milka
Rok urodzenia: 1981
Witam, na imię mam Emilia i mam 27 lat. Od roku jestem szczęśliwą mężatką i choć mojemu Mężowi nie przeszkadzają moje zbędne kilogramy to postanowiłam sie ich pozbyć raz na zawsze!!! Pragnę to również zrobić dla naszego Aniołka. Mam nadzieje, że przy Waszej pomocy i wsparciu uda mi się osiągnąć wymarzony cel!

Tak naprawde to nigdy nie udało mi się schudnąć, ponieważ każda dieta kończyła się szybciej niż zaczęłam ją stosować! Mam nadzieję, nie!!! WIERZĘ w to że tym razem mi się uda!!!
Blog: milka
2008
Blog - milka
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl23 czerwca 2008
Witajcie Kochani,
ja od dziś zaczynam swa walke z kilogramami. Serdecznie dziekuje za wsparcie i prosze o wiecej:) Własnie zjadlam kilka nektarynek i przejechalam kilka kilometrow na rowerku stacjonarnym. Wstajac dzis rano od razu pomyslalam ze od dzis dietka i od razu na mysl przyszlo mi pyszne sniadnko a potem obiadek i jak pomyslalm ze nie bede mogla nic jesc to przez chwilke zastanawiam sie czy warto sie tak meczyc? Ale naszczescie to byly chwilowe mysli!:) I jestem zadowolona ze wreszcie udalo mi sie zaczac i jestem z siebie dumna, bo zwykle zawsze rezygnowalam. Kiedy wchodze na wasze blogi i widze wasze spadajace kilogramy to mnie mobilizuje ze ja tez dam rade!(mam nadzieje ze choc poczesci uda mi sie osiagnac swoj cel)
Milego dnia wszytkim zycze oraz urlopowiczom udanego i slonecznego wypoczynku!!!
- Najważniejsze ze zaczełaś i ze do nas piszesz! a to już jest ogromne zadanie przed tobą bo nie możesz nas zawieść i opuścic! zatem jedyne wyjście to: zostać z nami i chudnąć:)
olgaw 24 czerwca 2008 13:50 - pewnie, ze dasz rade:):):)jestesmy z toba!!!powodzenia i pozdrawiam!!!:)
lisica 24 czerwca 2008 00:02 - W grupie zawsze razniej.Pozdrawiam
Misiak 23 czerwca 2008 15:53 - Kochanie zawsze poczatek jest najgorszy .Organizm musi pomału przejśc przemiany z dietą. Mnie udało sie w ciagu 3 m-cy zrzucic przy pomocy diety gabonka aż 10 kg (miałam juz na stanie 11 kg) ale za bardzo sobie pozwoliłam ostatnio:(.Zapraszamy do wspólnej zabawy w odchudzanie grupowe a będzie nam łatwiej sie zmobilizować:)jest nas juz parę osób:) pozdrawiam i trzymam kciuki za wysiłki:)
basienka 23 czerwca 2008 15:21 - A czy śniadanko owocowe nie może być pyszne? Ja wciagnęłam mieszankę(pokrojoną sałatkowo) : mandarynka, jabłko, kiwi, nektaryna. Pyszne było. II śniadanie - grapefruit. Piję - pyszności: ogromna szklanica wody niegazowanej z sokiem z cytryny +lód + mrozone wisnie. Wystarcza na parę godzin i pychotka! Obiadek - banan + kiwi + mandarynka, pozostałe posiłki - zobaczę. Moze wiśnie sobie zagrzeje?Nie poddawaj sie niestosownym myślom!!! Do boju!!!
foka56 23 czerwca 2008 15:05 - Wart warto się męczyć zobaczysz jak na wadze zacznie ci spadać jaka będzie radość i satysfakcja.Życzę dużo wytrwałoścci i powodzenia.buziaki>
magdzik 23 czerwca 2008 12:57 - Moja waga narazie nie drga ale nie załamuje się. Tłumaczę sobie, że organizm się oczyszcza narazie z toksyn, a ja wzbogacam się w mikro- i makroelementy. Dasz radę, pisz na blogu i pisz do nas. Zobaczysz, że Ci się uda :)
kostka272 23 czerwca 2008 12:38