Nie ma to jak zacząć nowy tydzień od dobrych wieści!
Jutro nareszcie idę do pracy, bo przez ostatnich 10 dni był przestój w firmie i miałam przymusowy, niepłatny urlop. Jeszcze parę takich dni, a nie stać by mnie było nawet na wodę mineralną, a o zapłacie mieszkania to już nie wspomnę. Tutaj w Anglii, wypłaty są w postaci tygodniówek, więc chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego tak bardzo ucieszyła mnie ta nowina… Tym bardziej, że jestem osobą raczej rozrzutną i rzadko kiedy zostaje mi cos z poprzedniego tygodnia – tak jak teraz. Jedyną dobrą stroną tego zera finansowego jest fakt, że nawet jakbym chciała kupić sobie coś słodkiego i tuczącego, albo (nie daj Boże) papierosy, to i tak nie miałabym za co! :P
Odbiegając od tematu, muszę się pochwalić, że byłam wczoraj na baaaardzo długim i wyczerpującym spacerku, który uzmysłowił mi, jak wiele pięknych miejsc jest w okolicy, w której mieszkam. W najbliższej przyszłości, koniecznie muszę kupić sobie rower, żeby móc wypuścić się nieco dalej w te tereny i spalić nadmiar kalorii. Może nawet zmuszę się, żeby jeździć na nim do pracy… Pożyjemy - zobaczymy, ale najpierw to ja muszę na niego zarobić!
Trzymajcie więc kciuki, żeby udało mi się przechodzić do pracy resztę tego tygodnia i wszystkie następne też!!!
Miłego, słonecznego popołudnia wam życzę! :*
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt