justyny14justyny14
Rok urodzenia: 1978

O sobieMam naimie justyna mam 30 lat.Jestem szczęśliwą żona i matką ale mam odwieczny problem którym jest moja waga.Osiagneła ona juz 93 kilo.Musze to zmienic jest mi zle i cięzko,myśle ze z wasza pomoca mi sie uda.

Sukcesy i porażki

Wiele razy próbowałam różnych diet i głodówek ale nic nie skutkowało,zawsze kończyło sie na obrzarstwie i słodyczach brak mi silnej woli!
Moje Noworoczne postanowienie to 70 kilo więc do roboty.

13.o7_83kilo
12-10_87kilo
20-10_89 kilo niedobrze sie dzieje
26-10_87 kilo
24-11_90 kilo porazka

Nowy Rok 93 kilo

Blog: justyny14

2009
2008

Blog - justyny14

Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl

4 maja 2008

Witam kochane.Znów wczoraj mnie nie było ale ta impreza same rozumiecie,ale myślałam o was i czegoś mi brakowało.Nareszcie jest juz po niedlugo wstawie nowe zdięcie z urodzin synka.No i tak weszłam na wage i ona stoi w miejscu ale małpa!Wczoraj usłyszałam miłe słowa że schudłam i ładnie wyglądam.To mnie wprawiło w tak dobry nasteuj że nie patrzyłam na to co jem,no i mam efek.Najadłam sie i dziś pokutuje,wiedziałam że tak będzie.Ale z drugiej strony ciesze sie że waga nie poszła w góre,wtedy to by była załamka.Pocieszam sie równiz tym że od jutra dieta Gabonka,więc czekam do następnego warzenia.Mam nadzieje że wam poszło lepiej,i obiecuje że za tydzień będzie u mnie na minusie.Pozdrawiam,pa.

Dodaj komentarz

Uczestnik Bloga publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za jakąkolwiek szkodę wynikającą z korzystania z Forum. Korzystania z Forum jest jednoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem przez użytkownika regulaminu Bloga.
  1. śliczne Masz bobaski. Kocham taki mordeczki.A z wagą będziemy walczyć od jutra . Zostawmy ten weekend za nami. Poważymy się i osiągniemy takie wyniki ,że ludzie nas nie będą poznawać na ulicy.pa Miłego odchudzania:))
    basienka 04 maja 2008 12:57
  2. To super, że waga nie poszła w góre (u mnie niesety tak) i że efekty Twojej pracy są widoczne - to naprawde budujące usłyszec takie słowa. Wspanale, że masz tyle motywacji. Trzymam kciuki i pozdrawiam!
    laura85 04 maja 2008 11:25
  3. a jak imprezka sie udala:)
    ja tez nie moge sie doczekac jutra i dietki gabonka:) w koncu bedzie lepiej hehehe:)trzymaj sie:)
    gucha1986 04 maja 2008 10:35
  4. Widzę że każda musi przejśc przez ten próg kiedy waga stoi w miejscu hi hi ale pocieszeniem jest to, ze nie poszła do góry i tak trzymać:))) Pozdrawiam
    tatiana22 04 maja 2008 09:42
  5. To super ze nie poszla w gore...teraz aby w dol spadala :)
    Zycze powodzenia przy diecie :) ja rowniez zaczynac bede :)
    Pozdrawiam tak słonecznie
    appleofmyeye 04 maja 2008 08:53
  6. Będzie dobrze, nie ma co się marwić:) Moja Gabonkowa dieta staryuje za tydzień, bo w następną niedzielę komunia mnie czeka:) Powodzenia!!
    arwenia 04 maja 2008 07:58
  7. No coś Ty nie głupia..organizm sie broni też pewnie. Ale ja powiem ci ze jak zdarzy mi sie zjesc cos ponad program to w drugim dniu albo jeszcze w tym samym rezygnuje z jednego posiłku zeby kalorie jakoś wyrównać. Oczywiście na dłuższą metę tak nie mozna bo bez sensu zastępować posiłek pełnowartościowych witaminek czekoladą ale też i czasami trzeba się wynagrodzić :) Ale jak sie tak raz wynagrodziłam ciastem na mamy imieniny to za kare mnie muliło cały wieczór ;)

    Dziekuje za pozdrowienia od śpiącego księcia, niech budzi sie i zasypia każdego dnia z uśmiechem.
    Ach te nasze pociechy. Ja mam córcię (prawie 3 latka) ale przychodzą mi myśli że pora już na nastepne ;) ale na razie nie moge i troszke mi przykro no ale może kiedyś :)
    I wtedy znowu będzie z czego chudnąć ;)
    niemamowy7 04 maja 2008 07:41
  8. To ja trzymam za ciebie kciuki :) Ale nie martw sie czasami tak organizm walczy z nami i nic sie na wadze nie rusza a później piękny spadek :)
    Trzymam kciuki za Ciebie i dla synka Wszystkiego najlepszego, zdrówka, uśmiechu na twarzy i wielu dni wspaniałych "odkrywczych" zabaw życzy blogowa ciocia Ania ;)
    niemamowy7 04 maja 2008 07:26

© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt