nitka88nitka88
Rok urodzenia: 1988

Blog: nitka88

2008

Blog - nitka88

Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl

25 kwietnia 2008

Witam ponownie i od razu na wstępie, chciałam podziękować za wszystkie miłe komentarze, pełne otuchy i dobrej wiary! Świadomość, iż przez cały ten czas będę mieć w was oparcie, jest bardzo budująca i sprawia, że z większym optymizmem spoglądam na to, co mnie czeka. Tym bardziej, że już po jednym dniu widać kilkudziesięciu-gramowe efekty, na mojej wspaniałej wadze elektronicznej! 
Pozytywnie nastawiona do dalszych działań, zafundowałam sobie mega zdrowe śniadanko, składające się z kromki pieczywa wasa, jogurtu i zielonej herbatki, zastępującej kawę, przy której zawsze rano paliłam pierwszego papierosa. Za chwilkę zapodam sobie l-karnitynkę i pójdę na spacerek…

Wracając do kwestii ważenia, to jak często i kiedy waszym zdaniem, powinno się dokonywać tego pomiaru ? Ja mam na tym punkcie obsesję i staję na wadze kilka razy dziennie:
- rano, zaraz po przebudzeniu
- chwilę późnej, po porannej wizycie w toalecie
- po śniadaniu, obiedzie, kolacji i każdym innym posiłku
- za każdym razem kiedy wyjdę z kibelka
- i jeszcze parę razy tak po prostu
Zdaję sobie sprawę z chorobowości takiego postępowania, ale nie mogę się od niego powstrzymać!!! Kiedyś nawet moi współlokatorzy schowali mi wagę ot tak, dla eksperymentu, lecz szybko tego pożałowali, bo już po 10h rozpoczęłam jej gwałtowne poszukiwania… Myślicie że powinnam wybrać się do psychologa? :P

Dodaj komentarz

Uczestnik Bloga publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za jakąkolwiek szkodę wynikającą z korzystania z Forum. Korzystania z Forum jest jednoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem przez użytkownika regulaminu Bloga.
  1. Podaj mi swego maila , pośle Ci swą dietę !
    gabonek 26 kwietnia 2008 08:10
  2. hehehe my jestesmy najlepszymi psychologami i to za darmoche.;-) Postaraj sie wazyć z Nami raz w tygodniu w niedzielę, zobaczysz że wiecej z tego rdości bedzie,jak na wadze ubedzie Ci 1-2 kg, a nie gramy. A jak juz strasznie nie będziesz mogla wytrzymac to wejdz, ale wczesniej walcz z tym ;-)
    angieee 25 kwietnia 2008 21:23
  3. Też miałam manie ważenie się, ale najczęściej sama znika wraz z chęcmi do odchudzania, więc..może właśnie warto się ważyć ?:)
    miska 25 kwietnia 2008 16:24
  4. Dziękuje kochane za mozliwość przyłączenia się do waszego niedzielnego rytuału ważenia :) Teraz na pewno uda mi się pozbyć tego uciążliwego przyzwyczajenia! Miłego dnia wam życzę!!! I już nie mogę się doczekać niedzieli... :*
    nitka88 25 kwietnia 2008 12:04
  5. nie badz dla siebie taka okrutna po co od razu psycholog poprostu schowaj ja lub oddaj dobrej sasiadce lub przyjaciłce i wasz sie razem z nami rano zawsze w niedziele,wtedy efekty beda napewno owiele lepsze a i motywacja silniejsza pozdrawiam pa
    pulchniutka 25 kwietnia 2008 11:56
  6. Smaczne sniadanko, prawie jak moje;) tez jem wasę:) A wage schowaj:) to taka koleżanka raz na tydz;)
    jeszczepaczek 25 kwietnia 2008 10:25
  7. schowaj wage .jak będziesz sie tak czesto ważyć to twój zapał do odchudzania minie ,szczególnie gdy waga pokazuje nie taki wynik jakbys chciała a nie zawsze waga idzie w dól .waż się raz w tygodniu np .w niedziele jak my .ja zeby nie wchodzic na wage to z rana wypijam dwie szklanki wody i wmawiam sobie ze teraz to juz nie ma sensu bo taka jest prawda ze najlepiej sie wazyć na czczo .pozdrawiam
    sopelek 25 kwietnia 2008 10:16
  8. Wita :D a ja mam wage wysoko na szafie i raz na tydzien sciąga mi ją mój wysoki mąż ;)
    niemamowy7 25 kwietnia 2008 09:40
  9. nie,poprostu schowaj wagę:)raz w tygodniu wystarczy:)milusiego dzionka i duuuużżżżo słoneczka:)i powodzenia:)
    swietlik 25 kwietnia 2008 09:14
  10. NIe do psychologa, ale schować wagę na tydzień do szafy, a klucze dać komuś z rodziny, by przetrzymał. Kochanie, ważymy się raz w tygodniu (my tu na forum, co niedzielę i dzielimy wynikami, zapisujemy na wykresie). Dzienne wazenie zniechęcia, a ponadto po co ? o gratuluje pierwszych sukcesów ! Trzymam kciuki !
    gabonek 25 kwietnia 2008 07:45
  11. Moja waga jest schowana pod szafą. Tylko raz wyjęłam ją w nieplanowy dzień. Musisz panować nad tym odruchem! Raz w tygodniu w zupełności wystarcza, bo tak jak piszesz to... straszne:P
    arwenia 25 kwietnia 2008 07:06
  12. No może do psychologa od razu nie!~Ale ćwicz silną wolę-ja mam cały czas wagę na oku i powstrzymuję się od ważenia bo powtarzam sobie że parę deko to nic ale jak staniesz raz w tygodniu i zobaczysz 2kg mniej to dopiero jest radość.A jak mobilizuje do dalszej pracy nad naszym opornym ciałkiem!!! Pozdrawiam i życzę silnej woli -Pa!
    mardan 25 kwietnia 2008 06:26

© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt