determinacjadeterminacja
Rok urodzenia: 1984

O sobieOstatnio patrząc w dół zza piersi zobaczyłam swój brzuch, co niedawno było niemożliwe bo mam duży biust :/ No i decyzja była jedyna i nieodwołalna. Czas zmienić swoją objętość :)

gg 6650650

Sukcesy i porażki

Co mnie skłoniło do odchudzania? W sumie to "odchudzam się" całe życie. Byłam "zdrowym" dzieckiem, a teraz jestem "zdrową" babą. A to dlatego, że lubie jeść słodycze i kebaba lubię zjeść. No i alkohol też mi dobrze wchodzi. Czas zmienić te niezdrowe aczkolwiek przyjemne nawyki :)

Blog: determinacja

2009
2008

Blog - determinacja

Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl

17 kwietnia 2008

Witam witam i o postępy pytam ;)
Dziś nie mogłam się powstrzymać i weszłam na wagę, spadła dokładnie i 1,6 kg!!! Ja wiem, że to za dużo jak na 4 dni, ale tak mi wyszło. Ale nie podniecam się nie zdrowo, bo takie wahnięcia zdarzają się po lepszym posiedzeniu w toalecie, prawda? W prawdzie moje ostatnie wizyty w toalecie nie są zbyt efektowne, więc jednak waga mi się trochę ruszyła. A i postanowiłam już wpisać aktualną, bo tak przyjemnie popatrzeć jak się wchodzi na blog i ta magiczna strzałka przesuwa się :D Od pierwszej chwili gdy tu weszłam marzyłam, żeby moja się tak przesuwała. Pod największym wrażeniem byłam odwiedzając blog gabonka! Gabonku masz moje największe uznanie i szacunek!!! Gratuluje i trzymam kciuki za dalszą utratę kilogramów.
Ja dziś na śniadanko zjadłam taką papkę z płatków owsianych z rodzynkami, orzchami, starkowanym jabłkiem i sokiem z cytryny... I jeszcze troszke miodu dodałam. Miałam nadzieję, że to mi poprawi perystaltykę jelit, ale rewolucji nie zrobiło. Na drugie śniadanie pitny jogurt naturalny, potem zjadłam jeszcze surówkę z czerwonej kapusty a na obiadokolację omlet z brokułami. Niestety było już po 18 ale nie można być idealnym, prawda? ;) Napiszcie mi proszę czy ja za mało jem, że waga mi tak zjechała w 4 dni? Wydaje mi się, że nie przesadzam, bo nie czuje głodu. Ogólnie dziś miałam nerwowy dzień w pracy, ale to było raczej spowodowane beznadziejnymi współpracownikami, niż dietą. Jak wychodzę z pracy odżywam, planuje sobie co jeszcze zjem, czy poćwiczę i takie tam. I to nie jest takie obsesyjne myślenie jak w drugi dzień mojej diety... tylko to jest takie zdrowe myślenie :)

Dziękuje Wam serdecznie za wsparcie! To Wasza zasługa, że mam taki nastrój. Życzę Wam tego samego - cudownego nastroju, siły i determinacji!!! Niech kilogramy spadają na drzewo!! ;)

Dodaj komentarz

Uczestnik Bloga publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za jakąkolwiek szkodę wynikającą z korzystania z Forum. Korzystania z Forum jest jednoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem przez użytkownika regulaminu Bloga.
  1. Każda z nas ma swoim punkcie obsesje jeśli chodzi o odchudzanie ja również.Wcale sie nie przejmuj ja też jak nie czuje głodu to po prostu nie jem.A efekt zobacze w niedziele jak skończe dietke gabonka.
    justyny14 18 kwietnia 2008 11:23
  2. Kochana, i Ty to osiągniesz, co ja, tylko daj sobie trochę czasu, a sama zobaczysz, jak strzałka Ci sie szybko przesuwa, a Ty na sobie nosisz tylko wymarzone 66 kg. Powodzenia i mocno trzymam kciuki.
    Ps. A Twoja dieta bardzo mi sie podoba, zdrowa ,niskokaloryczna i smaczna.
    gabonek 18 kwietnia 2008 07:46
  3. Gratulacje!!!
    Taki spadek wagi to dodaje skrzydeł prawda?
    Masz bardzo dobre nastawienie i dobry plan.
    Buziaczki uznania:)))
    gaga1968 18 kwietnia 2008 06:10
  4. No właśnie nie wiem. Od poniedziałku jem mało. Np na śniadanie pół kromki chleba sojowego z pomidorem, sałatą serkiem wiejskim lub jajkiem, drugie śniadanie to zwykle jogurt naturalny albo owocowy, potem jem trzecie śniadanie bo siedze w pracy do 16. Do tej pory to były jakieś gotowane warzywa albo surówka. Jak przychodzę z pracy ok 17 to robie sobie obiad, który jest jednocześnie moją kolacją, dziś był omlet z brokułami, wczoraj filet z kurczaka gotowany z warzywami, przedwczoraj pół fileta z kurczaka grillowanego z brokułami i pomidorami w jogurcie naturalnym. Teraz jak to pisze to uświadamiam sobie, że w zeszłym tygodniu jakbym o czymś takim pomyślała to ironicznie rozesmiałabym się na samą myśl. Ale się tak napaliłam na to odchudzanie, że nie przeszkadza mi absolutna zmiana menu. Ale powiedzcie mi czy to nie za mało? Chce stopniowo chudnąć kilogram na tydzień, ale chyba mi to nie wyjdzie w takim tempie.
    determinacja 17 kwietnia 2008 20:55
  5. zazdroszcze

    tak trzymać
    pozdrawiam
    klara0226 17 kwietnia 2008 20:48
  6. pogratulowac:)powiedz co robilas przez te cztery dni ze tak schudlas??oby tak dalej trzymaj sie
    gucha1986 17 kwietnia 2008 20:33

© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt