kostka272kostka272
Rok urodzenia: 1989

O sobieJestem tegoroczną maturzystką. Przez ostatni rok skupiałam się głównie na nauce a brak ruchu i podjadanie z nerwów spowodowały, że w bardzo szybkim czasie przytyłam ponad 10 kg. Nigdy nie byłam szczupła ale teraz jest już fatalnie dlatego postanowiłam, że wezmę się za siebie i w te najdłuższe w życiu wakacje zmienie swoje nawyki żywieniowe i wagę.

Sukcesy i porażki

Do tej pory było parę słominianych zapałów do zrzucenia kilogramów ale nigdy nie wychodziło. Raz stosowałam dietę Atkinsa jednak w moim przypadku było to kompletne nieporozumienie- przytyłam ok 5 kg. Mam nadzieję, że tym razem mi się uda.

Blog: kostka272

2008

Blog - kostka272

Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl

27 sierpnia 2008

Cześć Kochane!
Wiem, że wczoraj nie pisałam i mam sporo zaległości ale dziś mam znowu mało czasu. Teraz wszystko jest w zastraszającym tempie, nie mam na nic czasu.
W poniedziałek byłam pierwszy raz na siłowni- 15 min takiego fajnego rowerku co się prawie leży, 20 min na bieżni- marszobieg i 20 min na normalnym rowerku. Dałam radę wiecie? Dziś też idę.
Wczoraj byłam z rodzicami w Białymstoku. Piękne miasto. Złożyłam dokumenty na uczelnie, chyba znaleźliśmy jakieś mieszkanie. Dziś obudziłam się z poczyciem takim, że jestem najgorsza na świecie i jak ktoś by mnie bił przez całą noc. Mam straszne wyrzuty sumienia, że wyjeżdżam. Możecie powiedzieć, że to młodzieńcza miłość ale moim zdaniem wręcz przeciwnie- poważna i ciężko, naprawdę ciężko wywalczona. Czytałyście wcześniej wpisy więc wiecie o co chodzi. Ja teraz mam wyrzuty sumienia, że Paweł nie wie co dalej. Ja wyjeżdżam a co z Nim? Jak ja bym chciała żeby to się jakoś ułożyło i żeby ze mną tam zamieszkał.
Wiem, że niektóre z Was tego nie pochwalają, ale większość z Was sama jest matkami- jak można rodziców przekonać, że wspólna przeprowadzka to słuszna i odpowiedzialna decyzja?
Myślę, że te z Was, które kochają na prawdę i bez żadnego ale mnie zrozumieją.
Może powiecie, że dziś jakoś marudzę, ale na prawdę mój humor jest do bani.
Teraz szybko się szykuje, potem jazdy, siłownia... Nie wiem jak ze wszystkim zdąże, a jeszcze wszystko jest w innym mieście. Buziaki Kochane :*

Dodaj komentarz

Uczestnik Bloga publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za jakąkolwiek szkodę wynikającą z korzystania z Forum. Korzystania z Forum jest jednoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem przez użytkownika regulaminu Bloga.
  1. Naprawdę wiem co czujesz! W końcu jesteś pełnoletnia i możesz sama podjąć decyzję! Ja też wyjechałam na studia, może nie aż tak daleko (50km od mojej miejscowości) i zamieszkałam u jego rodziców wtedy jeszcze z moim chłopakiem, a teraz mężem ;).
    Na pewno ci się uda! TRZYMAM kciuki!
    zabulinka_86 28 sierpnia 2008 11:27
  2. Jestem mama i moja corka ma juz 24 lata.Tez mieszkala z chlopakiem bez slubu ale dopiero wtedy jak sama na siebie zapracowala.A zaczela z nim chodzic w wieku 18-tu lat i byla to jej pierwsza milosc-jednak jak zamieszkali razem to poznali sie dogłebnie i teraz to juz przeszlosc z czego ja najbardziej sie ciesze.A byli ze soba 5 lat!!!! Bylo to dla mnie trudne ale teraz widze ze dobrze zrobila bo gdybysmy naciskali to teraz byc moze bylaby rozwodka i to z dzieckiem byc moze!!!!!Nie wiem co bym doradzala innym rodzicom? Bo to zawsze jest problem bo jak sie nie pozwoli to osoba dorosla i tak zrobi co bedzie chciala.Ja w kazdym razie mojej decyzji nie zaluje-przynajmniej doswiadczyla odpowiedzialnosci na wlasnej skorze.Musisz sama otwarcie z rodzicami pogadac i wysluchac ich racji-na pewno chca jak najlepiej dla ciebie-pozdrawiam
    mardan 27 sierpnia 2008 15:02
  3. Wyglada na to ze Twoja przeprowadzka nie zniszczy tego co jest miedzy Toba a Pawlem tak wiec moze daj rodzicom chwilke czasu. Na poczatek niech sie przekonaja ze sobie tam swietnie sama radzisz i za jakis czas przekonasz ich ze jestes odpowiedzialna a wtedy bedzie ich latwiej przekonac do wspolnego zamieszkania. Powodzenia.
    jersey 27 sierpnia 2008 14:13
  4. Ćwiczenia to fajna sprawa zwłaszcza na siłowni albo aerobiku - tak trzymaj. A z resztą będzie dobrze, zobaczysz wszystko z czasem się ułoży. W życiu idziemy do przodu i pewne rzeczy pozostają za nami, ale sprawy i osoby, na których nam zależy i są tego warte przetrzymują próby czasu. Zobaczysz, że te nowości jeszcze nie jedną łzę Ci wycisną a w duszy zachowasz tylko te, które szczęściem Cię obdarują.
    Trzymam kciuki i będę zaglądać jak sobie radzisz.
    roza 27 sierpnia 2008 12:55
  5. Po ten blog tez jest żeby pmarudzić. Mrudź ile wlezie, jesli ci to pomaga :) A za wszystkie sprawy trzymam kciuki, żeby się to rozwiązało najlepiej dla wszystkich :)
    malaga 27 sierpnia 2008 12:13
  6. nie marudzisz . poprostu jestes rozbita , to jest bardzo wielka zmaiana dla Ciebie i Twoich najblizszych . mysle ze jak juz bedziesz na "stale " w balymstoku , to dopiero bedziecie w stanie podjac odpowiednia decyzje , nie jest latwo zoatawic jkogos i wyjechac , ale .... to scala jeszcze bardzie , jestes swiadoma swoich uczuc , pewna Waszej milosci , wiec nie ma obaw to co jest trwale nic nie da rady zniszczyc . z cala pewnoscia musicie o tym rozmawiac , o wspolnym zamieszkaniu , o planach , o tym co bedzie , jednak nie tylko wcztery oczy , ale rownież z rodzicami . oni musza takze dojzec do sytuacji i do tego ze ich mala coreczka wylatuje z gniazda . badz dobrej mysli , wszystko ulozy sie pomyslnie , a Ty znow bedziesz szczesliwa
    powodzenia
    damrade 27 sierpnia 2008 11:39
  7. Wszystko sie jakos ulozy zobaczysz:)pozdrawiam
    mati 27 sierpnia 2008 11:26
  8. Bo wiesz to jest tak że jeżeli naprawde się kochacie to nawet taki wyjazd nic wam nie przeszkodzi w wspólnym życiu a wręcz przeciwnie wzmocni was jeszcze bardziej. Dacie rade i przetrwacie życze Wam tego. Pozdrawiam Pa.
    kiniajil 27 sierpnia 2008 11:23

© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt