bajerdera
Rok urodzenia: 1960
Imię; Basia,
e-mail; bajerdera@wp.pl
http://nasza-klasa.pl/profile/3418743
dzieci; Łukasz 24 lata, Kasia 22 lata,
miasto- Gliwice
Jestem pogodną, wesołą, dojrzałą kobietką z bagażem życiowych doświadczeń i balastem w postaci 35 kg niepotrzebnego ciałka.

04.01.2009-waga 112,5 kg 124/108/132
OSTATECZNIE DAJĘ SOBIE CZAS NA ZRZUCENIE WSZYSTKICH ZALEGŁYCH KILOGRAMÓW DO 2 CZERWCA 2010.
DLA MNIE TO BARDZO WAŻNA DATA!
ZOSTAŁO MI TYLE CZASU ABY LOGICZNIE I KROK PO KROKU POZBYĆ SIĘ TEGO BALASTU.i NAPEWNO MI SIĘ UDA!!!!!!
Blog: bajerdera
2009
2008
Blog - bajerdera
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl4 maja 2008
Witajcie,
Nie powiem że dzisiejszy dzień jest fajny. Weszłam rano na wagę a ta jak zaczarowana - cały czas wskazuje to samo. Zmęczona jestem już tą sytuacją.Staram się na ile mogę, ale chyba wpadłam w jakąś deprechę.Na spotkaniach z przyjaciółmi i z Rodzinką przy grilu, wszyscy piwkują i jedzą smakowitości - ja wymiguję się jak mogę. I co? Nic w zamian. Znikam na parę dni:):):):)
Życzę powodzenia wszystkim walczącym z gubieniem kilogramów!!!
- wielu sukcesów i duuużżżo radości co dnia:)trzymaj się:)buziaki:)
swietlik 05 maja 2008 09:59 - Basiu organizm sie buntuje i nie jedna z nas to przechodziła, musisz teraz wytrwac dalej trzymac diete, a którejśc pieknej niedzieli (mysle,że juz przyszłej) przesuniesz wskaxnik w prawo. Jestem tego pewna i twojej wytrwałosci tez.
angieee 04 maja 2008 20:41 - Basiu, nie poddawaj sie,dasz radę,zobaczysz,tylko trzeba samozaparcia i czasu.Ja tez dzisiaj niczego dobrego nie zobaczyłam na wadze i ...dalej,pozdrawiam,hanka
hanka 04 maja 2008 20:32 - Basiu! Poważnie Ci radzę, idź do lekarza - dietetyka. Może być dobry diabetolog. Przy takiej wadze konieczne jest wspomaganie! Ja tak zrobiłam i jestem zadowolona. Mam niedoczynność tarczycy (choroba Hashimoto)- wprawdzie wyrównaną i pod kontrolą, ale to dodatkowe utrudnienie chudnięcia. Poza tym najłatwiej schudnąć do 30-tki!!! Hormony tez już mi nie działają, więc mam wspomaganie - biorę "meridię 15". Oczywiście dieta 1200kcal, gimnastyka, ale nie mam problemów z napadami głodu lub wytrzymaniem między posiłkami. Różnie to działa na różnych ludzi, mnie robi dobrze. Skutki uboczne opisano w ulotce bardzo barwnie, ale ja nic takiego nie odczułam. Zaczęłam z pułapu 100 kg. Ew. skutki uboczne są niczym w porównaniu z korzyścią płynącą ze zrzucenia wagi - to zdanie mojej pani doktor. Spróbuj!!!
foka56 04 maja 2008 17:51 - Taki nasze życie.
Mam nadzieję ,że nie znudziłaś się nami.Odpocznij i wracaj.
Ja też robię wszystko dieta ,ćwiczenia i waga raz pokazuje spadek a za kilkanascie godz.1,5 kg więcej.To nie jest normalne.
Powodzenia buziaczki:))
gaga1968 04 maja 2008 15:22 - Basiula ! nie przejmuj sie deprechą ,po weekendzie każdą prawie z nas ma to samo. A od jutra stawaj do walki i mamy dietę cud malina bo 3-4 kg można zrzucić jak sie będzie stosownie podchodzić do DIETY GABONKA!!! Pa Miłego dnia:)))))
Zdjęcie super ale z was laseczki:)
basienka 04 maja 2008 12:39 - Ależ śliczne zdjęcie :D No prześliczne :) To chyba Kasia? Widać po kim sie tak uśmiecha-mama uśmiechnieta to i córka też :D
Przekaż Kasi (jeśli możesz) że ma cie pilnować przy tym odchudzaniu i żebyś mi sie tu nie "depresowała" bo szkoda byloby tych 4 kg już zrzuconych. Bierz sie za siebie a ja kciuki trzymam że hoho.
niemamowy7 04 maja 2008 12:14 - Nie martw się! Waga lubi postać sobie czasem:) A Twoje wyrzeczenia na pewno skutkują, przecież waga nie poszła w górę:) Uśmiechamy się:)
arwenia 04 maja 2008 11:52 - Nie załamuj się tą sytuacją. U mnie waga też długo stała w miejscu, wszyscy pisali że tyle schudli a u mnie nic nie drgnęło na wadze. Nie poddawaj się, a tym bardziej nie załamuj, zobaczysz że niebawem cos się ruszy. Zastanów się też czy nie czujesz się lżejsza odkąd zmieniłaś jadłospis? czy nie czujesz się lepiej ćwicząc? tym samym dotleniając organizm, poprawiając krążenie. Zobacz jak wiele udało Cię osiagnąc 4 kg. przeciez to też sukces. Dasz rade wierze w Ciebie!
laura85 04 maja 2008 11:33 - Ach kochana nie podłamuj sie teraz. Właśnie teraz nie daj za wygraną bo twój organizm walczy z Tobą...on nie chce chudnąć??? Ale TY chcesz!!! A daj mu jeszcze tydzień. Zobaczysz. Jak teraz sie nie poddasz waga musi na 200% pójść w dół!!!Zobaczysz, przekonaj sie. Tyle już dla siebie zrobiłaś to walcz dalej. To jest najważniejszy moment. Wiem że to tak sie mówi ale ja też mialam zastoje-i miewam. Ale kochana nie poddawaj sie bo normalnie sie wkurze. Nie chce żebyś sie zniechecila. Pamietaj ze teraz wlasnie jest test twojej silnej woli i organizm sie właśnie broni. NO TRZYMAJ SIE KOBIETO BO JAK NIE...to ja cie znajde i normalnie na siłę wezme cie na spacer-i to nic że ja z kulami ale jak sie da z kulami to bez nich jeszcze łątwiej. I co poddasz sie??? Czy nam pokażesz na co cie stać???
niemamowy7 04 maja 2008 10:52 - Widzę ,że chyba większość z nas grzeszyła w ten weekend. Ale przed nami dieta to jakoś nam ujdzie.od poniedziałku basta! koniec ! zaczynamy się odchudzać na całego!!! Miłego dnia pa Buziaki:)))))
gucha1986 04 maja 2008 10:43
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt