kostka272
Rok urodzenia: 1989
Jestem tegoroczną maturzystką. Przez ostatni rok skupiałam się głównie na nauce a brak ruchu i podjadanie z nerwów spowodowały, że w bardzo szybkim czasie przytyłam ponad 10 kg. Nigdy nie byłam szczupła ale teraz jest już fatalnie dlatego postanowiłam, że wezmę się za siebie i w te najdłuższe w życiu wakacje zmienie swoje nawyki żywieniowe i wagę.
Do tej pory było parę słominianych zapałów do zrzucenia kilogramów ale nigdy nie wychodziło. Raz stosowałam dietę Atkinsa jednak w moim przypadku było to kompletne nieporozumienie- przytyłam ok 5 kg. Mam nadzieję, że tym razem mi się uda.
Przeczytałam przed chwilą wpis niemamowy7. Muszę przyznać, że czuję dokładnie to co Ona. Zastanawiam się też jak ja przez tyle czasu nie widziałam tego tłuściocha, który odbijał się w lustrze. Ostatnio tak się na siebie złoszczę, że chyba zaczyna się to odbijać na innych. Dlatego wsiadam zaraz na rowerek z moim chłopakiem i zaczynam ćwiczenia. Zastanawiam się też nad wizytą u dietetyka ale moja rodzina twierdzi, że dietetyk przekaże mi ogólne prawdy, które ja i tak już znam. Co o tym sądzicie? Ja uważam, że powinnam iść. Nie chce by przepisywał mi leki, ale może doradzi dietę odpowiednią dla mnie, bo mam pewne problemy zdrowotne. Miłego dnia dziewczynki :*
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt