basienka
Rok urodzenia: 1960
Moje imię :Barbara , mam dwie córki (24 i 18 l). Mieszkam w Lublinie.
moje gg 3805514
Jestem już rencistka(48 l), ale nadal chciałabym się podobać sobie i innym. Jestem już naprawdę zdesperowana i zrobię wszystko by zmienić swój wygląd! choroby ,które przeszłam pomogły mi tylko w zastanowieniu się nad sobą.To duża nadwaga była przyczyną wielu moich schorzeń. Liczę na Waszą pomoc i wsparcie sama tego mogę nie dokonać!

Milion diet odchudzających, a potem efekt jo-jo
brak mi motywacji i ruchu
Zaczynam. Dziś 28 marzec - waga ciężko pisać i mówić 97 kg.
10.06.08......- 85,5 kg ( -11,5 kg)
22.06.08.....-87 kg
29.06.08.....-84,5 kg
10.07.08......86 kg
27.07.08......85 kg
18.08.08......87 kg ale nie załuję grill daje sie we znaki:)
25.08.08......85,5 kg
31.08.08..... 84 kg
06.09.08......86 kg
Blog: basienka
2009
2008
Blog - basienka
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl26 maja 2008
WITAM KOCHANE MŁODE I STARSZE ORAZ PRZYSZŁE MAMUSIE:)
Dawno mnie nie było z Wami ,ale miałam długotrwałą imprezkę rodzinną. Mój pan mąż skończył 50 lat, obchodził imieninki no i doszedł dzień Mateczki i tak wszystko razem się połączyło:).I co to mi dało ? okropność ... dodatkowy kologram na wadze! buuuuuuuuuuuu.ja tego nie chciałam! znowu pokusy dały znać o sobie a moja walda poszła w las.
ALE NIE MYSLCIE SOBIE BASKA WRACA DO BOJU!!!Liczę na Waszą pomoc i już was długo nie opuszczę.
Teraz mam problem z wejsciem na kompa ,bo starsza córunia pisze pracę magisterską i nie daje mi zasiąść do komputera.Przepraszam Was za to ,że brakuje moich wpisów ale ,ukradkiem przemyciłam swój wpis na blogu aby sie troszkę wytłumaczyc .
Kocham Was i bardzo mi brakuje waszego wsparcia.Całuję Was mocno i trzymam kciuki za wasze osiągnięcia:)
Mam nadzieję ,że moja starsza siostra równiez do nas dołaczy.Brakuje mi Jej do naszej paczki:)Ewciu ZAPRASZAMY:)
- witam:)jak miło popatrzeć na to 9 kg:)gratuluję:)i wogóle miło tu wrócić:)
milusiego dnia i duużżżo pozytywnej energii:)
swietlik 27 maja 2008 09:22 - Basia widziałam to...widziałam jak twoja córka prawie magister pedzila do ubikacji na chwilke a ty juz przy kompie :))) ;)
niemamowy7 26 maja 2008 21:58 - A ja zachecam Twoją siostrę :D ależ będzie rozrywka...z takimi babeczkami jak ty i twoja siostra to będziemy blog obciążać śmiechem :D hihi
Pani Ewo kochana zapraszam w imieniu swoim jak i również w imieniu tych wszystkich pysznych warzywek,owoców i innych lekkostrawnych pysznoszci...mniam, zachecam sama pychota na tej dziecie ;)
niemamowy7 26 maja 2008 21:56 - Ojejku:) Przyszłe mamusie - jakoś tak się poczułam fajnie:) Razem damy radę! Buziaki:*
arwenia 26 maja 2008 21:19 - Widzę Basiu że mamy podobnie-u mnie też dietka przez weekend poszla w las!!!! Ale razem wracamy do boju i na pewno nam sie uda-MUSI!!!! Pa!
mardan 26 maja 2008 18:45 - Nie martw się Basiu wiele z nas odniosło porażkę.Ja tez ale od dzisiaj zaczęłam na poważnie,od nowa,bez oszukiwania się.Było minęło trza się brać do roboty :))
vinaros 26 maja 2008 16:00 - Baczność!
Prezentuj broń!
Do walki ze zbędnymi kilogramami naprzód marsz!
Szanowna droga sierż. Barbaro pomoc i wsparcie było, jest i będzie, a sierżantka niech z niego korzysta do woli i ukradkiem do komputera zasiada jak najczęściej.Taka mała tajna misja stabilizacyjna:).A więc odmeldowuję się.
Spocznij!
Buziaczki.
mlodamama 26 maja 2008 15:40 - My Ciebie Basieńko tez kochamy i mocno trzymamy kciuki ! A z tym kilogramem damy sobie radę ! buziaczki !
gabonek 26 maja 2008 14:51 - Jaki Ty masz już fajny wyniczek!!!
Gratulacje!!!!!!!!!!!!
Buziaczki:)))))))))
gaga1968 26 maja 2008 14:28 - Do boooju, do boooju, do boo-ju Ba-sień-ka!!! :D
Hihihi! Pozostałości z chodzenia na mecze... :P
nitka88 26 maja 2008 14:06 - :) to walczymy dalej ;) zycz powodzenia corce na obronie =*
modzianka 26 maja 2008 13:47 - Niezły bal! Córka musi podejść do swojej pracy racjonalnie, często robić przerwy, wychodzić na spacerki - żeby Jej sie lepiej myślało!!! Cieszę się Basieńko, ze dałaś znak zycia. Dobrze, że tylko kilogram Cię dopadł przy takich balach. Musiałaś chyba stoczyć straszną walkę??? Trzymam kciuki i dalej Cię gonię!
foka56 26 maja 2008 13:30 - No jak tyle imprezek na raz to nie ma co się dziwić. Ale jak widać pani walczy dalej... więc POWODZENIA;)
naina 26 maja 2008 12:53 - Widzę, że ubiegły tydzień na każdej z nas zostawił swe piętno:) TYLKO DLACZEGO KILOGRAMOWE!!! Pogoń córkę na spacer a sama zasiądź do komputera. Nie ma tak dobrze! Ostatecznie, to my jesteśmy mamy. A wiadomo MAMY GÓRĄ!!! Buziaki
margo 26 maja 2008 12:52 - no jak tam po imprezce?wybawilas sie mamusiu:)
a przede wszystkim wszystkiego naj naj najlepszego zokazji Dnia dzisiejszego:)
buziaczki ogromne i kwiatuszek dla ciebie ode mnie
musisz go sobie wyobrazic oczywiscie ale jest duzy piekny slonecznike:):):)
gucha1986 26 maja 2008 12:39
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt