kostka272
Rok urodzenia: 1989
Jestem tegoroczną maturzystką. Przez ostatni rok skupiałam się głównie na nauce a brak ruchu i podjadanie z nerwów spowodowały, że w bardzo szybkim czasie przytyłam ponad 10 kg. Nigdy nie byłam szczupła ale teraz jest już fatalnie dlatego postanowiłam, że wezmę się za siebie i w te najdłuższe w życiu wakacje zmienie swoje nawyki żywieniowe i wagę.

Do tej pory było parę słominianych zapałów do zrzucenia kilogramów ale nigdy nie wychodziło. Raz stosowałam dietę Atkinsa jednak w moim przypadku było to kompletne nieporozumienie- przytyłam ok 5 kg. Mam nadzieję, że tym razem mi się uda.
Blog: kostka272
2008
Blog - kostka272
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl18 sierpnia 2008
Witam Was moje Kochane! :*
Wróciłam już do Was :) Mówię Wam, ale się stęskniłam! Bez Was i ciągłego obserwowania wagi nie nadaję się do odchudzania. Przytyłam 1,1 kg przez 2 tygodnie, czyli teraz mam 85,4 kg na liczniku. Z jednej strony jest to bardzo złe al.e z drugiej jak na to co i ile jadłam to jest super :)
Jak pamiętacie ostatnio miałam mnóstwo niemiłych przeżyć. Passa trwa nadal- u wujka stwierdzono, że w razie jakichkolwiek przerzutów nie ma szans na wyleczenie, mamie cały czas przekładają termin oddania wyników histopatologicznych i wszyscy się denerwują, mojego brata siostra miała paraliż jednej strony, nie mogła mówić (przeszło Jej ale jako, że 6 lat temu miała nowotwór mózgu złośliwy wielkości dłoni sprawa jest poważna), a jeszcze jak wracaliśmy z wakacji to krowa wyszła nam na ulicę zza zakrętu i mieliśmy wypadek. Przez to jestem dzień później. Sporo tego prawda? :/
A wiecie co jest najdziwniejsze, że mimo tego wszystkiego jestem optymistką narazie. Uśmiecham się i wierzę, że wszystko się jakoś ułoży. Myślę, że to dzięki tym wakacją. Było fantaaaaaaastycznie! Z moim chłopakiem jesteśmy już ponad 3 i pół roku razem a tam przekonałam się jak bardzo Go kocham i że w każdej sytuacji mogę na Niego liczyć. Wiele osób mi mówiło, że będziesz Go widziała dzień w dzień to ucieszysz się po przyjeździe, że nie musisz Go non stop oglądać, robić śniadań itd. A ja tak bardzo za tym tęsknie! Przyznam się Wam do czegoś o czym niegdy wcześniej Wam nie mówiłam. On jest ode mnie starszy o 11 lat. Poznaliśmy się kiedy ja miałam 15, a On 26 lat. Wtedy to był szok dla każdego. Ukrywaliśy się przez 2 lata przed właściwie wszystkimi. Tata dowiedział się rok temu. Po gimnazjum rozeszła się plotka, że jestem z człowiekiem tyle lat starszym. Wszyscy mówili, że albo jestem dupodajką (przepraszam za słowo) albo, że to mój sposor, albo, że wpadłam itp... Było naprawdę ciężko i tylko ja i On wiedzieliśmy jaka jest prawda i choć ja sama nie chciałam uwierzyć w to uczucie okazało się prawdziwe. Wytrzymało już tyle, że nie wiem co mogło by go złamać. Cieszę się, że jestem z moim Pawełkiem i mam nadzieję, że tak już zostanie na zawsze. Wiem, że brzmi to jak melodramat i pewnie mało kto dojdzie do końca ale jestem SZCZĘŚLIWA na przekór losowi!!! :)
Widzę, że baaardzo dużo już napisałam więc kończę. Miłego dnia, buziaki :*
P.S.
Skończyłam dziś A6W- wytrwałam te 42 dni i niestety nie widzę efektów ale jestem z siebie dumna :)
- Gratuluję, ze wytrwałaś do końca w A6W ;)
Super, że wyjazd Ci się udał!
zabulinka_86 19 sierpnia 2008 13:12 - Gratulacje zakończenia A6W, a ludźmi się nie przejmuj. Ja nie mam takiej róźnicy wieku bo tylko 4 lata, ale miałam w rodzinie "przypadek" gdzie ta różnica była 20-sto letnia i żylili ze soba do kończa, a żeby było jeszcze śmieszniej to nigdy się nie popbrali mieli dwóch synów, a teraz są już razem na zawsze. Pozdrawiam.
kiniajil 18 sierpnia 2008 12:46 - witaj znowu wsrod nas :)buzka
mati 18 sierpnia 2008 12:16 - hej hej! rzeczywiście strasznie dużo masz tych smutków na głowie, ale cieszę się, że jesteś optymistką. Optymiści mają troszkę łatwiej! A co do Pawła to super, ze możesz na niego liczyć w każdej sytuacji, bo tak naprawdę to jest bardzo ważne. Nic się nie przejmuj co mówią inni. Jeżeli się kochacie to nic wam nie stanie na przeszkodzie! :) Dzięki za wpis. Życzę miłęgo odchudzanka. Widzę, że mamy podobne wagi i cele :) więc do dzieła! :)
czekoladka 18 sierpnia 2008 12:09 - Cześc Kosteczko:) ja wróciłam i od razu zagladam co u WAS .? NO WIDZE ,ZE FAKTYCZNIE PECH CIEBIE PRZESLADUJE ALE MUSI BYC KONIEC .Tak to sobie wmów i odgoń złe mysli-musi pomóc. cieszę się Twoim szczęsciem a Ty nie martw sie wiekiem CHŁOPAKA ,patrz gdzie miłosc i uczciwość-to jest najwazniejsze w zyciu:) pozdrawiam buziaczki:)
basienka 18 sierpnia 2008 12:06 - Witaj kochana ! Swietnie że wróciłaś i to w dodatku w tak wspaniałym nastroju , trzymaj tak dalej . Nie wazne jest jaka jest różnica wieku , najważniejsze cvo jest między Wami , a ludzie ... ludzie są zawistni i bardzo często nie mogą znieść , że komuś się układa , że ktoś znalazł tę swoją połówkę , niestety tak bywa . Cieszę się że jesteś szczęśliwa i masz tak duże oparcie w kochanej osobie , dzięki temu przezwyciężysz wszystko . całuję mocno !
damrade 18 sierpnia 2008 08:24 - Super że wróciłas kobietko tęskniłam za tobą.Tym że twój facet jest starszy to si enie martw jak to sie mówi psy na lata sie nie gryzą.Taki facet ma juz poukładane w głowie a nie fiubżdżu.Powodzenia i trzymam za was kciuki.
justyny14 18 sierpnia 2008 06:21 - Dawno dawno temu poznałam faceta starszego od siebie o 13 lat.
Byłam młodziutka ale szaleńczo zakochana i ludzie nie byli w stanie tego zmienić.Od 20 lat jesteśmy bardzo szczęśliwą rodziną.Mamy wspaniałego syna i wiele miłości.Nie zmieniło tego ani godanie ludzi ani codzienność.I wiek nie ma znaczenia jak sie kocha i jest sie dla siebie kimś wiecej niż sobie ludzie mogą wyobrazić.
Tego Ci życze i wiem że też Ci sie uda.
Od samego początku czułam że jesteś podobna do mnie gdy byłam młoda.
I to sie potwierdza.Powodzenia Mileńka:)))
gaga1968 18 sierpnia 2008 06:02 - Witam
Fajnie ze jestes i ze na wakacjach bylo super. A miłośc to jest to najwazniejsze co nas wżyciu może spotkac. Mój Pan też jest starszy o demnie o 7 lat i zawsze uważałam ze musi byc starszy zeby się opiekowal i dbał o mnie i się nie omyliłam. Jak jest miłosc to i problemy mniejsze mam nadzieje ze wszystko się ułozy. Życze zdrowia i powodzenia
A a6w ja cwicze do tej pory po 40 powtórzen wszystko przyzwyczailam się i jest fajnie i zawsze przed spaniem mam porcyjke cwiczen.Pa
misiak 18 sierpnia 2008 05:19