kingaa85
Rok urodzenia: 1985
Cześć Dziewczyny! Przez przypadek trafiłam na te strone i bardz spodobał mi się pomysł z pisaniem bloga, a po przeczytaniu waszych historii i komentarzy zachęcających do walki z (nad)wagą chciałam się do was przyłączyć :)
Mam na imie Kinga, 22 lata, 175, odchudzam się od 4 miesięcy i mogę się pochwalić zrzuceniem 13 kg :D
To nie jest moja pierwsza dieta, ale pierwsza MĄDRA :) Jak pomyślę jak się kiedyś katowałam....no ale miałam dużo determinacji. Chudłam, ale z efektem yo-yo. Kiedy, pewnego pięknego poranka, moja waga pokazała 3 cyferki, to po prostu się załamałam. Tak więc ćwiczę raz w tyg na siłowni po ok. 2,5 godz (pozwoliłam sobie na luksus i ćwiczę z trenerem - baaaaaaaaaaaaaaaaardzo sympatycznym i baaaaaaaardzo przystojnym :D Super chłopak, bardzo mnie motywuje, gdyby nie on to nie chciałoby mi się ćwiczyć :) Znalazł na mnie technikę - jak sie na mnie wydrze to przestaję marudzić, eheheh). Chodze tez fa fitness. Teraz te moje wszystkie wyczyny chcę zwiększyc do 12 godz w tyg :D Zaczęlo mi to sprawiać przyjemnośc - w zyciu bym się o to nie posadzała :P A co do diety, to jestem pod "opieką" pani dietetyk z Genesis. Pozdrawiam was wszystkie bardzo gorąco!!!!!!! RAZEM DAMY RADĘ!!!!! :D :D :D :D
oj nie nie nie. Woofik, muszę obronić Dawida, bo on bezmózgiem to nie jest, mądry chłopak, po studiach (tzn nie trzeba być mądrym, żeby studia skończyć). Kurde. Kocham go :) Może nie w podtekście erotycznym, to taka moja miłośc platoniczna. Czysta jak łza :D
A Dawid wczoraj leczył sie po meczu (trenuje futbol amerykański) i nie byliśmy na siłowni, ale dzisiaj wieczorem (jak mi nie wywynie numeru) to idziemy do parku biegać!!! wiecie, taka nowoczesna randka hehehe - ŻARART
Wczoraj mi się przypomniało, że 12.06 podaję do chrztu córkę mojej kuzynki. Muszę sobie bierzmowanie skołować :) No i schudnąc jeszcze trochę. Nie chce się za kilka lat wstydzić, oglądając zdjęcia, że gruba byłam. No ale z 2str już bym wolała, żeby ta mała za kilka(naście) lat powiedziała "ciociu, ale grrrrrruba wtedy byłaś" hehehe :)
Moim zamiarem było schudnąc jeszcze 10 kg, ale zrobiłam sobie obliczenia i mi wyszło, że musiałabym regularnie chudnąć w tygodniu 1,25kg co jest NIEMOŻELIWE, więc moim celem będzie 5kg. Dobrze to obliczyłam? własnie sie zastanawiam.
Jednak dobrze.
Zaczęłam uczyc się CZESKIEGO :D Koleżanka mojej kolezanki skończyła bohemistykę (tak to się chyba nazywa) no i dzisiaj będę miała 2gą lekcję :D
Zapisałam się też na kurs "kadry i płace" i szukam sobie praktyk, ale musze powiedzieć, że to jest dość trudne.
Zapisałam się też na miesiąc na konwersacje z hiszpanskiego, więc na nudę nie narzekam :)
A co do odchudzania, to jest tak goraco, że nie chce mi się gotować. A jak to jest u was?
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt