olgaw
Rok urodzenia: 1985
Kochani wracam do Was bo sama mam za mało motywacji..ojj długo mnie nie było! jak widzicie waga w górę o 3 kg. więc nie wolno już tak dłużej!

wydaje mi sie ze wszystko wiem o dietach- doslownie wszyskto!przerabialam ich tysiace ale nigdy nie wytrwalam w nich dlugo...no moze za wyjatkiem diety optymalnej -Dr. Kwaśniewskiego...przyniosła rezultaty ale z braku checi przygotowawania posiłków - zaprzestałam tej diety. według mnie najlepsza jest dieta MŻ. Odwiedziłam dietetyka- pokonałam swój wstyd i mówię o tym głośno! pomaga mi naprawdę - chudnę z tygodnia na tydzień chociaż jest troszkę ciezko! Ale jestem z siebie dumna!
Blog: olgaw
2008
Blog - olgaw
Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl14 maja 2008
Jakoś dni szybciutko lecą///jak nigdy, ten czas pędzi.
Na diecie jestem żywsza i szczęśliwsza:)
Nawet nie mam na co sie użalić. Już nawet nie jest cięzko stosować sie do zaleceń dietetyka...chyba się przyzwyczajam.
Nawet prawie głodna już nie chodzę, a jeśli nawet to lubię ten stan ...bo wiem że wtedy chudnę:)
Ostatnio moj marynarz na wieść o tym ze jestem na ostrej diecie powiedział ze jak wroci bedzie mnie mocno wspieral i nie bedzie wybrzydzał z jedzonkiem:) powiedzial ze moze dzieki mnie on tez brzucha troszke zgubi hihi
A potem sie zapytał czy będzie mnie mogł w koncu na rękach nosić:)
To ja mu na to że za jakieś pół roku na pewno:)no kurcze chudnę co by być na rękach noszoną hihhi:)
BUziaki
- Hej więc doping juz masz od męża i bardzo dobrze popieram,nie jedna by chciała vyc noszona na rękach więc steraj sie bo sie opłaca,pa.
justyny14 14 maja 2008 22:47 - Ha:) Mój podobnie z tym noszeniem, nawet próbował ostatnio:):) Zyczę powodzenia;):)
jeszczepaczek 14 maja 2008 21:16 - Ładnie to brzmi, będzie Cie nosił na rękach. I tego Ci z serca zyczę ! Pozdrawiam !
gabonek 14 maja 2008 20:55 - Oj też bym chudła dla noszenia na rękach,
ale nikt do mnie z taką propozycją nie wyszedł,hihi
Powodzenia
vlada 14 maja 2008 20:13 - Fajny mąż!!!!! jak wróci to na pewno będzie cię na rękach nosił!!! Ty chyba najlepiej zaczęłaś to odchudzanie bo byłaś u dietetyka.Życzę dużo dużo kilo mnie w niedzielę.Pa!
mardan 14 maja 2008 19:07 - No i on bedzie Cie musial na tych rekach nosic skoro obiecal bo Tobie sie na pewno uda z tym optymizmem i motywacja :) Trzymaj tak dalej! Powodzenia
jersey 14 maja 2008 12:11 - Dzięki za pomysła z myjnią. Napewno wypróbuję :-)
renata86 14 maja 2008 11:54 - No to tylko pozazdrościc hihi masz o co walczyc... każda chciałaby byc na rękach noszona a Ty masz to zapewnione.... Goraco pozdrawiam:))
tatiana22 14 maja 2008 10:18 - Świetna motywacja do odcudzania! hihihi! W życiu bym na to nie wpadla... :) Powodzenia!
nitka88 14 maja 2008 10:07 - Tak, tak... pamiętam jak to było przyjemnie być noszoną na rękach. Super powód do odchudzania!!! Mogę też z tego samego powodu (się odchudzać)???
margo 14 maja 2008 09:51
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt