determinacja
Rok urodzenia: 1984
Ostatnio patrząc w dół zza piersi zobaczyłam swój brzuch, co niedawno było niemożliwe bo mam duży biust :/ No i decyzja była jedyna i nieodwołalna. Czas zmienić swoją objętość :)
gg 6650650

Co mnie skłoniło do odchudzania? W sumie to "odchudzam się" całe życie. Byłam "zdrowym" dzieckiem, a teraz jestem "zdrową" babą. A to dlatego, że lubie jeść słodycze i kebaba lubię zjeść. No i alkohol też mi dobrze wchodzi. Czas zmienić te niezdrowe aczkolwiek przyjemne nawyki :)
Blog: determinacja
2009
2008
Blog - determinacja
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl27 maja 2008
Poszalałam znowu. Wczoraj kumpela miała urodziny. Spotkaliśmy się u mnie i rozkręciliśmy imprezkę. Było zajebiście! Ale niestety przesadziłam z jedzeniem. Jadłam słodycze :( Których nie miałam w ustach od baaardzo długiego czasu. Dziś mam mega-zgagę, więc postanowiłam, że zrobie sobie dzień głodówki. Za to jak inaczej niż zwykle dziś potoczyła się wizyta w toalecie ;) hehe Bo ja to chyba mam z tym mały problem jak jestem na diecie :( Ale nie poddaje się! Jak dziś będzie ładna pogoda to po pracy wchodze na rower i spalam to co wczoraj zjadłam. A jak nie rower to ćwiczenia w domu!
Kiedyś po takim dniu jak wczoraj moja dieta pewnie pozostałaby wspomnieniem. Ale nie tym razem! Mam cel i do tego celu będę dążyć. Nikt nie mówił, że droga do celu będzie bez prosta i bez wybojów :D
Trzymajcie się dziewczęta! Jesteśmy na tej drodze razem. Niech żadna się nie zgubi!
- Powodzenia w ćwiczeniach!!!!! Tylko żeby znowu ci się imprezka nie przyplątała he he he he!!!!!
mardan 27 maja 2008 21:39 - Tylko nie głodówka!!! Musisz coś zjeśc, organizm to nie jest beczka do której się wklada kalorie:) Racjonalnie miało być przecież;) Buziaki:*
arwenia 27 maja 2008 19:43 - Trzymam za ciebie kciuki,dobrze ze sie nie poddajesz i chcesz walczyc dalej powodzenia.
justyny14 27 maja 2008 13:00 - i o to chodzi by mimo upadków znów sie podnieść.jestesmy z toba =* ;)))
modzianka 27 maja 2008 11:18 - I na tym polega grupowe wsparcie i dazenie do tego samego celu ! Buziaczki !
gabonek 27 maja 2008 11:03 - jasne swietne podejscie a juz czuje ze ładnie dasz popalic tym wczorajszym kaloriom
pulchniutka 27 maja 2008 10:17 - jestem z ciebie cholernie dumna to naprawde duzy sukces kiedy sie nie poddajemy tylko brniemy dalej do celu .tak trzymaj
sopelek 27 maja 2008 09:57 - Ach ta słaba Silna Wola.... Też nie daję rady z marchewką na imprezach.
gosia 27 maja 2008 09:50 - no.no .no:)gratuluję wyniku:)dawno mnie nie było a tu takie zmiany:))))ładnie:)))
miłego dnia:)pozdrawiam:))))
swietlik 27 maja 2008 09:42 - pijaku jeden! :) Ale co? Kupy nie możesz zrobić? Bo ja takich aluzji nie czaję - do mnie to prosto z mostu tylko dochodzi :) No to na kupe, to na czczo przegotowana woda (cieplawa) z cytryną. Pooooooooleci ;)
A! jakiego kremu na cellulit uzyswasz? Nienawidze się smarowac, ale powinnam chyba już zacząć..:)
kingaa85 27 maja 2008 09:41 - Na impreze to z marchewka draniu jeden ;) hihi
niemamowy7 27 maja 2008 09:36
determinacja 27 maja 2008 09:29
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt