determinacja
Rok urodzenia: 1984
Ostatnio patrząc w dół zza piersi zobaczyłam swój brzuch, co niedawno było niemożliwe bo mam duży biust :/ No i decyzja była jedyna i nieodwołalna. Czas zmienić swoją objętość :)
gg 6650650
Co mnie skłoniło do odchudzania? W sumie to "odchudzam się" całe życie. Byłam "zdrowym" dzieckiem, a teraz jestem "zdrową" babą. A to dlatego, że lubie jeść słodycze i kebaba lubię zjeść. No i alkohol też mi dobrze wchodzi. Czas zmienić te niezdrowe aczkolwiek przyjemne nawyki :)
Witam witam i o postępy pytam ;)
Dziś nie mogłam się powstrzymać i weszłam na wagę, spadła dokładnie i 1,6 kg!!! Ja wiem, że to za dużo jak na 4 dni, ale tak mi wyszło. Ale nie podniecam się nie zdrowo, bo takie wahnięcia zdarzają się po lepszym posiedzeniu w toalecie, prawda? W prawdzie moje ostatnie wizyty w toalecie nie są zbyt efektowne, więc jednak waga mi się trochę ruszyła. A i postanowiłam już wpisać aktualną, bo tak przyjemnie popatrzeć jak się wchodzi na blog i ta magiczna strzałka przesuwa się :D Od pierwszej chwili gdy tu weszłam marzyłam, żeby moja się tak przesuwała. Pod największym wrażeniem byłam odwiedzając blog gabonka! Gabonku masz moje największe uznanie i szacunek!!! Gratuluje i trzymam kciuki za dalszą utratę kilogramów.
Ja dziś na śniadanko zjadłam taką papkę z płatków owsianych z rodzynkami, orzchami, starkowanym jabłkiem i sokiem z cytryny... I jeszcze troszke miodu dodałam. Miałam nadzieję, że to mi poprawi perystaltykę jelit, ale rewolucji nie zrobiło. Na drugie śniadanie pitny jogurt naturalny, potem zjadłam jeszcze surówkę z czerwonej kapusty a na obiadokolację omlet z brokułami. Niestety było już po 18 ale nie można być idealnym, prawda? ;) Napiszcie mi proszę czy ja za mało jem, że waga mi tak zjechała w 4 dni? Wydaje mi się, że nie przesadzam, bo nie czuje głodu. Ogólnie dziś miałam nerwowy dzień w pracy, ale to było raczej spowodowane beznadziejnymi współpracownikami, niż dietą. Jak wychodzę z pracy odżywam, planuje sobie co jeszcze zjem, czy poćwiczę i takie tam. I to nie jest takie obsesyjne myślenie jak w drugi dzień mojej diety... tylko to jest takie zdrowe myślenie :)
Dziękuje Wam serdecznie za wsparcie! To Wasza zasługa, że mam taki nastrój. Życzę Wam tego samego - cudownego nastroju, siły i determinacji!!! Niech kilogramy spadają na drzewo!! ;)
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt