
Proszę trzymajcie za mnie kciuki i piszcie.To dla mnie ważne.
1. do 24 czerwca chciałabym ważyć /czytaj muszę!/ 90 kg
2. do 17 września 80 kg.
Rok urodzenia:
----
- A co z tą duszą kiedy przychodzi wieczór i chcąc nie chcąc robimy bilans dnia? Ja mam takie bilanse- niestety często na minusie.Bo miałam nie zjeść a zjadłam,miałam ćwiczyć a nie ćwiczyłam i cały dzień do tyłu.A na drugi dzień znowu dobra mina do złej gry.Komplement typu jestes fajna cieszy ale komplement fajnie wyglądasz buduje o wiele bardziej.Kiedy waga spada to i dusza jest lżejsza .Wiem to po sobie.Parę dni temu miałam załamanie w postanowieniu ale obudziłam się kiedy na ulicy zobaczyłam starą znajomą.Boże schudła chyba ze 20 kilo.Zaparłam się skoro ona mogła to ja też.I walczę znów.Życzę lekkości duszy .Trzymam kciuki.
Vinaros 21 marca 2008 20:50 - Jest piątek,staram się jeść o wyznaczonych godzinach (co 3 godziny)
zaczynam o 7,potem 10 itd. Przy czym po 18 staram się tylko pić wodę i herbatę.Wczoraj mi nie wyszło bo po sprzątaniu wieczorkiem zapodałam sobie piwko!!!!Niestety. Ale dziś.........post.
Pozdrawiam wszystkich którzy mnie wspierają.
Zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych i nadzieji na lepsze jutro.
bajerdera 21 marca 2008 09:27 - Masz ambitny plan i to mi sie podoba. Dasz radę, pomożemy Ci, będziemy Cię w tym postanowieniu motywować ! Powodzenia !
gabonek 19 marca 2008 09:56 - Cel do osiągnięcia ja też się odchudzam zaczynałam z identycznej wagi i jestem w podobnym wieku ale ostatnio mam doła jakoś mi nie idzie a miałam takie zaparcie i dopiero 4 w dół to okropne wystarczy jeden dzień i cały tydzień odchudzania w d...a wcele się nie obżeram ale wierzę że Ci się uda może jesteś wytrwalsza mi to wogóle w życiu mało się udało życzę sukcesów
zagubiona 18 marca 2008 20:35
bajerdera 18 marca 2008 19:56
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt