bajerdera
Rok urodzenia: 1960
Imię; Basia,
e-mail; bajerdera@wp.pl
http://nasza-klasa.pl/profile/3418743
dzieci; Łukasz 24 lata, Kasia 22 lata,
miasto- Gliwice
Jestem pogodną, wesołą, dojrzałą kobietką z bagażem życiowych doświadczeń i balastem w postaci 35 kg niepotrzebnego ciałka.

04.01.2009-waga 112,5 kg 124/108/132
OSTATECZNIE DAJĘ SOBIE CZAS NA ZRZUCENIE WSZYSTKICH ZALEGŁYCH KILOGRAMÓW DO 2 CZERWCA 2010.
DLA MNIE TO BARDZO WAŻNA DATA!
ZOSTAŁO MI TYLE CZASU ABY LOGICZNIE I KROK PO KROKU POZBYĆ SIĘ TEGO BALASTU.i NAPEWNO MI SIĘ UDA!!!!!!
Blog: bajerdera
2009
2008
Blog - bajerdera
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl24 kwietnia 2008
Cześć Słoneczka,
kolejny ciężki dzień, zabiegany ale słoneczny za nami!
Dzięki za wsparcie i kopa /gaga/ to mobilizuje. Wczoraj pojeżdziłam na rowerku wwieczorkiem, co prawda nie długo bo 15 min, ale zawsze coś. Kolana mi kurnia nawalają , jak schodzę z rowerka to mam wrażenie że mam miękke kolanka. Ale wiem że to z powodu nadmiernej tuszy kolana mi nawalają.To kolejny sygnał że trzeba poważnie podejść do tematu. Dziś będzie seria brzuszków, bo mówię Wam widzę że zaczyna powoli się rysować talia.Martwi mnie tylko to że seria tabletek hormonalnych ktore muszę obecnie przyjmować może wpłynąć na zmniejszone tempo w odchudzaniu i rezultaty nie będą jeszcze długo widoczne.Ale wiem że żołądek już sobie troszkę obkurczyłam, pilnuję aby potrawy były gotowane / wołowinka lub kurczak/rybka z grila-pychota.Tak że generalnie Kochane jest super! A jutro już piątek,wolny weekend i odpoczynek!!!!!Miłego wieczoru. Pozdrowionka:):):)
- smaka mam na grilowanego kurczaka..mmmm...rowerek- dobra rzecz:)trzymaj się:)miłego dnia i dużo radości:)a brzuszki też dobra rzecz:)damy radę(jak zwykle)
swietlik 25 kwietnia 2008 13:34 - No i tak trzymaj dopisz sobie do tego spacerek wieczorową porą i kolanka same będą Cie nosić . Ja zaczełam łazić 30 min dziennie i to też pomaga. najpierw powoli a potem nieco szybciej,Mniejszą mam zadyszkę jak wchodze po schodach. Miłego WEEKENDU Pa:)
basienka 25 kwietnia 2008 13:27 - Cześć!!!
Fajnie ,że sms był pomocny.Dla mnie to też frajda ,że ktoś w Gliwicach ćwiczy ze mną.Dzieki za wsparcie i uświadomienie pozytywnych aspektów 40-tki.Oj te tabletki to poważna sprawa ale myślę,że jesteś na bardzo dobrej drodze.Uda sie ja to wiem.Pewnie bedzie to trwało dłużej ale już teraz widzisz,że żołądeczek sie zmienił a to bardzo ważna rzecz.Już zmiana naszego dotychczsowego trybu odżywiania(kurczaczek lub rybka z grila)i życia to milowy krok.
Powodzonka:)))
gaga1968 25 kwietnia 2008 05:48 - kochana basieńko super ci idzie ,wierzę ze ci sie uda i napewno twój stan zdrowotny sie polepszy .ja tez narzekam na kolana po niektórych cwiczeniach na ziemi to sie podniesc nie moge .ale cóż walcze dalej ,mysle sobie ze to pewnie przez to ze nie sa przyzwyczajone do takiego wysiłku .będzie dobrze trzymam za nas kciuki .pozdrawiam .
sopelek 24 kwietnia 2008 23:05 - najwazniejsze zmienic nawyki, wpaśc w rytm ćwiczeniowy i chudnąc we własnym tempie.
Powodzonka zycze i kciuczki trzymam :-)
angieee 24 kwietnia 2008 21:56 - Trzymaj się!!!!
Nie martw sie przyjmowanymi lekami,jak mus to mus.Może będzie wolniej ,ale bezpiecznie.Głowa Basiu do góry,dasz radę,zobaczysz!!!
Tez myslę o rowerku,zacznę jeździć na wycieczki,super relaks,pozdrawiam,Halina
hanka 24 kwietnia 2008 21:07
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt