Blog - nitka88
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl24 kwietnia 2008
Nie wiem jak powinien wyglądać fachowy blog i w jaki sposób powinnam w nim pisać.
Nie wiem też, czy to co w nim napiszę, warte będzie przeczytania.
Mimo wszystko, mam zamiar podjąć się tego wyzwania i prowadzić ten internetowy pamiętnik. Robię to przede wszystkim dla siebie, ale jeśli przy okazji przyczynię się tym innym osobą, będę naprawdę szczęśliwa…
Zacznę może standardowo od opisu swojego przypadku…
Mam 19lat, 164cm wzrostu i 69kg wagi – o 10 za dużo!!!
Nie licząc okresu, kiedy trenowałam gimnastykę sportową, zawsze miałam odrobinę ciałka w nadmiarze, lecz udawało mi się utrzymywać w okolicach 60kg. Aż tu nagle taki skok… Wszystko zaczęło się w zeszłym roku tuż przed maturą, kiedy to całymi dniami leżałam w łóżku i uczyłam się w asyście słodyczy i innych przekąsek – przybyły mi wtedy 4kg. Następnie wyjechałam do Anglii, gdzie uległam mani jedzenia gotowych, bezwartościowych posiłków, odgrzewanych w mikrofalówce. I tak jadłam i tyłam, aż nagle z przestrachem stwierdziłam że nie mieszczę się w żadne z ubrań przywiezionych z Polski, a moja waga osiągnęła 75kg!!! Powiedziałam sobie dość i zaczęłam odżywiać się trochę bardziej racjonalnie, dzięki czemu udało mi się uzyskać obecną wagę. Niestety, tym sposobem nie udaje mi się zrzucić już ani grama więcej, dlatego zmuszona jestem podjąć bardziej rygorystyczne działania. Przede wszystkim postaram się wykluczyć z mojego jadłospisu dania typu Fast food, słone przekąski (takie jak chipsy, paluszki czy orzeszki), białe pieczywo, ziemniaki, słodycze i napoje gazowane, a zamiast cukru używać słodziku. Planuję też zacząć ćwiczyć w domu, więcej spacerować i przynajmniej raz w tygodniu być na basenie. Rozpoczynając dietę, zdecydowałam się również na rzucenie 7-letniego nałogu palenia, więc będzie to dla mnie podwójnie trudne…
Czy mi się uda? Czas pokaże…
- fachowy blog -kochana pisz to co ci na serduchu lezy i niczym sie nie przejmuj.jest tu wiele dziewczyn które dopiero zaczynają i mnóstwo tych które mają za soba juz kilka kilo a niektóre nawet kilkanascie i wiecej .każda z nas ma jakieś problemy .porażki i sukcesy i po to tu jestśmy zeby sie wygadac ,zapytać i liczyć na wsparcie ale także by wspierać inne .jakby ci sie udało dołaczyć wykres z wagą i wpisac coś wiecej o sobie to podejrzewam ucieszyło by sie sporo dziewczyn no juz nie wspomne o zdjeciu .więc trzymaj sie cieplutko i do dzieła.
sopelek 24 kwietnia 2008 23:14 - Napewno Ci się uda! Wiem jak jest Ci ciężko, ponieważ ja także przytyłam przez to, że przestałam uprawiać sport, teraz nasZczęście do niego wracam i mam nadzieję, że pomoże mi to w osiągnięciu upragnionego celu! pozdrawiam :)
moniss1989 24 kwietnia 2008 19:46 - powodzenia we wszystkim:)trzymaj się:)i nie daj się złym nałogom:)pozdrawiam:)
swietlik 24 kwietnia 2008 11:52 - Jesteś bardzo młoda i podziwiam cie za takie podejście do sprawy a z tymi fajkami też masz racje bo nie warto się truć.Życzę powodzenia i wytrwałości.pa pa
gonia 24 kwietnia 2008 11:32 - milo nam poznac:)
trzymam kciuki i powodzenia
gucha1986 24 kwietnia 2008 10:22 - Trzymam mocno kciuki za Ciebie i wierzę że Ci sie uda... Powodzenia....
tatiana22 24 kwietnia 2008 08:52 - A ja trzymam kciuki mocno za ciebie bo i dieta i rzucenie nałogu to nie lada wyzwanie :D Trzymam kciuki z twoj sukces :D
niemamowy7 24 kwietnia 2008 08:10 - Witam kochana napewno ci sie uda będziemy cie wspierać jak to tylko możliwe.Musze ci sie przyznac że na początku nie wieżyłam tak jak ty ale dziewczyny nie dały mi przegrać.Zawsze wspieraja i stałam się uzależniona od nich i tej stronki.Trzymam za ciebie kciuki będe do ciebie zaglądać.powodzenia.
justyny14 24 kwietnia 2008 07:06 - Fajnie ,że coś więcej napisałaś.
Nasze blogi nie muszą być fachowo napisane.
Widzę,że masz pojęcie o tym jak powinna wyglądać Twoja walka z
kilogramkami.Mam nadzieją ,że tutaj znajdziesz wsparcie które jest niezbędne.Wiemy coś o tym.
Życzę sukcesów i mam nadzieję ,że tu Ci się spodoba.
Pozdrowinka:)))
gaga1968 24 kwietnia 2008 05:41