kingaa85
Rok urodzenia: 1985
Cześć Dziewczyny! Przez przypadek trafiłam na te strone i bardz spodobał mi się pomysł z pisaniem bloga, a po przeczytaniu waszych historii i komentarzy zachęcających do walki z (nad)wagą chciałam się do was przyłączyć :)
Mam na imie Kinga, 22 lata, 175, odchudzam się od 4 miesięcy i mogę się pochwalić zrzuceniem 13 kg :D

To nie jest moja pierwsza dieta, ale pierwsza MĄDRA :) Jak pomyślę jak się kiedyś katowałam....no ale miałam dużo determinacji. Chudłam, ale z efektem yo-yo. Kiedy, pewnego pięknego poranka, moja waga pokazała 3 cyferki, to po prostu się załamałam. Tak więc ćwiczę raz w tyg na siłowni po ok. 2,5 godz (pozwoliłam sobie na luksus i ćwiczę z trenerem - baaaaaaaaaaaaaaaaardzo sympatycznym i baaaaaaaardzo przystojnym :D Super chłopak, bardzo mnie motywuje, gdyby nie on to nie chciałoby mi się ćwiczyć :) Znalazł na mnie technikę - jak sie na mnie wydrze to przestaję marudzić, eheheh). Chodze tez fa fitness. Teraz te moje wszystkie wyczyny chcę zwiększyc do 12 godz w tyg :D Zaczęlo mi to sprawiać przyjemnośc - w zyciu bym się o to nie posadzała :P A co do diety, to jestem pod "opieką" pani dietetyk z Genesis. Pozdrawiam was wszystkie bardzo gorąco!!!!!!! RAZEM DAMY RADĘ!!!!! :D :D :D :D
Blog: kingaa85
2008
Blog - kingaa85
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl31 maja 2008
Moja dieta przezywa lekki kryzys. Staram się jeść w miare mało kalorycznie, no ale....Jak on już wyjedzie, to znowu zaczynam, zwłaszcza, że 4go mam wizytę u dietetyczki i ważenie, a chciałabym przesunjącć wykresic na blogu :D
Wczoraj mnie lekko wkurzyl wieczorem, bo się trochę wstarwił i zrobił się taki pobudzony - skakał, wymyśał jakieś głupoty - przez co ja zrobiłam się sztywna i nudna, a poza tym byłam zmęczona. Wymyslił sobie dyskoteki, a ja tego po prostu NIENAWIDZĘ.
No i bałam się, że zaraz jakis dres mu przyłoży...Szczerze powiem, że wczorajszy wieczór uswiadomił mi, że to nie ten - nigdy przenigdy!
Dzisiaj jedziemy nad jezioro, od wczoraj sa tam moi rodzice, on chce połowić ryby z moim ojcem :D
Lece!
Pozdrawiam Was wszystkieeeeeeeeeeeeeeee!!!
- Półmetek za pasem jak nic więc później już tylko z górki. Trzymaj się będzie dobrze.
kiniajil 01 czerwca 2008 08:34 - Trzymaj się dzielnie !
gabonek 01 czerwca 2008 05:48 - Trzymaj sie Kinga i nie poddawaj sie. Badz dzielna i wytrwala - wierze w Ciebie i wykresik przesuniesz - w lewo oczywiscie :)Najwazniejsze tez zebys nigdy nie robila niczego przeciwko sobie - i facet musi albo to zrozumiec albo Ciebie nie wart!
jersey 31 maja 2008 16:27 - dobrze sie sie przekonałas teraz a nie po ślubie
pulchniutka 31 maja 2008 14:35 - twoj wykres jest super,moj jeszcze nie ruszyl sie ani o 0,5kg...moze to dlatego ze sie jeszcze nie wazylam:P? ;))) buzka
modzianka 31 maja 2008 12:53 - Kochanie i tak już prawie połowa za tobą będzie dobrze :). Mój wykresik na razie ani drgnie ;/, no ale nie poddaję się.
A z facetami tak to już jest życie z nimi ciężkie a bez nich jeszcze gorsze (tylko nie mów tego swojemu bo się stanie zbyt pewny siebie ;]), zobaczysz wszystko się ułoży :).
gaba 31 maja 2008 12:39 - Wybieramy miejsce spotkania :)
Lista dziewczyn chętnych do spotkania :)/miejsce zamieszkania/głosuje na miejscowosc:
1.kinga85-zam.Warszawa/głos na m.
2.swietlik-zam.Rybnik/głos na m.
3.KiniaJiL-zam.Rawicz/głos na m.
4.Gondza-zam.Niemcy/głos na m.
5.Gucha1986-zam.Opole/głos na m.
6.pinix-zam..../głos na m.
7.młodamama-zam.Będzin/Katowice/głos na m.
8.Pulchniutka- zam.Rybnik/głos na m.
9.mardan-zam. Poniec koło Leszna Wielkopolskiego :)/głos na m.
10.agulla80-zam.Siemianowice/głos na m.
11.angiee-zam.woj.lubuskie/głos na m.
12.Basia1966?-zam.Gorzów/głos na m.
13.modzianka-zam.Katowice/głos na m.
14.kami742- zam.Racibórz/głos na m.
15.agnieszka19-zam.Augustów/głos na m.
16.sopelek- zam.Sosnowiec (pod koniec sierpnia)/głos na m.
17.niemamowy7-zam.stalowa wola/rzeszow/głos na m.JÓZEFÓW ROZTOCZAŃSKI
18.gabonak-zam.Chorzów/głos na m.
19.bajerdera-zam.Gliwice/głos na m.
20.determinacja-zam.Warszawa/głos na m.
21.elus89-zam...../głos na m.
22.monalizka-zam......./głos na m.
23.justyny14-zam.Starachowice/głos na m.
24.kinga85-zam.Warszawa/głos na m.
25.naina-zam.Gniezno/głos na m.
26.gucha1986-zam.../głos na m.
27. olka (może sie przyłączy)-zam...../głos na m.
28.basienka-zam.Lublin/głos na m. JóZEFóW ROZTOCZAńSKI
Propozycje spotkania w miejscu (dodaje linki gdzie każda z Was mogła zobaczyć sobie jakie są atrakcje turystyczne w tych miejscowościach):
1.Pszczyna: http://www.polskieszlaki.pl/atrakcje/pszczyna.html
2.beskid slaski-gdzies tam
3,Ustroń: http://www.beskidslaski.pl/ustron.html
4.Wisła: http://www.beskidslaski.pl/wisla.html
5.Brenne: http://www.brenna.org.pl/?p=p_7
6.Solina: http://interpro.home.pl/solina.htm
7.Turawa : http://www.turawa.com.pl/
8. Józefów Roztoczański: http://www.roztocze.com/content/view/29/43/
PROPOZYCJA BASIEŃKI:
"mam dla Was propozycję, co byście powiedziały na początek sierpnia na roztoczu (Józefów Roztoczański 30km od Zamościa - obok Zwierzyńca, Suśca i Krasnobrodu) jest dużo tras rowerowych, wycieczkowych, pełno lasu, wody i grzybów. Mamy tam domek z kibelkiem, prysznicem, pradem, kuchenką gazową i dużo miejsca na namioty dla Was oraz barak z dwoma łóżkami w razie co) Dojazd jest bezpośredni z Lublina oraz Wrocławia z wagonami DLA ROWERÓW (koszt około7zł na rower) (przez:Opole, Brzeg, Gliwice, Katowice, Kraków, Tarnów, Rzeszów, Jarosław i wiele innych mniejszych miasteczek) Zastanówcie się i dajcie znać."
niemamowy7 31 maja 2008 09:54 - No tak faceci. Glowa do góry ja wczoraj tez sie poklucilam ze swoim i to nawet bardzo. Ale sie nie przejmuj bedzie dobrze
gondza 31 maja 2008 09:52 - Twarda z Ciebie laska :D potrzebujesz jakiegoś twardego samca ;) Miłego weekendu dzika norko ;)
determinacja 31 maja 2008 09:06 - twój wykresik i tak sie ładnie prezentuje juz 12 kilo za toba moje gratulacje ja sie zmagam z tymi kilogramami juz od 2 miesięcy ile ty zrzucałaś te 12 kilo?a chłopakiem sie nie martw oni zawsze maja coś głupiego w głowie.Miłego wędkowania.
justyny14 31 maja 2008 08:22