mardan
Rok urodzenia: 1963
Witam koleżanki!Mam 45 lat- córkę 24 lata i syna 7 lat .To właśnie on jest moja motywacją.A dlatego,że mówi że mam duży brzuch.To właśnie jest mój problem.Kiedyś byłam szczupłą dziewczyną a teraz chcę być szczupłą mamą dla mojego synka.Poza tym chcę zrzucić parę kilogramów dla siebie.wiem że będzie trudno,ale pierwsze kroki poczyniłam-od tygodnia kończę moje posiłki o godz.17-ej i ćwiczę codziennie brzuszki.Mam szczupłą twarz ale za to tęgie nogi i pupę.I jak zaczynam chudnąć to najpierw buzia mi chudnie a reszta nie i wtedy się zniechęcam.Ale teraz mam nadzieje,że z wami wytrwam.Przez ten tydzień zrzuciłam 2 kg.Nie wiem jeszcze jaką dietę stosować? Na razie nie jem słodyczy i ciast.Proszę o podpowiedz co jeszcze mogę zrobić.Nigdy nie liczyłam ile ma kalorii jedzynie które jem i nie umiem tego robić.Mam nadzieję że tu znajdę pomoc i wsparcie.Trzymajcie kciuki za mnie.
Do tej pory tak praktycznie nie odchudzałam się.Zawsze latem chudłam bo lubię pływać.Po ciąży przytyłam i właściwie sama wyhodowałam sobie brzuszek,który teraz mi przeszkadza.
Wczoraj powrocilam do intensywnych cwiczen-do moich stalych cwiczen dodalam jeszcze cwiczenia z pilatesu na nogi i brzuch.Wlaczylam sobe muzyczke i przez godzinke cwiczylam.Myslalam ze dzis bede miala zakwasy po takich intensywnych cwiczeniach-ale o dziwo nie mam!!!!Jutro na 19-ta ide na zajecia z pilatesu do klubu.Mam nadzieje przez ten tydzien zrzucic 2kg ktore przybylo w czasie urlopu.I drugie 2 kg podczas gabonkowej diety.Takie mam plany-ale czy to osiagne to sie okaze!!!!Co do diety to nie mam problemow z wieczornym podjadaniem i wiem ze dam rade.Moja dieta nie jest jakas radykalna-pilnuje jedynie zeby sniadanie bylo kaloryczne i obiad.Bo wiem ze to dziala-kiedys sniadan nie jadlam wogole a za to podjadalam pozniej i to wlasnie bylo zle.odchudzam sie od maja i calkowicie zmienilam tryb odzywiania.Rano jem tyle aby organizm mogl funkcjonowac a potem dostarczam mu tylko male ilosci paliwa.Pracujac spalam to.Kazda z nas ma inny wypracowany system diet i dobrze bo przeciez kazda z nas ma inny organizm i inny tryb pracy i rozny wysilek pozwalajacy spalac zjedzone kalorie.Nie moze tez tak byc aby wykluczyc potrawy wszystkie wysoko kaloryczne bo dziennie minimum 1000kal powinno byc.Nie chce wpasc w anemie tylko skutecznie zrzucic wage!!!! Nie jestem mloda osoba aby szalec z eksperymentami na swoim ciele.Dlatego tez nie unikam cwiczen bo wtedy tluszcz co prawda spadnie ale zostanie brzydka skora .To takie moje dzisiejsze przemyslenia na temat odchudzania-ale wy pewnie to wszystko tez wiecie!!!!Jeszcze krotko moje dzisiejsze menu-sniadanie -bulka razowa z pomidorkiem i kawa.Potem do obiadu dwa posilki z owocow,banan i sliwki.Na obiad dzis ziemniaki i kalafior zapiekany w piekarniku z koperkiem i do tego jogurt naturalny.A pozniej jogurt pitny i salatka owocowa. Dziewczyny MIŁEGO DNIA!!!!
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt