pinixpinix
Rok urodzenia: 1984

O sobieHej mam 24 lata. Próbowałam wiele razy się odchudzać ale nic nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Do 18 roku życia tańczyłam miałam treningi 3 razy w tygodniu, ale i wtedy też nie byłam zadowolona ze swojej sylwetki... a tertaz chciałabym mieć taką ... Przytyłam- dużo... Zle się czuje we własnej skórze bardzo chciałabym wrócić do poprzedniej wagi 53- 54kg. Na diecie jestem od tygodnia. Jem 4x dziennie warzywa i owoce chleb tylko na sniadanie. No i zobaczymy...

Sukcesy i porażki

do tej pory same porażki ....

Blog: pinix

2008

Blog - pinix

Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl

4 maja 2008

No to wróciłam;) Nie było tak źle :) 30 w dniu wyjazdu zjadłam tylko barszczyk z uszkami - nie wiem to nie dobrze bo powinno się jeść często ale mniej :)no nic kolejnego dnia zjadłam małe sniadanko potem obważanka ;) potem barszczyk z uszkami też i potem kolacji już nie zjadłam:D 2 maja to było troszkę gorzej sniadanko małe potem na obiadek niestety kiełbaska zgrila ale tłusta nie była nawet... Dobra nic mnie nie usprawiedliwia ;d Skusiłam się na lody malinowe hm no a ostatniego dnia obważanek male sniadanko obiadek juz taki z ziemniaczkami hm :( no i deser lodowy kurcze blade.. No ale na swoją obronę powiem, że byliśmy też w Ojcowie - wdrapałam się na górę duuuużo chodziliśmy więc chyba nie jest tak źle codziennie permamentnie nogi mnie bolały hehe więc te lody mogę sobie chyba wybaczyć ;) idę dziś na basen ;)

Dodaj komentarz

Uczestnik Bloga publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za jakąkolwiek szkodę wynikającą z korzystania z Forum. Korzystania z Forum jest jednoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem przez użytkownika regulaminu Bloga.
  1. Ja właśnie wybieram sie od 12 maja na tydzień do Ojcowa.
    Bylismy tam dosyć dawno temu na 1 dzień i obiecaliśmy sobie,że tam
    wrócimy.Tam jest pięknie.A co do diety to sama wiesz,że nie polega ona na katowaniu sie tylko na tym aby w przyjemnym towarzystwie usunąćto co zbędne.Buziaczki:)))
    gaga1968 05 maja 2008 05:52
  2. ale dobrze, że ruch byl chociaż, heheh gratuluję zaparcia. ;-)
    No i witaj,bo nie miałam okazji jeszcze sie przywitać.
    angieee 04 maja 2008 20:34
  3. Moja dieta to przede wszystkim zero słodyczy tłustego jedzenia chleba i ziemniaków.% małych posiłków dziennie a ostatni przed 18.Na początku trzymałam się tego kurczowo teraz czasami pozwalam sobie na jakiś skoczek w boczek:) hi hi hi.Trzymam za ciebie kciuki i życzę powodzenia.
    mlodamama 04 maja 2008 18:57
  4. Dziękuje kochane jesteście - podnosicie mnie na duchu.
    Wróciłam właśnie z basenu. Przepłynełma 14 basenów.Wiem że to wcale nie dużo - ale jak na mnie to baaardzo dużo bo nie umiem pływać perfekt raczej pływam takżeby dopłynąć i nie pójść pod woidę w srodku basenu heheh. Tak sobie czytam o aktywności fizycznej i pływaniu i... piszą że aby spalić cokolwiek to trzeba pływać 30 min bez przerwy. YYY ja nie dam rady tyle ... po każdej przepłkyniętej długości robiłam sobie chwilę przerwy. Czy to znaczy, że co wysiłek poszedł na marne? Trochę to dla mnie bez sensu kompletnie... Wyszłam z basenu to nóg nie czułam.
    pinix 04 maja 2008 13:36
  5. Po wysiłku zwiedzania należał Ci się porządny posiłek. Tak więc nie miej sobie za złe ,bo i tak go wypociłaś. Miłego dnia :)
    basienka 04 maja 2008 12:05
  6. Najważniejsze, że sobie wypoczełaś, odetchnęłaś :). A te malutkie przyjemnosci napewno spaliłaś przy tak długim chodzeniu.
    laura85 04 maja 2008 11:58
  7. Nie martw sie jedzeniem:) To przeciez było, przemięnęło i było przyjemne:) Małe przyjemności są super:)
    arwenia 04 maja 2008 11:40
  8. Zazdroszczę ci, tylko nie wiem czego bardziej. deseru lodowego i obwarzanków, czy tego że sobie trochę pozwiedzałaś
    wiola 04 maja 2008 11:14
  9. nie łam się weekend majowy musiał mieć jakieś przyjemności ale ty je juz na pewno spalisz w szybkim tempie...pozdrawiam a co do wagi to raczej elektroniczna
    gucha1986 04 maja 2008 10:25
  10. dziewczyny a jaka waga jest najlepsza? elektroniczna czy zwykla ze wskazówką?
    pinix 04 maja 2008 10:02
  11. no ba p[ewnie że tak hehe:) wierze w siebie :) dzis zaczynam od basenu:) a co :)
    pinix 04 maja 2008 10:00
  12. Uwielbiam Ojców!!! Jak jeszcze mieszkałam w polsce, to raz na jakiś czas kazałysmy się zawoźić z moją przyjaciółką do Ojcowa i wracałyśmy z tamtąd na nogach do Krakowa... :) Napewno wychodziłaś to co zjadłaś! :)
    nitka88 04 maja 2008 09:54
  13. Nie martw się tymi małymi grzeszkami, masz silną motywację i napewno sobie poradzisz z tym wszystkim:))) Trzymam kciuki i pozdrawiam:)))
    tatiana22 04 maja 2008 09:31
  14. Ach a ja ci zazdroszczę tego basenu. No troszkę grzeszków miałaś ale wiadomo...dużo chodziłaś to jest to pocieszajace :)
    niemamowy7 04 maja 2008 08:55

© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt