bajerdera
Rok urodzenia: 1960
Imię; Basia,
e-mail; bajerdera@wp.pl
http://nasza-klasa.pl/profile/3418743
dzieci; Łukasz 24 lata, Kasia 22 lata,
miasto- Gliwice
Jestem pogodną, wesołą, dojrzałą kobietką z bagażem życiowych doświadczeń i balastem w postaci 35 kg niepotrzebnego ciałka.

04.01.2009-waga 112,5 kg 124/108/132
OSTATECZNIE DAJĘ SOBIE CZAS NA ZRZUCENIE WSZYSTKICH ZALEGŁYCH KILOGRAMÓW DO 2 CZERWCA 2010.
DLA MNIE TO BARDZO WAŻNA DATA!
ZOSTAŁO MI TYLE CZASU ABY LOGICZNIE I KROK PO KROKU POZBYĆ SIĘ TEGO BALASTU.i NAPEWNO MI SIĘ UDA!!!!!!
Blog: bajerdera
2009
2008
Blog - bajerdera
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl6 maja 2008
Jestem,
Mam dziś taki dzień że mogłabym góry przenosić!!!!!!!!!
Nie wiem skąd się to bierze.Ale jest fajnie.
Czuje się lekka-chociaż na wadze chyba nic nie ubyło.
Jak tam u Was Kochane??????
Co nowego????
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie:):):)
- Słoneczko, nie zniknę tu ,z tej stronki. Jedynie znowu Was opuszcze na majówkę w Boze Ciało od 21.05-25.05, a potem w wakacje, gdyż wyjeżdzam z dzieckiem na 2 m-ce od 21 czerwca. Ale tak, to tu zawsze będę, by Was wspierac i motywować do walki z pokusami i dązyć do pięknej figurki ! Buziaczek !
gabonek 07 maja 2008 11:06 - jA KOCHAM żYCIE KOCHANA :D Tylko musze kilka rzeczy w nim zmienić...dieta to jeden z elementów...ale nawet przyjemnych-przeciez robie to dla siebie...ale energia mnie w tym gipsie roznosi i troszke brakuje mi kontaktu z ludźmi...
No ale lepsza jedna czy dwie wierne kolezanki niż dużo a nic nie wnoszących-mam kilka takich koleżanek w mojej miejscowosci.
Eh poza tym co tu duzo mówić-we wszystkim można znaleźć dobre strony. A po burzy jest szczególnie piekne słońce...
Ehhh a najbardziej kocham mojego męża-jak to wspaniale mieć wsparcie w biedzie w chorobie...To jest prawdziwa wielka miłość. A z nami nasza 3letnia kruszynka :D Jak tu nie kochać życia?Skoro jest takie piękne :D Trzeba tylko to zauważyć :) Buziaki bo się rozmarzyłam ;)
niemamowy7 06 maja 2008 21:30 - no to super...... strasznie sie cieszę,że tak lekko Ci idzie.
angieee 06 maja 2008 21:19 - to super ze tak sie czujesz-a waga napewno leci w dół,a bierze sie to z tego ze wkoncu robimy cos dla siebie-całuje
pulchniutka 06 maja 2008 21:14 - U nas fajnie :D Widzę jakieś nowe zdjęcie - superowe :D
Ty to chyba zawsze tak super pozytywnie wyglądasz-sama radość na twarzy, aż miło sobie popatrzeć :D
A z tą lekkością i energią tak miałam wczoraj-to chyba dobroczynny wpływ zdrowego jedzenia :D
A u mnie co nowego? A gips mam za luźny - widać dieta działa :D hehe
niemamowy7 06 maja 2008 20:38 - Witam!!!
U mnie ok.Właśnie kończy się mój dzień kaszowy.Było znosnie .Jutro mam wzrzywka i bardzo mnie to cieszy.Fajnie ,ze masz taki humorek!!
Rozsiewaj go do okoła a będzie do Ciebie powracał ze zdwojoną mocą.
Buziaczki:)))
gaga1968 06 maja 2008 20:38
bajerdera 06 maja 2008 19:59
bajerdera 06 maja 2008 19:56
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt