kostka272
Rok urodzenia: 1989
Jestem tegoroczną maturzystką. Przez ostatni rok skupiałam się głównie na nauce a brak ruchu i podjadanie z nerwów spowodowały, że w bardzo szybkim czasie przytyłam ponad 10 kg. Nigdy nie byłam szczupła ale teraz jest już fatalnie dlatego postanowiłam, że wezmę się za siebie i w te najdłuższe w życiu wakacje zmienie swoje nawyki żywieniowe i wagę.

Do tej pory było parę słominianych zapałów do zrzucenia kilogramów ale nigdy nie wychodziło. Raz stosowałam dietę Atkinsa jednak w moim przypadku było to kompletne nieporozumienie- przytyłam ok 5 kg. Mam nadzieję, że tym razem mi się uda.
Blog: kostka272
2008
Blog - kostka272
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl30 sierpnia 2008
Kochane i Kochani,
czytam na Waszych blogach o postanowieniach, które mamy pisać 1 września, a głupio się przyznać, że z tego wszystkiego co się dzieje to ja nawet nie wiem który dziś jest...
Dzisiaj mama mówiła mi, że uczniowie już zaraz zaczynają rok szkolny, a ja byłam wielce zaskoczona. Mam nadzieję, że jakoś to się zmieni.
Wiecie co- boję się, że jak zacznę studia, przeprowadzę się to bardzo przytyje. Nie wiem jak tego uniknąć, wiem natomiast, że reguralne i zdrowe jedzenie będzie wręcz nie możliwe.
Wiecie, że za tydzień idę na wesele siostry ciotecznej mojego chłopaka, a ja nie mam pojęcia co założę? No poprostu tragedia :(
Wszystko dzieje się za szybko.
Wczoraj (w piątek) byłm okropny dzień- nic mi się nie podobało, wszystko drażniło, chciałam rzucić dietę. Mam nadzieję, że jak wstanę to zmieni się to.
Dziś (w sobotę) obiecałam sobie i chłopakowi, że po Jego pracy wreszcie spędzimy ze sobą więcej czasu. Wypożyczymy jakiś romantyczny film i będziemy mieli czas tylko dla siebie. Mam nadzieję, że się uda.
Ćwiczę na siłowni od poniedziłku (we wtorek byłam w Białymstoku- siłowni nie było, ale chodziłam cały dzień więc chyba można to zaliczyć) i wiecie, że to najbardziej lubię z całej diety? Fajnie jest się ruszać, choć nie powiem, że jak ćwiczę to chcę więcej i więcej ale to chyba normalne, że człowiek jest zmęczony.
Idę spać, bo jutro raniutko wstaję.
Jestem dumna z siebie, bo udało mi się jak zawsze kiedyś zajrzeć na wszystkie blogi, które wczoraj pisałyście.
Aha, pytacie o mamę i wujka. Mama wyniki ma do odebrania jutro, a wujek niestety będzie miał sporo chemii itp. Widać po Nim, że nie wie co ma robić. Ze swoją żoną jest chyba 17 lat po ślubie. Nie mają dzieci, mnie traktują jak swoją córkę, dlatego jest mi jeszcze ciężej. W każdym razie Oni kochają się tak, jakby niedawno się poznali. Nic nie zmieniło się pomimo upływu lat. Strasznie mi Ich szkoda. Jedno pociesza drugie, a mogę się założyć, że płacze na boku. Teraz będzie Im ciężko choćby dlatego, że wujek nie będzie leczył się w Polsce. Ahhhh, ciężkie to wszystko.
No i do tego mój tata jak byłam na wakacjach wycinane miał jakieś zmiany, bo podobno rosły strasznie szybko :(
Ale- jak skończę medycynę i będę leczyć i pomagać ludziom, prawda? Wiecie jak mnie to ciągnie? Oby się tylko udało :)
Możecie mi wytłumaczyć coś o naszych postanowieniach? Piszemy je 1 września, a w jakim czasie mamy spełnić? Mogą dotyczyć wszystkiego tak? Przepraszam Was za pytanie, ale jak wiecie mam zaległości :(
Buziaki, życzę słonecznego dnia, pełnego sukcesów dietetycznych :*
- jakie postanowienia... hmmm... ja nic nie wiem, ale to pewnie dlatego, że jestem nowa ;)
nene 31 sierpnia 2008 22:46 - obyś tylko nie stała się nigdy jak Ci lekarze, których ja miałam nieszczęście spotkac na swej drodze... którze przysięgę mają w dupie, i nie przyjmą mnie o północy, na dyżurze, bo za mnie nfz nie zapłaci... a przecież to była tylko angina i chodzilo o recepte na antybiotyk, przegonili mnie z 3 miejsc, 1,5 godziny w nocy z gorączką>39 stopni jeździlam i szukałam miejsca gdzie ktos mi da recepte!!!!!!!
ona27e 30 sierpnia 2008 20:48 - kostka, jak ja bym chciala zeby moja corka byla tak rozsadna i ambitna jak ty. Narazie to jeszcze trzpiot i zabawa w glowce. swietnie, ze chcesz byc lekarzem i masz ta pasje do tego zawodu. Powiem ci ze widzialam w szpitalu roznych lekarzy, mlodych, ambitnych, z zapalem i starszych, zgaszonych i jakby zobojetnialych, pacjentow traktowali jak produkcje seryjna, naprawde wierze w to, ze dasz swoim przyszlym pacjentom to wsparcie, przekarzesz ta empatie, ktorej ja kompletnie nie odczulam.
aga29 30 sierpnia 2008 19:14 - Cześć Kochnie, co do planów to zrób sobie jakieś założenia np do końca roku. I w miarę możliwsości się ich trzymaj. Ja tak postanowiłam.
Co do mojego aerobiku w wodzie- w tamtym roku sama chodziłam parę razy ale nie miałam brfatniej duszy i spasowałam. Tym razem mam koleżankę która mnie dzielnie wspiera w walce o piękny i zdrowy wygląd i dlatego myślę że tym razem będę bardziej wytrwała.
Milego wieczorku życzę.
bajerdera 30 sierpnia 2008 18:23 - Różnica w rozmiarach jest ogromna.Już wiele koszul przerobiłem, spodnie na mnie wiszą.
Kurtka jesienna za duża. Wszytsko za duże!!! To jest koszmar, ale ja lubię takie koszmary:-)
gutek 30 sierpnia 2008 17:46 - Co do tych postanowien to piszesz to co chcesz osiagnac w najblizszym czasie -ale to ty okreslasz jaki to czas.jedni pewnie do konca roku a inni np.do jakiegos balu czy weseliska.A postanowienia to moga dotyczyc tego co dla ciebie jest wazne.I wcale nie musza dotyczyc tylko spadku wagi.Mysle ze odpowiedzialam na pytanko-ja tyle wiem.Pa!
mardan 30 sierpnia 2008 15:24 - Hej! Callanetics jest ok, już wcześniej ćwiczyłam regularnie, ale potem przerwałam. Dość ładnie kształtuje ciało, a przy tych ćwiczonkach nie pocisz się za przeproszeniem jak "świnka"!
Głowa do góry, na pewno dziś wstałaś z lepszym humorkiem! Dietkę trzymaj!
Życzę miłego wieczoru z chłopakiem!
Buziaczki!
zabulinka_86 30 sierpnia 2008 12:36 - witam.staram sie 2 litry dziennie mineralnej.
meridia 30 sierpnia 2008 11:37 - Głowa do góry i waszystko bedzie dobrze. Zobaczysz po dzisiejszym wieczorze się zrelaksujesz i bedzie oki inaczej bedziesz patrzeć na inne sprawy. U mnie dziś ciężko z pisanem i kumaniem bo ciężką noc mam za sobą. Pozdrawiam i trzymam kciuki za dietke, studia, i wszystko co chcesz osiągnąć.
kiniajil 30 sierpnia 2008 09:56 - duzo sie dzieje w tym twoim zyciu ,dzielnie to znosisz i tego ci gratuluje ,mam nadzieje ze wszystko sie poukłada ,a co do postanowiń to nie odpowiem na twoje pytanie bo ja tu zajrzałam dziś po długim czasie .pozdrawiam
sopelek 30 sierpnia 2008 09:32 - Trzymaj się dzielnie dziewczyno, spędz dziś super wieczór ze swym mężczyzną i znowym zapałem i energią zaczynamy ostro od poniedziałku !
gabonek 30 sierpnia 2008 08:14 - Musze ci powiedziec ze jak na taka mlodziutka osobke to jestes baredzo rozsadna dziewczyna.A swojej milosci zawsze warto poswiecic choc jeden wieczor. pozdrawiam!
mardan 30 sierpnia 2008 05:39