justyny14
Rok urodzenia: 1978
Mam naimie justyna mam 30 lat.Jestem szczęśliwą żona i matką ale mam odwieczny problem którym jest moja waga.Osiagneła ona juz 93 kilo.Musze to zmienic jest mi zle i cięzko,myśle ze z wasza pomoca mi sie uda.

Wiele razy próbowałam różnych diet i głodówek ale nic nie skutkowało,zawsze kończyło sie na obrzarstwie i słodyczach brak mi silnej woli!
Moje Noworoczne postanowienie to 70 kilo więc do roboty.
13.o7_83kilo
12-10_87kilo
20-10_89 kilo niedobrze sie dzieje
26-10_87 kilo
24-11_90 kilo porazka
Nowy Rok 93 kilo
Blog: justyny14
2009
2008
Blog - justyny14
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl28 lipca 2008
witam kochane bez was wszystko pada na łeb na szyje nie zaglądałam do was 3 dni a tu kilo do góry.Już sie usprawiedliwiam gotowałam na przyjazd trzech osób przyjeżdzaja z włoch do mnie więc musiałam sie troche wysilić został jeszcze tylko bigos gotuje sie dzis juz trzeci dzień więc wieczorem wystarczy.
Ale dzis trujek w moim wpisie.niestety sukienka jak wisiała tak wisi w szafie i raczej musze kupić nową bo w tej na weselu bym nie mogła nic zjeść z jednej strony to dobry sposób na diete ale same wiecie że nie po to idzie sie na wesele.A to już w sobote a 30 go ide za chrzesna tylko za kieszeń trzeba sie trzymać,rozpisałam sie po tych dniach nieobecności.Niewiem kochane jak będzie jak mama przyjedzie ale postaram sie was odwiedzac,ale wrazie czego wybaczcie pozdrawiam.
- Nie martw się tym kilogramem:) Na pewno go spalisz:) Pozdrawiam;*
oliszon123 28 lipca 2008 16:53 - Bawsie na tym weselu do białego rana. Pozdrawiam.
kiniajil 28 lipca 2008 16:38 - Już Ci Justynko napisałam ale zaujważyłam komentarz więc napiszę jeszcze jedno- odchudzanie to proces, który trwa strasznie długo. Nie wyobrażam sobie żeby przez cały ten okres, który zarówno u mnie jak i u Ciebie powinien trwać minimum pół roku, nie zjeść czegoś dobrego nawet jeśli skończy się to kilogramem więcej. Ja kiedy zaczełam się z Wami odchudzać przytyłam 1,5 kilograma. Na początku była załamka, ale potem zrozumiałam, że dobrze, że się odchudzam bo inaczej przytyłabym jeszcze więcej. Kochana, pożegnałaś na stałe 9 z przodu, schudłaś 8kg, z tego co wiem masz 2 dzieci- moim zdaniem same sukcesy. Proszę Cię główka do góry i uśmiech :*
kostka272 28 lipca 2008 11:27 - Miną imprezy to i do odchudzania na bank powrocisz, a tymczasem sprobuj sie nie objadac za mocno ...moze przynajmniej nic nie przytyjesz! ale silnej woli i chudniecia ci zyczę!
olgaw 28 lipca 2008 11:26 - Odchudzanie nie jest najprostszym zadaniem na świecie, ale świetnie Ci idzie mimo tego kg w góre. Każdemu może się zdarzyć. Buziaki :*
kostka272 28 lipca 2008 11:19 - Odchudzanie nie jest najprostszym zadaniem na świecie, ale świetnie Ci idzie mimo tego kg w góre. Każdemu może się zdarzyć. Buziaki :*
kostka272 28 lipca 2008 11:19 - nie martw sie bo ja tez jestemz odchudzaniem na bakier-nie mam jakos siły ale musze zmniejszyc to zarcie
pulchniutka 28 lipca 2008 11:13
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt