magdzik
Rok urodzenia: 1977
Jestem Magda,mam 31 lat.Mam syna Szymonka (4.5 roku).Uczę się w szkole policealnej.Bardzo lubię historię,uwielbiam czytać książki a moją pasją są kwiaty.

Miałam już wiele sukcesów ale ostatnio to tylko same porażki.Bardzo bym chciałą schudnąć dla męża,syna ale przedewszystkim dla siebie i swojego zdrowia.A co mnie skłoniło-chyba to że jeszcze na początku maja moja waga to 99 kg,a początek czerwca już 102 kg.Usiąść i płakać. 1.06-102, 7.06-98, 14.06-96, 22.06-95,1, 29.06-92,9, 6.07-90,3 13.07-89,8 19.07-87,9
Blog: magdzik
2008
Blog - magdzik
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl2 lipca 2008
Wczoraj coś mi pożerało mój wpis,próbowałam 3 razy i nic aż w końcu się poddałam.Nie mam weny na pisanie,dzisiaj mam trzeci dzień gabonki kaszowo ryżowo makaronowy także jest ok bo lubie,rano troszke sobie poćwiczyłam,póżniej może na rower ale jest tak upalnie,że niewiem czy będe miała siłe pedałować.Dziewczyny przeczytałam wczoraj że musimy zaakceptować każdą cześć ciała to wtedy osiągniemy sukces w odchudzaniu(niewiem czy to prawda czy nie ale tak napisali).Nareszcie wczoraj mój mężulek zobaczył że coś mnie ubyło:)Wczoraj kupywałam sobie bluzke i babka dała mi rozmiar 48 a ja chcialam 46 ale ona powiedziała że ona nosi46 a ja jestem grubsza i napewno nie wejde,ale miałam dziką satysfakcje jak 48 byla za duża i babce oczy zbielały.Mała rzecz a jak cieszy:))) Życze Wam dużo wytrwałosci w tym naszym odchudzaniu i przyjemnego dnia:):):)
- Agdzie sie madziu podziewasz???? Upaly juz za nami a ciebie nie ma!!!!!
mardan 07 lipca 2008 22:29 - Bardzo dziekuje w imieniu basienki i swoim za wspaniałe słowa otuchy:) bardzo jest szczesliwa ,że ma tu wiele przyjaciółek Całujemy Ciebie i goraco pozdrawiamy:)
miska 04 lipca 2008 18:59 - fajnie ze cię ubyło to bardzo nas motywuje i jakie samopoczucie .Pa Pa
misiak 02 lipca 2008 23:59 - Bardzo sie ciesze ze cie ubyło!!!! I super że babce utarlas nosa!!!! Walcz dalej a sama zobaczysz jak ci latwo pojdzie!!!Oj madziu 9 kg to napradwe ladny sukces!!!! Gratulacje!!!
mardan 02 lipca 2008 22:50 - Co za glupia baba - ale dobrze ze jej dopieklas :) Buziaczki
jersey 02 lipca 2008 20:32 - Brawo badz stanowcza i zawsze dąz do celu tak jak w sklepie:) a ciałka musiało ubyc przy spadku 9 kg .
Dzieki za wielkie wsparcie z Twojej strony bardzi mnie podnosicie na duchu a tego mi potrzeba .buziaczki wkrótce sie postaram odezwac:)
basienka 02 lipca 2008 18:26 - i dobrze jej tak, fajnie uczucie kupować mniejsze rozmiary, pozdrawiam
alak 02 lipca 2008 12:50 - prawda ze male niespodzianki z zaskoczenia ciesza najbardziej:)
trzymaj sie i oby tak dalej powodzobnka
gucha1986 02 lipca 2008 11:09 - Fakt, trzeba sie pokochać. Ja myslę, że kazdy sukces trzeba tez nagradzać. Chociaz troszkę. I coraz częściej w oczach męża będziesz widziała podziw i iskierki uznania. Ja od jakiegoś czasu codziennie słysze od mojego męża komplementy a zaczęłam tez od 102 kg. Życzę Ci powodzenia i niech babsztyle w sklepach się wypchaja!
tindada 02 lipca 2008 10:59 - Głupie babsko! No, a jak mąż zauważył to wiadomo, że sukces jest! Niedługo będzie jeszcze większy. Gratuluję :)
kostka272 02 lipca 2008 10:37 - :(:(:(
magdzik 02 lipca 2008 10:24 - :):):)
magdzik 02 lipca 2008 10:22