lila86
Rok urodzenia: 1986
Mam na imię Ania. Pochodzę z Sanoka.Studiuję na 3 roku pracę socjalną. Uwielbiam słuchać muzyki, oglądać dobre filmy, spotkania z przyjaciółmi i przede wszystkim przygodę! Uwielbiam podróże a gdy brak kasy w portfelu mi dokucza to długie spacery mi je zastepują :) Do odchudzania skłoniło mnie moje odbicie w lustrze :) Kocham eksperymenty kulinarne i ciągle wyszukuję jakieś fajne przepisy (fascynuje mnie kuchnia indyjska). Widzę, ze coraz więcej osób pokazuje swoje profile z NK to pójdę w ich ślady : http://nasza-klasa.pl/profile/150936
Jestem na pierwszej poważniejszej diecie i trwam w niej już od kwietnia. Moja dieta pozwala mi zrzucać 1kg tygodniowo i jestem z tego zadowolona bo tak powinno być aby nie miec efektu jo-jo. Jestem uparta i wytrwała w dążeniu do celu, więc myślę, że swój cel osiągnę! Na zdjęciu jestem ze swoją chrześnicą :)
To chyba kalafior sprawił, że czuję się jak beczka. Najadłam się i żałuję bo...czuje sie najedzona :/ dziwne, prawda? jednak myśle, ze przynajmniej niektóre/niektórzy z Was mnie rozumieją. Beznadziejny jest taki stan. Już chyba nie będę tak jadła. Nie wiem, które uczucie jest gorsze - głodu czy najedzenia..albo raczej przejedzenia :( Mój wczorajszy dół minął ale to, co sie dzieje wokół mnie niestety nie. Wczoraj miałam dzien płaczu. Noszę soczewki kontaktowe i ostatnio mam przesuszone oczy, a co za tym idzie - nie mam łez (w niektórych sytuacjach to naprawdę mi pomagało bo nie mogłam sie rozpłakać) ale wczoraj...TRZY razy ryczałam jak dziecko! Oczywiście nie było to bez powodu ale wolałabym takich powodów do płaczu więcej nie mieć. Acha.. dziś ze słodyczy zjadłam chałwę sezamową z bakaliami 50g czyli 274kcal! I PO CO?
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt