lolka1986
Rok urodzenia: 1986
Co mnie skłoniło do odchudzania?...To że źle czuję się w swoim ciele...to chyba mówi samo za siebie. Dość mam wyrzucania fotek tylko dlatego, że "wyglądam na nich grubo"...ja nie wyglądam na nich grubo...ja jestem gruba...Czas to zmienić, tym razem raz na zawsze.
Moją najlepszą metodą aby zrzucić wagę była praca, dość ciężka jak dla mnie plus zero czasu na jakiekolwiek posiłki...tak schudłam wtedy ale kiedy zaczęłam "normalnie jeść" waga przestała spadać.To było jakiś rok temu.Później zgubiłam pare kilo, dosłownie jakieś 2-3 nie jedząc praktycznie nic.Na szczęście ominą mnie efekt jojo, ale kiedy zaczęłam ważyć jakieś 59-60kg nic już mi nie pomagało, ani najpopularniejsza dieta - czyli "M.Ż" (MNIEJ ŻRYJ :P ) Nie pomogły nawet tabletki, po których stosowaniu powinnam zgubić 10kg w ciągu miesiąca, w moim przypadku waga wcale nie spadła. Czas więc połączyć diete ze spalaniem kalorii...
Hej :)
Kolejny dzień gdzie zamiast ćwiczyć i pożerać zieleninkę wpałaszowałam obiadek mamusi, lody i wypiłam tonę słodzonej ice tea...jestem z siebie dumna... :/ Jutro jadę do siebie, więc i pokusy się skończą...mam nadzieję, że wrócę do normy...Tak mi z sobą źle a nic nie robię...nic oprócz usprawiedliwiania siebie...To mi najlepiej wychodzi...Wszem i wobec obiecuję (przede wszystkim sobie) że przez najbliższe 2 tygodnie 1. będę jadła co 3godziny małe posiłki, 2. zrezygnuję z białego pieczywa, 3. skończą się wieczory z paczką chipsów, 4. będę jadła wiecej owoców i warzyw. Chyba tyle jestem w stanie zrobić dla samej siebie? Jasne, że tak! To tylko 2 tygodnie,i kiedy zowu przyjadę do domu mam nadzieję, że spadnie mi chociaż 1-2kg. Swoją drogą boski mam organizm, że jeszcze nie przytyłam...nie wiem jakim to cudem, ale wiem, że to nie będzie trwało wiecznie i któregoś dnia będzie bardzo źle jak nic z sobą nie zrobię...Wiem to, ale do tej pory jakoś słabo mi to przeszkadzało skoro tak naprawdę nic z tym nie zrobiłam. Dziś zobaczyła mnie ciocia, której nie widziałam ponad pół roku i stwierdziła, że schudłam - haha kochana jest ;) Przysięgam, że co raz częściej odnoszę wrażenie, że niedługo łatwiej mnie będzie przeskoczyć niż obejść... ;) Biorę się za sobie - tym razem już na 100%...(mam nadzieję, że się uda) buziaki
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt