mardan
Rok urodzenia: 1963
Witam koleżanki!Mam 45 lat- córkę 24 lata i syna 7 lat .To właśnie on jest moja motywacją.A dlatego,że mówi że mam duży brzuch.To właśnie jest mój problem.Kiedyś byłam szczupłą dziewczyną a teraz chcę być szczupłą mamą dla mojego synka.Poza tym chcę zrzucić parę kilogramów dla siebie.wiem że będzie trudno,ale pierwsze kroki poczyniłam-od tygodnia kończę moje posiłki o godz.17-ej i ćwiczę codziennie brzuszki.Mam szczupłą twarz ale za to tęgie nogi i pupę.I jak zaczynam chudnąć to najpierw buzia mi chudnie a reszta nie i wtedy się zniechęcam.Ale teraz mam nadzieje,że z wami wytrwam.Przez ten tydzień zrzuciłam 2 kg.Nie wiem jeszcze jaką dietę stosować? Na razie nie jem słodyczy i ciast.Proszę o podpowiedz co jeszcze mogę zrobić.Nigdy nie liczyłam ile ma kalorii jedzynie które jem i nie umiem tego robić.Mam nadzieję że tu znajdę pomoc i wsparcie.Trzymajcie kciuki za mnie.

Do tej pory tak praktycznie nie odchudzałam się.Zawsze latem chudłam bo lubię pływać.Po ciąży przytyłam i właściwie sama wyhodowałam sobie brzuszek,który teraz mi przeszkadza.
Blog: mardan
2009
2008
Blog - mardan
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl8 czerwca 2008
No i jest!!!Co prawda nie 3kg i cel jeszcze nie dziś -ale ale!!! 2 kg mniej HURA!!!A teraz to już ten 1kg to mały pryszcz!!! Ale i tak tu z wami zostanę --a co myślałyście że się mnie pozbędziecie heheheheheh A figa z makiem!!! A co bym ja robiła wieczorkami???? Ja słomiana wdowa!!! Ale teraz do rzeczy!!! Zauważyłam że teraz chudną mi nogi i pupa (figura gruszki).Po prostu z góry już tłuszczyk spadł to teraz organizm zabrał się za dół-i bardzo dobrze!!! Co prawda ja i tak wiem że dół zawsze będzie masywniejszy od góry bo taka już uroda ale o ile szczuplejszy.Wiedziałam że waga musi iść w dół bo spodnie w nogawkach luzniejsze sie zrobiły.Jedyny minus odchudzania to problem z kupnem staniczka bo pod biustem mi się zmniejszyło do 70cm a miseczkę muszę mieć C a to już jest problem!!! Na razie kupuję coraz więcej nowych ciuszkow bo stare robią się workowate hihihihihi Ale co to za problem w porównaniu do tuszy jaką miałam!!! To jest nic!!! Najważniejsze też że tryb odżywiania zmienił się radykalnie u mnie.I ćwiczenia to już nawyk poranny i wieczorny.Dziś mam wolne -ale miałyście rację że i tak nie pośpię -oczywiście obudziłam się o 6.30 i już nie zasnęłam,więc wlaśnie miksuje się ciasto drożdżowe-będzie placek z truskawkami dla rodzinki -dla mnie może mały kawałeczek!!! Czas dzisiejszy spędzę też na sportowo bo w przedszkolu syna mamy dziś festyn rodzinny(dlatego mam wolne) taki wspólny dzien mamy,taty i dziecka.U nas już od lat taka jest tradycja.Jest wspólna zabawa z dziećmi.Nie zawsze cale rodziny mogą przyjść razem atak w niedzielę pasuje każdemu.I wszystko jest na placu zabaw -a jest duży.Rodzice sami pieką placuszki do kawy a dla dzieci cukierasy i napoje.Mam nadzieję że za dużo nie pojem tam.Ale się rozpisałam!!!!! Pa kochani i miłej niedzieli!!!
- dokładnie!!!!Kubica uratował honor polski...ale my jeszcze pokazemy tym szwabom Pier*** co znaczy zadrzec z polakami :D:D:D:D wybacz ale jak sie denerwuje to klne jak szewc albo i pięc szewców :P
modzianka 08 czerwca 2008 23:59 - Gratulacje za rezultaty na wadze.Miło ze miałas przyjemny dzien a Festyny rodzinne w przedszkolach to pewnie były w wielu miejscach. Pozdrowienia
misiak 08 czerwca 2008 22:18 - Dzięki.Miło było cały dzień aż do 20:45.A teraz najwazniejszy jest mecz. No i ja biedna też musze oglądać:-)) Gratuluje spadku.
ANIA31 08 czerwca 2008 21:52 - Szczęściara z Ciebie! Mam nadzieję, że zabawa sie udała. Ten jeden kilogram to jak deser po uczcie. Mozesz go sobie dopieszczać powolutku!!!Gratulacje i nie opuszczaj nas :)
foka56 08 czerwca 2008 21:19 - Gratuluję wspaniałych wyników! Cała kreska pomarańczowa! Cele prawie osiągnięty:) ogromny sukces. Pozdrowienia dla Pani i synka:)
stokrotka1982 08 czerwca 2008 19:22 - gratuluję:)))))))))))))))))))))trzymaj się:)buziaki:)
swietlik 08 czerwca 2008 18:22 - Gratuluję serdecznie !Idziemy jak burza.Miło czytać o sukcesach i czuć radość innych :) Pozdrawiam :D
vinaros 08 czerwca 2008 16:20 - Już ci tak niewiele zostało do celu. Rzeczywiście kupowanie nowej garderoby to dość przyjemna sprawa, zwłaszcza, że patrzymy na mniejsze rozmiary niż dotychczas... :DD
pozdrawiam
margo_mr 08 czerwca 2008 13:25 - Mam nadzieję ,że tez zostaniesz z nami jak gabonek bo cel masz bliski.Jza co prawda tez straciłam 11 kg ale do mojego celu drugie tyle z duzym plusem:( dobra ,nie poddam sie mam nadzieje ,ze będziesz nas wspierac nadal:) Gratuluje BRAWO I CAŁUSKI ŚLĘ :)))))
basienka 08 czerwca 2008 11:46 - a pojedz sobie,raz w tygodniu mzoesz,alez umiarem ;)))) buzka :*
modzianka 08 czerwca 2008 10:51 - Super - gratulacje. Rewelacyjny wynik - jestes wielka a ten kilogramik to jak mowisz - co to dla Ciebie? :) No i fajnie ze mimo to zostaniesz - potrzebujemy takie pryklady jak Ty zeby nas motywowaly :)
jersey 08 czerwca 2008 10:41 - Super wynik jeszcze tylko jeden maleńki kilogramik,a ten kawałek ciasta z truskawkam to należy ci się jak nic,a ten problem co masz ze stanikiem to jest super też bym taki chciała mieć i te workowate ubraniateż bym chciała mieć(ale jestem zazdrośnica no nie).Życzę udanego festynu i miłej zabawy ze synusiem buziaczki
magdzik 08 czerwca 2008 10:32 - Pięknie, gratuluje spadku wagi ! super efekt ! i Tobie strzałeczka sfiksowwała i posunęła się za upragniony cel. A jakie piękne plany nasz na dzis ? tylko pozazdrościc, gdyż lubie takie festyny rodzinne z dziecmi, zabawy i dużo radości ! Miłego dnia !
gabonek 08 czerwca 2008 10:04 - Hej Mardan. Tu już nie ma szans na powrót. Dziękuje za słowa otuchy! Czas wziąć się za siebie, zacząć nowe życie...
Gratuluje spadku wagi. To mnie pobudza do działania. Miłej niedzieli życzę.
eudajmoniusz 08 czerwca 2008 08:56 - witaj bardzo fajnie ze ci sie udało .a wsumie dlaczego miało sie nie udac .co ja pisze ! super jeszcze tylko kilogram .elegancko .ale musisz miec satysfakcję jak patrzysz na te za duze ubrania co ? rodzinka tez napewno dumna z ciebie jest .pozdrawiam
sopelek 08 czerwca 2008 08:50 - Troche mnie ni ebyło, a Ty się rozszalałaś z tą wagą!! Jeszcze kilogram! Brawo :D
arwenia 08 czerwca 2008 08:12 - Ależ się uśmiałam...biedne pudlisko...nie dość że był to latający pies...to jeszcze dymiący ;) hihihi
niemamowy7 08 czerwca 2008 08:06 - Witaj kochana. Bardzo sie ciesze z twojego sukcesu :))) a jeszcze bardziej ciesze się że z nami zostaniesz :)))) Jejciu tylko 1 kg ci pozostał do zrzucenia :D Bądź z siebie dumna :D
niemamowy7 08 czerwca 2008 08:02
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt