calineczka212
Rok urodzenia: 1985
Jestem nikim, kupa kilogramow bez grama checi do zycia.... Za rok wychodze za maz, i to mie sklonilo do odchudzania...
Kiedys udalo mi sie schudnac bardzo duzo. Przy wzroscie 151 wazylam 40kilo, zczynalam z wagi 65...juz nigdy wiecej nie udalo mi sie tego powtorzyc
Nio coz, nic sie nie zmienilo na lepsze...Jest coraz gorzej!!! Wczoraj nie dosc ze zjadlam caly kubełek w KFC to potem jeszcze na dokładke twistera i shake.... na noc wsunelam frytki z sosem czosnkowym i chipsy... I TO SIE NAZYWA ODCHUDZANIE!!! Musze sie za siebie wziasc, kiedys jak cos sobie postanowilam to sie za to bralam a teraz moje slowa pozostaja bez jakich kolwiek czynow... Chce schudnac ale sie nie odchudzam <i badz tu czlowieku madry>... I nic dziwnego w tym nie ma ze moja waga idzie w gore z kazym dniem!! wierze w to ze w koncu przyjdzie taki piekny dzien ze stane w lustrze i powiem sobie <czas sie zaczac odchudza> i to zrobie... Schudne i bede w koncu miala o jeden problem mniej na glowie:)
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt