kostka272
Rok urodzenia: 1989
Jestem tegoroczną maturzystką. Przez ostatni rok skupiałam się głównie na nauce a brak ruchu i podjadanie z nerwów spowodowały, że w bardzo szybkim czasie przytyłam ponad 10 kg. Nigdy nie byłam szczupła ale teraz jest już fatalnie dlatego postanowiłam, że wezmę się za siebie i w te najdłuższe w życiu wakacje zmienie swoje nawyki żywieniowe i wagę.

Do tej pory było parę słominianych zapałów do zrzucenia kilogramów ale nigdy nie wychodziło. Raz stosowałam dietę Atkinsa jednak w moim przypadku było to kompletne nieporozumienie- przytyłam ok 5 kg. Mam nadzieję, że tym razem mi się uda.
Blog: kostka272
2008
Blog - kostka272
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl18 czerwca 2008
Pewnie się nie nadaję ale powiem szczerze, że wczoraj głęboko zastanawiałam się czy nie skończyć z odchudzaniem, stać się jeszcze większą kluchą i całe życie siedzieć w domu… Mam chyba ogromnego doła (może przed okresem…). Rodzina mnie nie motywuje, wręcz przeciwnie. Wiele osób nie słyszy od obcych za plecami tego co ja wprost o sobie i swoim wyglądzie m.in. od ojca. Mama też mi nie pomaga- powtarza ze 100 razy kiedy jest coś smacznego, że miałam się odchudzać, a ja nie wezmę jeszcze tej rzeczy do ręki… Chłopak jest ze mną ale w chwilach takiego smutku potrafię sobie wytłumaczyć, że mnie kocha, nie widzi faktycznego stanu rzeczy, a nawet niekiedy mówię sobie, że może kłamie, bo nie ma innej na oku (biedny on jest ze mną przy takim myśleniu)…
Wczoraj oglądałam nawet spis blogów. Stwierdziłam, że nawet tu mam małą ilość wsparcia w postaci komentarzy. Przypomniałam sobie pierwszy dzień, kiedy napisałam tu nie wiem dlaczego, a chyba tak naprawdę nie chciałam za bardzo się odchudzać. Kiedy weszłam tu po raz kolejny i zobaczyłam komentarze i poczułam ciepło płynące z tych kilku zdań chciało mi się biegać całą noc. Było cudownie…
Paskuda depresja… :(
- Myśl jak chcesz, ale naprawdę wiem co przeżywasz, bo nie raz miałam podobnie i teraz też mnie dołek dopadł, dzisiaj pochłonęłam tyle, że nawet nie chcę tego podliczac i wydaje mi się, że jestem beznadziejna. Ale nie możemy się poddawac, tutaj tez w porównaniu do tego ile wystawiam komentarzy niewiele osób mi9 odpisuje, ale wiem, że jest kilka które się interesują jak mi idzie i trzymają za mnie kciuki! Głowa do góry, może jak wyjdzie słoneczko to nas rozweseli;) POZDROWIENIA
naina 18 czerwca 2008 22:51 - Też czasem mam doła ale nie poddawaj się pomyśl zawsze ,że robisz to dla siebie. A z wpisami to tak jest raz więcej raz mniej .Każdy ma swoje życie a to duzoCzasu zabiera i ne zawsze go starcza.Ale zawsze czytamy.I też chciało by się jak najwięcej komentarzy .Pozdrawiam
misiak 18 czerwca 2008 19:56 - No kochana tak myslec nie mozesz!!!! Czasami brakuje nam czasu na komentarze!!!! Wiesz praca -rodzina-dzieci.Ale wiedz ze zawsze czytamy je i patrzymy co sie dzieje u dziewczyn!!!A widac to po dzisiejszych komentarzach!!!! Ale nie odchudzaj sie dla rodziny tylko dla siebie!! Zobaczysz ze lepiej ci pojdzie,oczywisciwe motywacja musi byc,Trzymaj sie i pa! A taka usmiechnieta buzke masz!!!
mardan 18 czerwca 2008 19:47 - pamietaj ze deprecha szybciej przechodzi niz nabrane kilogramy
pulchniutka 18 czerwca 2008 14:56 - a jezeli chodzi o komentarze, nie mozemy liczyc na to ze codziennie bedziue duza ilosc...tak jak nie zawsze ty wszystkim cos piszesz tak i inni Tobie...nie przejmuj sie
gucha1986 18 czerwca 2008 11:46 - najwazniejsze to nie wmaiwac sobie ze jest ci dobrze z taklim cialem a wrecz przeciwnie...stanowczo powiedz nie i koniec z otyloscia:) dasz rade na bank
gucha1986 18 czerwca 2008 11:45 - ja też mam jakiegoś doła ale kochana nie ma co rozpaczać tylko bierzemy sie w garść i do dzieła, pozdrawiam:)
alak 18 czerwca 2008 11:36 - ale załapałas .... ja czasem tez tak mam ,szystko zależy od twojego myslenia .zalecam porządne wypłakanie wszystkich zali potem kąpiel z duuużżżą ilościa piany a od jutra do do dzieła .i paietaj odchudzasz sie dla siebie ,zeby lepiej wyglądać ,czuc sie i byc pełną energi,nie przejmuj sie zachowaniem innych ustal własne zasady i się ich trzymaj .zrób to dla siebie .możesz na mnie liczyć .pozdrawiam a brakiem komentarzy sie nie przejmuj ,jest ciepło i nikomu nie chce sie siedziec przy kompie
sopelek 18 czerwca 2008 11:15 - malenka.... dasz rade :* przestan myslec ze ejstes do niczego.moze faktycznie ty nei chcesz naprawde sie odchudzac i przyjemnie ci zyc w takim ciele jakie masz.ale nei wierze w to!!!! naprawde chcesz schudnac i cieszyc sie zyciem w szczuplejszym wcieleniu.kochana mamy po19lat,znajdz motywacje ejsli nie amsz silnej woli.ja juz znalazłam-za2lata wychodze za maz.moze i ty jakas znajdziesz chocby slub kogos w rodzinie :)wierze w ciebie ze dasz rade i 3mm kciuki :*
modzianka 18 czerwca 2008 11:09
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt