monikw7monikw7
Rok urodzenia: 1985

O sobieWitam, mam 23 lata i wielkie kompleksy na punkcie swojego wyglądu :/ zapisałam się do waszej stronki w nadziei, że pomożecie mi się zmobilizować do walki, gdyż mam bardzo słabą wolę i nie potrafie wytrwać w postanowieniach żywieniowych zbyt długo... ufam, że z wami się uda :))

Sukcesy i porażki

Do tej pory moje diety polegały na postanowieniach typu: "od dziś koniec ze słodyczami", badź: "dziewczyno! spójrz na siebie jak ty wyglądasz?! zrób w końcu ze sobą porządek!!". Dobre odżywianie kończyło się po tygodniu, bądź paru dniach... ech.. nie stosowałam żadnych cudownych diet. Tak naprawdę to będzie moja pierwsza prawdziwa walka (oby nie przegrana) :)

6 maj 2008 - 68kg
25 maj - 66kg
2 czerwiec 66,6kg(wieczorem+babskie dni!)
8 czerwiec 65kg

Blog: monikw7

2008

Blog - monikw7

Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl

18 czerwca 2008

come back w wielkim stylu! dlaczego?
a bo tak:
1. wczoraj miałam wyniki egzaminu z piątku. pamiętacie jak narzekałam?

"sobota południe.. wczoraj miałąm egzamin, poszłam na niego w przeświadczeniu, że i tak nie zalicze. dzień przed poddałam się.. nie chciało mi się uczyć, stwierdziłam, że nie dam rady nauczyć się tak dużej i trudnej partii materiału w jeden dzień... wchodząc na sale, miałam nadzieję, że bedzie ktoś kto wyjdzie przede mną. nie było tak źle, wyszłam przedostatnia, ale to wcale nie zanczy że zdam.."

zdałam na 4!!!:D:D:D:D jak sie dowiedizałąm to krzyczałam jak głupia z radości:D

2. wracając do akademika z uczelni w przypływie rodości w mojej głowie narodziła się myśl, żeby jednak iść na ślub i wesele do kuzyna, choć 2 dni wcześniej zarzekałm się mamie, że nie pójde, bo nie mam z kim (mój odwieczny problem z tego typu imprezami:( ) i żeby już mnie nie męczyła, nie namawiała, bi nie pójde...
a jednak...
tak wiec poczyniłam pewne kroki, zadzwoniłam do kolegi brata (czasem dobrze jest mieć starszego brata:D) i tak oto 5 lipca będę się bawić na weselu:D

jestem szczęsliwa jak dotąd, w piątek koleny egzamin, mam nadzieję, że wszystko pojdzie gładko i bezboleśnie ;D

Dodaj komentarz

Uczestnik Bloga publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za jakąkolwiek szkodę wynikającą z korzystania z Forum. Korzystania z Forum jest jednoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem przez użytkownika regulaminu Bloga.
  1. Dobra decyzja Tez bym nie zrezygnowała Extra zabawy .
    misiak 18 czerwca 2008 20:02
  2. Super decyzja!baw sie dobrze!!! Pa!
    mardan 18 czerwca 2008 19:41
  3. napewno dasz rade a posuniecia masz fenomenalne
    pulchniutka 18 czerwca 2008 14:43
  4. Na pewno juz wszystko pójdzie super.trzymam kciuki.Pozdrawiam.
    mlodamama 18 czerwca 2008 13:22
  5. na pewno wszystko bedzie dobrze jezeli chodzi o wyniki.....
    ja moje mam dopiero 26 i juz umieram ze strachu...:( ale wezme przyklad z ciebie i jakos to bedzie na pewno....
    a wesela zazdroszcze ja dopiero bede sie bawic 25 pazdziernika na slubie siostry no ale jakos damy rade:):):)przynajmniej mam jeszcze troche czasu na dietke heheh trzymaj sie i milego dnia:)
    gucha1986 18 czerwca 2008 13:01

© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt