margo_mr
Rok urodzenia: 1982

O sobieZa przykladem wielu :)))
http://nasza-klasa.pl/profile/1262701

Odchudzam się od zawsze, ale tylko mówiąc o tym i dalej pałaszując łakocie. Do kolejnego konsekwentnego odchudzania zmotywowała mnie moja mama wiadomością, że sama schudła prawie 10kg. Więc dlaczego ja nie mogę? Też mogę...

Sukcesy i porażki

I znowu zaczęłam...
Od zawsze miałam "nadprogramowe" ciałko. Już jako nastolatka zapoznałam się z efektem jojo. Jak tylko zaczęłam pracować to zaczęłam jeszcze szybciej tyć. Powiedziałam dość gdy ujrzałam prawie 90kg na wadze... uff, uff. Zaczęłam dietę opartą na kilku tj.:
1) niskowęglowodanowa (niskoglikemiczna) + 2) zgodna z grupą krwi + 3) "south beach"
Monotonnych ćwiczeń nie lubię, za szybko mi się nudzą. Do pracy mam około 10km, więc z zapałem wsiadłam na rower i słońce czy deszcz twardo pedałuję.
Sukcesem jest, że w ciągu miesiąca zgubiłam prawie 6kg. Teraz pracuję nad kolejnymi.

Blog: margo_mr

2008

Blog - margo_mr

Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl

28 czerwca 2008

Dostałam wczoraj miłą wiadomość w pracy: państwo belgijskie będzie mi zwracać kase za każdy kilometr jaki przejadę do pracy rowerem:))) fajny przepis:)). Gdzieś kiedyś coś czytałam na ten temat, że Belgia Holandia i chyba W. Brytania tak robią. Chodzi o rozładowanie ruchu samochodowego. Wiec zgłosiłam to sekretarce i bedę miała większą wypłatę o parę euro i zaoszczędzę na paliwie do auta... hihi pójdę na lody za to :D:D... żartowałam :) żadnych lodów tylko sobie dobry śpiwór kupię :)) Trzeba się przygotować do mazur :) zostały tylko dwa tygodnie. Odliczam jak wariatka, ale się nie mogę doczekać :)))

Może w przyszłym roku zrobimy sobie wakacje na rowerze (mam nadzieję). Przez ten rok będziemy kompletować osprzęt do naszych pojazdów, trochę to niestety kosztuje. Konrad, mój leniwiec rzucił pomysł, że może teraz zostawimy auto w Białymstoku i pociągiem z rowerami ruszymy na te mazury, ale po pierwsze ktoś z nami pojedzie (moi rodzice albo brat?) a po drugie oprócz namiotu i pojemnika z gazem to nic nie mamy do tych rowerów... no szkoda

Teraz trochę pomarudzę. Już mam dość tego odmawiania tego czy tamtego. Wczoraj wieczorem wszamałam trochę (1/3?) czekolady z ostrą papryczką i jedno białe kinder bueno, a do tego butelka białego wina. Nie miałam i nie mam z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia :))) i co się okazało wcale nie przytyłam :)

... jednym słowem okres mi się zbliża


PS. Strasznie wam zazdroszczę tego spotkania gdzieś w Polsce ;) Czytałam, że basience już nic i nikt nie stoi na drodze :)) Pozwodzenia życzę

Dodaj komentarz

Uczestnik Bloga publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za jakąkolwiek szkodę wynikającą z korzystania z Forum. Korzystania z Forum jest jednoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem przez użytkownika regulaminu Bloga.
  1. Jak fajnie z tym rowerem - cos dla figury i do kieszeni :) Zauwazylam ze jednodniowe lakomstwa raz na jakis czas az tak nie szkodza. Byle sie nie wpakowac w calotygodniowe grzeszki :)
    jersey 29 czerwca 2008 15:23
  2. Super sprawa z tym rowerem !!!!! Szkoda ze w polsce nie ma czegos takiego :)))
    niemamowy7 29 czerwca 2008 09:29
  3. Jak się ma apetyt na coś to lepiej zaspokoic bo tak kusi cały czas.Pa
    misiak 28 czerwca 2008 23:44
  4. dzięki, dzięki za super porady, najbardziej podoba mi się sok pomidorowy+oliwki+tabasco, natomiast seler trochę mniej, ale postaram się przekonać!!! Podziwiam sukcesy wagowe no i przede wszystkim zazdroszczę Mazur. Mój urlop dopiero w sierpniu... Pozdrawiam:))
    antosia 28 czerwca 2008 22:20
  5. Super sprawa taka motywacja to dobra sprawa ekologia i zdrowie ida w parze a i zarobic mozna:) może takie pomysły wprowadza w wiekszych miastach w całej Polsce:) przydałoby sie .tylko ,zeby było wiecej drózek rowerowych:) pozdrawiam
    basienka 28 czerwca 2008 17:18
  6. Super przepis- nie dość, że doskonały na odchudzanie, to jeszcze kasę za to dają :)
    kostka272 28 czerwca 2008 16:06
  7. Fajna sprawa z tym zwrotem pieniedzy,niedość że masz przyjemność(ćwiczysz przy okazji)to jeszcze za to płacą.A tym że wczoraj się najadłaś to dobrze że się nie przejmujesz przecież od życia też coś się należy,a ja też tak mam że nieraz waga stoi w miejscu i jak dopcham to coś się odblokuje i zaczynam chudnąć,Pozdrawiam:)
    magdzik 28 czerwca 2008 15:06
  8. wyjazd na mazury swietna sprawa, zazdroszcze:):) a z tym zwaracaniem kasy za jazde na rowerze to git ustawa, mogliby wprowadzic cos takiego i u nas w irsku:)) troszke bym sie wzbogacila, hihi! gratulacje z powodu utrzymanej wagi pomimo wczorajszych grzeszkow!:):)pozdrawiam!:):)
    lisica 28 czerwca 2008 14:31

Nota prawna | Uwagi i opinie | Copyright odchudzanie.org.pl 2007