mazin
Rok urodzenia: 1971

O sobieCóż, zainteresowania mam bardzo rozległe - od muzyki (brzdąkam na gitarze też) po fotografię, zabawy w laboratorium chemicznym i informatykę. Do odchudzania skłonił mnie zdrowy rozsądek, bo jak na faceta przed czterdziestką ważę stanowczo za dużo.

Sukcesy i porażki

Eeee, nie ma o czym pisać - próbowałem różnych diet-cudów, ale żadna nie działała. Ostatnio po prostu zredukowałem ilość jedzenia (czyli dieta "mnie żreć"), zacząłem się więcej ruszać (rower, spacery) i są efekty, choć zapowiada się dłuuuuuuga walka :-)

Blog: mazin

2008

Blog - mazin

Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl

29 czerwca 2008

Cześć wszystkim.
Jestem "poważnym" grubasem, odchudzanie zacząłem od 148,6 kg. Odchudzam się od miesiąca (od 28 maja), udało mi się zrzucić 9,3 kg. Wielokrotnie wcześniej próbowałme sie odchudzić, ale kończyło się po paru tygodniach na obżarstwie i powrocie do starej wagi. Zaczałem jeździć na rowerze, ograniczyłem spżycie węglowodanów do dwóch kromek ciemnego chleba dziennie, poza tym jem owoce (w rozsądnych ilościach, warzywa, białe mięso i nabiał. Dieta nie jest drakońska, nie miałem jakichś większych wpadek, choć raz zjadłem lody, raz kawałek ciasta... Da się wytrzymać, najbardziej tęsknię za piwem :-)
Ważę się co dwa, trzy dni, wtedy nie rozczarowuję się, bo codzienne ważenie może zniechęcić. Spadek jest stały, mam nadzieję, że do końca roku "dojądę" do 120 kg, bo zdaję sobie sprawę, że teraz spadek wagi będzie wolniejszy niż w pierwszym okresie.
Jem pięć, sześć razy dziennie, małe porcje, kieruję się głównie indeksem glikemicznym, pilnuję też, by nie zjadać większych ilości niczego, co jest wysokokaloryczne. Jazda na rowerze bardzo mi sie podoba, choć nie sądziłem, że dam radę przy mojej wadze. Dupsko się trochę buntuje, ale jest coraz lepiej. Wczoraj zrobiłem 34 kilometry, to jak dotąd rekord - z reguły robię ok 8-10 km dziennie. Będę co jakiś czas wpisywał swoją wagę, mam nadzieję, że to pomoże mi utrzymać wysoki poziom motywacji.

Dodaj komentarz

Uczestnik Bloga publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za jakąkolwiek szkodę wynikającą z korzystania z Forum. Korzystania z Forum jest jednoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem przez użytkownika regulaminu Bloga.
  1. dasz rade.ja tez dałam i jakos sie trzymam.wazyłam 117.5 a teraz 94kg.od kwietnia sie odchudzam.buziaki.
    meridia 06 sierpnia 2008 19:21
  2. gratuluje silnej motywacji ,trzymam kciuki zeby ci sie udalo!!
    mati 17 lipca 2008 22:41
  3. Witam. Gratuluję efektu. Twoje słowa podziałały zachęcająco. Trzymam w kciuki za dalsze sukcesy :)
    edit77 01 lipca 2008 10:53
  4. Witaj, masz super podejscie do dietki wiec sie tego trzymaj a zobaczysz przed sylwestrem 120 na wadze :) Powodzenia i trzymaj z nami bo wtedy idzie duzo latwiej :)
    jersey 30 czerwca 2008 19:56
  5. Witam i gratuluje 9 kg,zaglądaj do nas jak najcześciej a napewno otrzymasz wsparcie.TRZYMAM KCIUKI POWODZENIA:)
    magdzik 30 czerwca 2008 12:56
  6. Bardzo dobrze Ci idzie.No i ten rower to dobry pomysł.
    Myślę ze do końca roku to twój suwaczek przejdzie granice 120 kg.
    czego Ci życzę.Pozdrowionka:)
    gaga1968 30 czerwca 2008 05:43
  7. Trzymaj sie! Jak juz nie mozesz to przez noge i dalej moge:):)Powodzenia:)
    marsylianka 29 czerwca 2008 22:43
  8. Nie popadam w samozachwyt, bowiem, że 9,3, to przy mojej wyjściowej wadze tylko 6,2% ale warto powalczyć :-)
    Dziękuję pięknie za słowa otuchy i miłe przywitanie :-) Mam nadzieje, że będziecie trzymać za mnie kciuki :-)
    mazin 29 czerwca 2008 22:14
  9. Witaj :)
    TRZYMAM KCIUKI za Twoje powodzenie :) i jakże to moło zobaczyć kolejnego Pana w naszym gronie :)

    Gratuluję 9 zrzuconych kilogramów :)

    A rower to jest super sprawa :)

    Pozdrawiam Anka
    niemamowy7 29 czerwca 2008 22:09
  10. Fajnie ,że się zdecydowałes Trzymam kciuki napewno dasz rade.Zawsze chętnie Cię wysłucham i doradze jak będe wiedziała.IG sama zaczynam sięinteresowac bo duzo dobrego słyszałam .Pozdrawiam
    misiak 29 czerwca 2008 22:05

Nota prawna | Uwagi i opinie | Copyright odchudzanie.org.pl 2007