nitka88nitka88
Rok urodzenia: 1988

Blog: nitka88

2008

Blog - nitka88

Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl

26 maja 2008

Dzisiaj mam rocznicę przyjazdu do Anglii i tak jakoś mnie rozrzewniło…
Robię sobie mały rachunek sumienia i wcale nie wychodzi on na korzyść dla mnie, bo:
- Przytyłam tu 12 kg, a schudłam dopiero 9kg.
- Zarobiłam trochę ponad 7 tys funtów, z czego odłożonych mam tylko 500, bo całą resztę przebalowałam i wydałam na swoje zachcianki.
- Zmarnowałam rok studiów, które z pewnością bym zaczęła, gdyby nie przyjazd tutaj.
Echh… Brak mi słów!!!

Jednak teraz, uroczyście oświadczam, że ten rok będzie inny – lepszy, ponieważ:
- Nie przytyję tu już ani grama więcej, a schudnę minimum 7 kg.
- Z tego co zarobię, odłożę 4-5 tys funtów, a resztę wydam na zdrowe i aktywne życie.
- Zapiszę się do tutejszej szkoły na język angielski.
Tak właśnie zrobię!!! :)

Serdeczne życzenia dla wszystkich mam!!! :*

Dodaj komentarz

Uczestnik Bloga publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za jakąkolwiek szkodę wynikającą z korzystania z Forum. Korzystania z Forum jest jednoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem przez użytkownika regulaminu Bloga.
  1. A gdzie balujesz ze cie nie ma z nami??? Planujemy spotkanie pod koniec sierpnia...Łapiesz sie????
    niemamowy7 30 maja 2008 06:46
  2. A gdzie ty się podziewasz kochaniutka?
    mlodamama 29 maja 2008 14:46
  3. Łou :) Niezłe postanowienia. Życzę powodzenia w ich spełnianiu tych postanowień:)
    arwenia 26 maja 2008 20:55
  4. Martini ze sprajtem??? Nie piłam jeszcze tego. A które białe czy czerwone. Może kiedyś, kiedyś, za jakiś czas też spróbuję :-))
    ANIA31 26 maja 2008 20:13
  5. Co za motywacja i postanowienia. To co pisze wyżej rzeczywiście brzmi mile, ale co tam dalej jest znacznie lepiej.
    naina 26 maja 2008 19:17
  6. Powodzenia w postanowieniach niteczko!!!!Ale wiesz że obietnica złożona to teraz do boju i trzymamy cie za słowo!!!!!!!!!!! Pa! słoneczko
    mardan 26 maja 2008 18:48
  7. 3mamy kciukiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
    kingaa85 26 maja 2008 16:45
  8. No właśnie tak źle i tak niedobrze :) Ale byłam na zakupach i coś już w szafie jest(i tak coś mało).Spełnienia marzeń :)
    vinaros 26 maja 2008 16:32
  9. I trzymaj się tych swoich postanowień, a za rok Cię z tego rozliczymy ! buziaczki !
    gabonek 26 maja 2008 14:49
  10. Mamusia dziękuje Ci za życzenia. I tak pozytywnie dzisiaj myslisz ,że aż na duszy zrobiło się cieplej. Zobaczysz Twoje postanowienia zostaną wysłuchane i zrealizują się podwójnie.Buziaczki:)pa :D
    basienka 26 maja 2008 13:50
  11. dobrze myslisz :) wprawdzie ja jestem w polsce i mieszkam z rodzicami i dorabiam w weekendy ale gdybym cale wyplaty chomikowa tez by sie nazbieralo troszke...ale coz czeba miec jakas radoche ;))) pzdr;*
    modzianka 26 maja 2008 13:49
  12. SUPER POSTANOWIENIA :D
    niemamowy7 26 maja 2008 13:43
  13. hej chodzi o to ze robilam sobie wczoraj dzien arbuzowy+jeden talerz rosolu i schudlam w jeden dzien kilogram-taki dzien oczyszczajacy :)
    niemamowy7 26 maja 2008 13:42
  14. Wszystkie marzenia są do spełnienia ! Zwłaszcza ten punkt o odchudzaniu. Pamiętasz rywalizujemy.Powodzenia !
    doris2205 26 maja 2008 13:32
  15. ... a na czym dokładnie polega dieta gabonka??
    myonly 26 maja 2008 13:25
  16. No plan elegancki! zapominamy co bylo niedobre, wyciagamy tylko wnioski na przyszlosc i chudniemy:) i kot mówil ze muszą byc postanowienia zawsze noworoczne??:) nieprawda! trzymam kciuki i powodzonka
    olgaw 26 maja 2008 13:16
  17. super plan!!! taki bilansik strat i zysków przydaje się raz na jakiś dłuższy czas. życzę powodzenia we wprowadzaniu go w życie:))u mnie z planami tak jak z odchudzaniem, różnie...
    gorgola 26 maja 2008 12:58
  18. Hej! Przedwczoraj była moja pierwsza rocznica pierwszego wyjazdu do Kopenhagi:) Ja co prawda nie byłam tam długo ale wyjazd ten miał ogromny wpływ na mnie i też teraz przyszedł mi czas rozmyślań i podsumowań. Życzę Ci aby podsumowanie w przyszłym roku wykazało wiecej korzyści :) Pozdrawiam serdecznie!
    lila86 26 maja 2008 12:53
  19. Twój bilans robi wrażenie:) Nie, wcale nie złe. Jesteś super dziewczyną. Mieszkasz tam, żyjesz, więc i wydajesz normalnie. Jesteś młoda więc się bawisz. I to jest naprawdę super!! Ciesz się życiem... ale już nie tyj:(( Żyj aktywnie, ale nie dawaj się "zachciankom". Życie jest zbyt krótkie, aby je spędzić na odchudzaniu. Wszystkiego najlepszego:)))
    margo 26 maja 2008 12:49
  20. a nie planujesz wracac?
    nie lam sie poszalalas, pobawilas sie a teraz pora dorosnac i juz wiesz ze trzeba odkladac:):) powodzonka i trzymam kciuki
    gucha1986 26 maja 2008 12:41

© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt