nitka88
Rok urodzenia: 1988
Blog: nitka88
2008
Blog - nitka88
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl20 maja 2008
Witajcie kochane!!! :)
Pierwsza runda na moją korzyść! Oparłam się wczoraj chipsom, którymi częstowała mnie koleżanka, oraz wieczornemu dojadaniu pomimo głodu. Chodziłam też na steperku i porobiłam parę brzuszków, a także wzięłam się wreszcie za naukę angielskiego.
Wszystko jest fajnie, z tym że obawiam się, iż zapał opuści mnie w okolicach czwartku, jak to zwykle bywa i bilans wyjdzie na zero, albo nie daj Boże na „+” wagowy…
Jednak póki co, nastawienie wciąż pozytywnie waleczne i będę się starać by takie już pozostało aż do samego końca!
Znacie może jakieś fajne sposoby na motywację, oprócz marzeń? ;)
Pozdrawiam i życzę pogodnego dzionka! :*
- tez mi sie wydaje ze zbijanie wagi jest extra , czlowiek sie emocjonuje iwalczy ale jej utrzymanie to np moja slabosc... walczymy wspolnie:)
fanfantulipan82 23 maja 2008 10:46 - Hej a ja nawet do góry nogami ;) heheheheeee
niemamowy7 20 maja 2008 22:27 - A tam na pewno się uda :). Ja w karzdym bądż razie trzymam mocno kciuki. A motywacja hmm najlepszą motywacją jesteśmy my i to, że musisz się z karzdego grzeszku wyspowiadać, to powstrzymuje od wielkiego podjadania, bo potem jest człowiekowi wstyd;). Trzymaj sie cieplutko :*.
gaba 20 maja 2008 19:18 - Wiesz co oprocz marzen moze pomoc? Realna wizualizacja. Ja swoje zdjecie (grube) wyslalam kolezance, ktora pracuje jako graficzka komputerowa do wyretuszowania. Hokus pokus, pojezdzila strzaleczka po zdjeciu, podkolorkowala i przysiegam, ze wygladam jak modelka!!!! Jak to zdjecie zobaczylam to takiego kopa na odchudzanie dostalam, ze szok. Naprawde pomaga!!!! Na tym zdjeciu wygladam tak jak w marzeniach! Chcialam na lodowce powiesic, ale sie wsytdze przed swoim i znajomymi, wiec sobie w sekrecie na nie codziennie patrze!
P.S to jest jej praca, zeby zdjecia modelek retuszowac. Widzialam przed i po. Zadna modelka nie wyglada w rzeczywistosci tak jak w magazynach!!!!
woofik87 20 maja 2008 17:37 - gratuluję nietknięcia chipsów.Wierzę że było ciężko.Motywacją dla mnie jest sposób aktualnego patrzenia namnie przez mojego męża ,a dla ciebie(jeżeli nie masz aktualnie żadnego mena)niech będzie wzrastająca zazdrość w oczach koleżanek wraz z każdym znikającym kilogramem.No a jak masz faceta to pozwól żeby on zajął się twoją motywacją:)hihihihi.To mówiłam ja warzywoholiczka:)hihihi.Super nałóg.Fajna nazwa:)hihihihi
mlodamama 20 maja 2008 14:28 - ja mam ZDROWIE ,CIESZYĆ SIE Z SIEBIE SAMEJ,BYĆ LŻEJSZA I PODOBAĆ SIE FACETOM! A CO? nie wolno:)haha wystarczy?:)miłego dzionka
basienka 20 maja 2008 13:26 - dziewczyny na Forum/ diety załozyłam watek, na którym mozemy sie wymianiac swoim doswiadczeniem, radami...to co robimy na blogach tyle ze w jednym miejscu...jest nas duzo i troszke trudno juz sie połapac- zapraszam...
katesia 20 maja 2008 13:20 - aby do przodu..u mnie stepperek stoi w drugim pokoju- strasznie sie kurzy, a ja zamiast wolne chcwile (jesli sie zdarza) zamiast na nim- to na necie :D
pozdrawiam
katesia 20 maja 2008 12:49 - No wlasnie z ta motywacja... ale poki ja masz to trzymaj sie jej kurczowo i oby jak najdluzej :) Gratuluje chipsow - tzn. ich nie tkniecia - wiem co to znaczy...:) No i widze ze zabralas sie za jezyk obcy - tak jak ja - jak juz mamy motywacje to na wszystko - i ile korzysci dla nas :) Trzymaj sie
jersey 20 maja 2008 12:17 - Twoja motywacja to ja... !!! Pamiętasz rywalizujemy ze sobą .Pozdrawiam.
doris2205 20 maja 2008 10:49 - Sposób na motywację... cóż też go szukam.
alak 20 maja 2008 10:01 - Ups. Zapomniałam dopisać:)) Motywacja? Ja wyznaczyłam sobie realny cel. Chcę pojechać do Włoch, poleżeć w ciepełku na plaży i ... nie wyglądać jak hipopotam (hi hi hi). Stawiaj przed sobą cele. Realne cele. Dużo słoneczka życzę
margo 20 maja 2008 09:04 - Widzę, że czwartki, to Twoje Waterloo - moje niestety też. To jakiś magiczny, przełomowy dzień. A może zwykłe zmęczenie?
margo 20 maja 2008 09:01 - No moja droga jestem pod wraze niem twojego zaparcia,ja wczoraj mimo namowom męża nie napiłam sie piwa,taż sukces a wstałam lekka jak nigdy dotąd.
justyny14 20 maja 2008 08:12 - Najlepszym sposobem na motywację, jest kupno przyciasnego ciuszka, ale bardzo ładnego, na którym Ci zależy, by w nich chodzić i sie świetnie prezentowac. To mnie zawsze mobilizuje !
gabonek 20 maja 2008 07:53 - Gratuluję tych czipsów :) ja bym pewnie nie dala rady, chociaż wmawiam sobie jake to one są tłuste i niedobre. A motywacja moja mieszka ze mną:)
arwenia 20 maja 2008 07:36 - Znam sposoby na motywację: zazdrosne spojrzenia "koleżanek i znajomych" i pytanie jak ona to zrobiła? Zalotne spojrzenia facetów na ulicy i co najważniejsze świetne samopoczucie i zadowolenie z siebie. Oby tak dalej. Pozdrawiami i tak trzymaj!!!!!!Pa
olka 20 maja 2008 07:34 - To gratuluję!
Bo u mnie właśnie z zapałem i wolą walki coraz gorzej.
Pozdrawiam
___vlada___ 20 maja 2008 07:07 - Jesteś w połowie drogi.
Zawsze musisz widzieć to jak wiele juz osiągnełaś i jak widoczny jest juz Twój wynik.Tak chciałabym móc poszczycić sie takimi sukcesami.Motywację masz wystarczającą skoro potrafisz odmówić i być swiadoma tego co jest złe.A i chyba znajomych oczy też widzą co juz zdziałałaś.Gratulacje Moja Droga.Niech motywacja bedzie moje uznanie.Pozdrowionka:))))
gaga1968 20 maja 2008 05:54
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt