doris2205
Jestem kobietą szczęśliwą.Mam wspaniałego męża i dwie dorosłe córki.Mieszkam na wsi.Moje okolice często są nazywane " krainą pięknych jezior".Moją pasja są kwiaty, dlatego zawsze wokół mnie ich pełno.

Tak naprawdę nigdy się nie odchudzałam.Nie mam w związku z tym żadnych znaczących sukcesów ani nie znam smaku porażki. Moja decyzja o odchudzaniu była spontaniczna - ślub mojej najstarszej córki - wiosna 2009 . Chciałabym dojść do rozmiaru 38 i wagi 55 kg.
Blog: doris2205
2008
Blog - doris2205
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl11 czerwca 2008
Pamiętacie .... mam w biurku czekoladki . Od wczoraj nerwowo przekładam je z szufladki do szufladki. Dziś chyba nie dam rady powstrzymać się, bo mam stresujący dzień w pracy.
Powiecie cóż to za problem – no właśnie ,dla mnie to jest problem, bo postanowiłam , że tylko w weekendy mogę pozwolić sobie na małe „ co nieco”.
Wyrzucić do kosza ... szkoda. Muszę ćwiczyć silną wolę.
Czy dziś moja silna wola, będzie miała swoje pięć minut.
Dzień taki długi .... a one tak cudownie pachną !
Proszę o pomoc.
Z góry bardzo dziękuję .
- Wymien czekoladki na coś dietetycznego Pa
misiak 11 czerwca 2008 23:49 - Daj komus te czekoladki - wyjdziesz na wspaniala osobke i nie bedziesz miec wyrzutow sumienia :) Tylko nie dawaj mi bo zmiekne :) I co udalo sie powstrzymac?
jersey 11 czerwca 2008 20:35 - Proponuje pomysles ze jak zjesz 1 czekoladke to zeby ja spalic (kal) to na 10 pietro bedziesz biegiem wchodzic!!! podoba ci sie ta wizja???? hihihihi mnie to skutecznie odstraszalo!!! Pa!
mardan 11 czerwca 2008 16:35 - cwicz cwicz az w koncu o nich zapomnisz zobaczysz...
trzymam kciuki i milego i malo stresujacego
gucha1986 11 czerwca 2008 13:54 - Rany ty to jesteś masochistka!!! To tak jakby rzucać palenie z "suchym" papierosem w ustach w ramach ćwiczenia silnej woli. Wyrzuć te czekoladki - wcale ich nie szkoda.Szkoda byłoby gdybyś się skusiła...
gorgola 11 czerwca 2008 10:12 - lec do sklepu i wrzuc sobie do szufladki migdały jest to idealna przekaska
pulchniutka 11 czerwca 2008 09:42 - POMYŚL O TEJ KOLEŻANCE KTÓRA BĘDZIE CI ZAZDROŚCIĆ NA ŚLUBIE KOLEŻANKI I SCHOWAJ GŁĘBOKO CZEKOLADE DO SZULADY ALBO LEPIEJ WYRZUĆ TO NIC ŻE SIĘ ZMARNUJE .JA MIAŁAM WCZORAJ TAKĄ CHCICE NA SŁODKIE ALE PRZEZWYCIĘŻYŁAM CZEGO I TOBIE ŻYCZE.SPADAM DO PRACY.PA
magdzik 11 czerwca 2008 09:22 - Zawiń w folię, obwiąż sznurkiem i zasupłaj straszny węzeł. Zanim odpakujesz, to się opamiętasz! Czekolada tylko gorzka!!! A moze masz w pracy jakąś "koleżankę" która twoim zdaniem powinna przytyć? Poczęstuj!!! :)
foka56 11 czerwca 2008 09:04
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt