magdzik
Rok urodzenia: 1977
Jestem Magda,mam 31 lat.Mam syna Szymonka (4.5 roku).Uczę się w szkole policealnej.Bardzo lubię historię,uwielbiam czytać książki a moją pasją są kwiaty.

Miałam już wiele sukcesów ale ostatnio to tylko same porażki.Bardzo bym chciałą schudnąć dla męża,syna ale przedewszystkim dla siebie i swojego zdrowia.A co mnie skłoniło-chyba to że jeszcze na początku maja moja waga to 99 kg,a początek czerwca już 102 kg.Usiąść i płakać. 1.06-102, 7.06-98, 14.06-96, 22.06-95,1, 29.06-92,9, 6.07-90,3 13.07-89,8 19.07-87,9
17.o8-82,9
31.08 niestety ale 84,1
07.09-82
Blog: magdzik
2008
Blog - magdzik
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl20 sierpnia 2008
Niewiem dlaczego,ale jakoś ciężko pozbierać mi się po wyjeżdzie,człowiek jakiś rozleniwiony a tu tyle pracy czeka na mnie...Dzisiaj pojade chyba z moim małym na zakupy bo zbliża się koniec wakacji i musze kupić mu pare nowych ciuchów do przedszkola...ratunku ale mi się nic nie chce:)Jeszcze mam wiaderko śliwek do przerobienia które dostałam od teściowej a szkoda byłoby je zmarnować.
Stwierdzam dziewczyny że jak jestem w domu to cały czas coś bym podjadała,jednak na wakacjach było mi łatwiej.Chcialabym troche przystopować z odchudzaniem bo boje sie żeby nie dopadł mnie jo jo ale z drugiej strony chciałabym jeszcze troche zgubić.Dziewczyny czy wy też tak macie że cieszycie się z tego że chudniecie,a jakieś drugie ja podpowiada wam że wyglądacie okropnie bo mnie czesto takie myśli nachodzą.
Sorki że Wam pisze takie dyrdymały ale jakoś nie mam natchnienia.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życze udanego dnia:):):)
- Madziu wracaj tu do nas-brakuje mi cie!!!! 19 kg to naprawde duzy sukces!!!! Wiadomo ze kazdego jakies mysli nachodza-bo po co sie odchudzac jak naszym bliskim podobamy sie takie jakimi jestesmy!!! Ale przeciez to nie tylko o to chodzi zeby sie podobac( chociaz to wazne) ale o to zebgy zdrowiej sie odzywiac i czuc sie dobrze we wlasnej skorze!!!! A przeciez nie musisz drastycznej diety miec -wystarcfzy ze zmieniamy tryb odzywiania.Wiec nie lam sie i wracaj!!!1 b8uziaki pa!
mardan 24 sierpnia 2008 19:22 - Oczywiscie ze ja tez mam takie glupie mysli - raz jestem z siebie dumna ze chudne - raz ze nic nie wychodzi. Tak to juz przychodza te dobre i zle chwile na przemian. Obys miala jak najmniej tych zlych mysli a jak najwiecej tych dobrych. Buzka
jersey 23 sierpnia 2008 13:55 - Ja też mam to samo niby jest lepiej ale zawsze znajdzie się coś co niepazuje i strasznie wkurza.
mlodamama 21 sierpnia 2008 12:44 - Mam to samo:(( A może i jeszcze gorzej. Czuję się okropnie... ale nie dam za wygraną. Przecież to drugie ja to też JA i ... niech się podporządkuje. Wyglądamy coraz fajniej i na pewno nie pozwolimy sobie na ponowne nabranie "ciałka". Buziaki. Jutro będzie dobry dzień:))
margo 20 sierpnia 2008 23:22 - Witaj
Myśle ze dobrze by Ci zrobił bardziej urozmaicony jadłospis tylko nie pózno i po 18 przez jakis czas apetyt zaspokoisz i wrócisz stopniowo do odchudzania .RAno bardziej kaloryczne a wieczorem mniej . jak będą małe porcje to nie przytyjesz a organizm dostanie to czego się domaga.pozdrawiam
misiak 20 sierpnia 2008 22:51 - Kochana masz może swoje zdjęcia jak zaczęłaś się ochudzać i obecne?
kostka272 20 sierpnia 2008 14:36 - Polecam włączyć dobrą muzykę , zrobić sobie ulubioną herbatke i delektować się jej smakiem ,odpocząć ..... a potem do dzieła !
doris2205 20 sierpnia 2008 14:27 - pomału pomału ,kochaniutka zaraz znowu nabierzesz nowego rytmu zycia i będzie sie łatwiej myslało o zrzuceniu wagi :) ale Tobie i tak sie udało w czasie urlopu chyba?:)
basienka 20 sierpnia 2008 11:32 - Wszystko będzie dobrze! Odchudzaj się regularnie, ale nie drastycznie i na pewno efektu jo jo nie będzie!
Trzymam kciuki!
zabulinka_86 20 sierpnia 2008 10:36 - chyba każdy z nas tak ma:)Ja też :) raz się cieszę a zaraz zdaję sobie sprawę ile jeszcze kg mam na zbyciu:)
czekoladka 20 sierpnia 2008 10:02 - moja Droga to nie są żadne dyrdymały - ja też tak mam i myślę że jest to normalne.
Pozdrawiam.
kami_85 20 sierpnia 2008 09:56 - to zadne dyrdymaly . ja tak mam , raz patrze w lustro i mowie oj jak ladnie brzuszek spada ... a drugi raz o jejku jaka jestem tlusta , nic to odchudzanie nie daje ... i to jest chyba ten kop , po, ktorym znow sie mobilizuje .
razem nam sie uda .
co do zakupow szkolnych... takze potrzebuje pomocy straaaaaaaasznieeeeeeeeee sie nie chce . powodzenia
damrade 20 sierpnia 2008 09:12
magdzik 20 sierpnia 2008 07:48- :)
magdzik 20 sierpnia 2008 07:45