ona27e
Rok urodzenia: 1981
Witam. mam na imię Magda, 27 lat, jestem aktywna zawodowo, ale bardzo boli mnie samotność. Lubie podróże, dobrą lekturę, relax nad brzegiem jeziorka,kulturę Jamajki, rytmy rnb, hip hop, regge, ragga...
mywy@poczta.fm
gg: 4898783
Odchudzałam sie już milion razy z różnych pobudek. Kiedys schudłam 20 kilo, 5 razy w tyg. basen, 2 razy siłka i dieta nżt, ale szybko odrobiłam z nawiązką i tak nawiązki za każdym razem były wyższe. Od 6 miesięcy w depresji ( stwierdzonej przeze mnie nie przez lekarza). Walczę... OSTATNI RAZ!
prze ja ja . opisałam się jak głupol i mnie wylogowało ;/ straciłam cały wpis... heh i jak tu nie mieć ciśnienia.... no cóż może potem powtórze ten wpis narazie toidę zapalić bom sie zdenerwowała.
No dobra. To powtarzam swój wpis.
Najpierw uderzam się w piersi i przyznaję przed Wami do grzechów:
- rowerek od soboty niet;/
- wody mineralnej ledwo z litrę za to kawy z mlekiem i cukrem to 6 sztuk.
Dziś podjadłam z małego 2 śniadanka zrobiła się uczta;/
przynajmniej do tego śniadaczka jakoś trwałam przy diecie.
Co ta ja wcześniej napisałam...
Aha.
zbliża się weekend.
i tak piątek - szefo ma urodziny, mamy prezent i flaszeczkę dla Niego, wieczorem impreza porzegnalna dla kumpla, który wraca po urlopie do UK.
W sobotę, może wybiorę się do krakowa... a Niedziela...
W Niedzielę mam obiecane spędzenie poł dnia z PaNEM M- koleżeńsko... hmmm lubie z nim przebywać, rozmawiać, dobrze się czuję w jego towarzystwie. Czyli jak w piosence" niedziela będzie dla nas".
Wiem , że każde spotkanie z nim choćby najbardziej koleżeńskie i bez podtekstów, to igranie z ogniem. Ale przychodzi mi do głowy druga piosenka- " w życiu ważne są tylko chwile" oraz piosenka trzecia: " samotność to taka straszna trwoga".
Zaczyna mnie łapać przedokresowe poirytowanie z tendencją do załamania humoru. No i smaki za mną chodzą.
A ten kebab tak pachnie z knajpy na przeciwko, że generalnie mam od rana ślinotok, ale jeszcze się trzymam.
Jestem niewyspana, dziś nie słyszałam budzika i wstałam o 7/40, a do pracy na ósmą :) dałam radę.
Cieszę się, że ten tydzień ma się ku końcowi. Bardzo się cieszę.
I myśl , która ostatnio podczas czytania "super linii" wpadła mi do głowy.
Czy ja mam uwierzyć w to , że mimo techniki USA, Azjatów... nikt nie wymyślił specyfiku, leku, pastylki, po którym waga leciała by bez wysiłku i diet? Nie wierzę. Sądzę , że coś takiego ktoś odrył ale z przyczyn ekonomicznych jest niemożliwe do wprowadzenia, bo wszystkie koncerny medyczne, farmaceutyczne, spożywcze poszły by na zieloną łączkę. Po co komu wtedy gazety z dietami, dietetycy, lekarsta, sumplementy, siłownie, skoro wszyscy byliby chudzi. To jak z paliwem ... czy sądzicie, że nikt nie znalazł alternatywy na silnik spalinowy, łatwy i tanie zarówno w produkcji jak eksploatacji? napewno!!! ale wtedy gospodarką by zamieszało tak, że byłoby to nieodwracalne, w końcu wszystko uzaleznione jest mniej lub bradziej od trasportu: usługi, handel....
Miałam kiedyś bardzo serdecznego profesora na studiach, uczył ekonomii , do dziś pamietam fragment jego wykładu... :
Drogie Panie, czy sądzicie, że nikt nigdy nie wymyślił włukna odpornego na rozdarcie?? Otóż wymyślił, zapewniam Was. Ale wyobraźcie sobie co by się stało z przemysłem włókienniczym i tekstylnym, gdyby ktoś taki wynalazek wprowadził w obieg...
Zamiast kupować co 5-7 dni nowe rajstopy, każda z was miała by 10 par rajstop w ciągu całego zycia. . . roxzumując dalej takie firmy przestały by istnieć, bezrobocie w górę, zubożenie nacji w górę, potem kolejno traciły by zyski firmy produkujące opakowania do tych rajstop, produkujące maszyny do produkcji rajstop, traciły zakłady energetyczne, traciłby zus, urząd skarbowy, stacje cpn, w końcu rajstopy od producenta do hurtowni się wozi, potem z hurtowni na sklepy itd........
Czy to nie jest logiczne??
uwielbiam tego Profesra, nikt tak ekonomii nie wykładał jak On.
cdn...
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt