sopeleksopelek
Rok urodzenia: 1982

O sobieWitam!
Basia. Mam 26 lat ,168 wzrostu i waze 74 kg.24 za dużo jak na moje wyobrażenia o idealnej figurze.Jako 20-latka miałam idealne proporcje ale z biegiem czasu i to się zmieniło .Większość tego balastu(kg) nagromadziła się podczas ciąży.Jadłam dla dobra mojego brzdąca.Wydawało się ze szybko uda mi się wrócić do poprzedniej wagi ale...jestem tu . Mój email :sopelektoja@wp.pl

Sukcesy i porażki

Problemy z wagą zaczeły sie jakieś 5-6 lat temu i od tamtego czasu tak sobie walcze.przed ślubem odchudzałam sie (zakaz jedzenia chleba,ziemniaków,słodyczy+ ćwiczenia) i musze przyznac ze efekt był super.teraz znów zaczynam walke ku lepszemu samopoczuciu i poprawie wyglądu .

Blog: sopelek

2008

Blog - sopelek

Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl

26 czerwca 2008

To zaszaleje i wpisze sie jako pierwsza dzisiejszego dnia .
jakoś dziwnie czytanie blogów zbiegło sie z godziną 12 wiec korzystając z okazji wpisze cosik ,dzień minął pod znakiem zapytania .
rano w pracy , potem zakupy ,dom ,i pakowanie zaliczyłam sniadanko w pracy ,obiad w domku i brak kolacji chyba ze pół plasterka sera i 2 plasterki wędliny to kolacja ,sami sobie odpowiedzcie .cwiczeń jakotakich nie było no chyba ze wezme pod uwage te kilka skłonów i prostowań przy pakowaniu .okaże sie ze naraiłam kilka osób na wyścig i zostane na ostatnim miejscu .ehhh takie życie .

życzę wam większego zapału niż mój ,dużej mobilizacji i ogromnych spadków wagi w przeciwieństwie do moich spadków . ja moge liczyć ,jak sie postaram na to ze waga mi na głowe spadnie .
bo przy moim spedzaniu w tym tygodniu czasu raczej daleko nie zajde

pogoda doprowadza mnie do bólu głowy najpierw upał i duchota ,teraz przeszła konkretna burza ,oj łezki mi płyną od zmęczenia - ide lulu ...hmm....hhmmm...hhhmmmm...

Dodaj komentarz

Uczestnik Bloga publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za jakąkolwiek szkodę wynikającą z korzystania z Forum. Korzystania z Forum jest jednoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem przez użytkownika regulaminu Bloga.
  1. Gratuluję ! Trzymam kciuki ! Powodzenia !
    gabonek 28 czerwca 2008 05:39
  2. Hej więcej mobilizacji w końcu wreszcie lato za oknem, jedyne co dołuje to siedzenie w pracy, ale optymistycznie kończąc weekendu już prawie się zaczął.
    gusiaczek 27 czerwca 2008 09:01
  3. mobilizacji to brakuje i mnie;)i nie zostaniesz na koncu, buziaki:)
    jeszczepaczek 27 czerwca 2008 06:24
  4. Odpocznij sobie jak jestes zmęczona A co do spadku to się nie przejmuj bo mój będzie gorszy pewnie.Pa Pa
    misiak 26 czerwca 2008 22:36
  5. te zmienne pogody to chyba wszystkich tak rozstrajają, buźka :)
    alak 26 czerwca 2008 13:09
  6. Ten woofik o ktorym mowisz, ze jest facetem to chodzi o mojego piesia nie mnie? Bo piesio to facecik, ale ja kobieta. Zawsze bylam i bede- moje ogromne biodra i duzy biust nie klamia hihihi.Zeby udowodnic zmienilam zdjecie. Buziaczki.
    woofik87 26 czerwca 2008 12:45
  7. a do ktorej to sie siedzi przy kompie po nocach? Ja wczoraj po imprezie wracam (pozno, pozno) i wskoczylam na bloga na sekunde i co widze? Sopelek juz ma bloga na dzien nastepny- no nie nastepny bo juz bylo po pierwszej, ale nastepny bo u mnie sie dopiero noc zaczela. Powodzenia zycze.
    woofik87 26 czerwca 2008 12:35
  8. dziekuje ci z ostrzrzenie ale dałam plame ale jakos nie wyczaiłam ze woofik to facet
    pulchniutka 26 czerwca 2008 12:04
  9. Kochana, nie poddawaj się. Pewnie masz w tym tygodniu mniej czasu ale sama dobrze wiesz, że ciało oprócz małej ilości jedzenia potrzebuje jakiś ćwiczeń. Może jak będziesz miała jakiś dzień wolniejszy od pracy to jakiś rower albo basenik? Powodzenia :*
    kostka272 26 czerwca 2008 11:34
  10. ja też siedziałam do północy przy kompie ale dałam Tobie szansę wpisu :)haha ostatnio coraz częsciej zasiadam i to jest już UZALEZNIENIE:) Trzymam kciuki za twoja grupę a zapisać sie kiedy moge do nastepnej tury? pozdrawiam:)
    basienka 26 czerwca 2008 10:07
  11. Dziękuje za zaproszenie do wyścigu,ja już jestem wpisana na waszej liście z czego oczywiście się ciesze.A tym że, jak mówisz możesz być na ostatnim miejscu wyścigu to się nie przejmuj bo ty i tak bardzo ładnie schudłaś i bardzo mało Ci już zostało.Ja waże 95 kg także mnie jest łatwiej schudnąć bo czym więcej to przynajmniej tak mówią waga szybciej leci na dół,chociaż też mam małe grzeszki na koncie.pozdrawiam
    magdzik 26 czerwca 2008 09:50
  12. U mnie też pogoda do kitu. Pewnie jak wrócę z pracy to się rozleje i nawet nie pojeżdzę na rowerku.

    Sopelku ile trwa ten nasz wyścig??
    renata86 26 czerwca 2008 09:16
  13. a jezeli chodzi o pogode to faktycznie u mnie zapowiadalo sie fajnie sloneczko ale juz sie schowalo:( tobie tez zycze duzo zapalu i mobilizacji heheheh trzymajs ie
    gucha1986 26 czerwca 2008 08:08
  14. witaj...wczoraj nie moglam nikomu dodac komentarza tak wiec nie gniewaj sie
    gucha1986 26 czerwca 2008 07:53
  15. Dzien mialas faktycznie aborbujacy-i jeszcze jak zobaczylam poranny wpis to pomyslalam a ktoz tak rano wstaje (oprocz mnie)???? A pani po prostu po polnocy spac sie kladzie!!!!To spij sobie do poludnia-nalezy ci sie !!!! No chyba ze do pracy-Pa!
    mardan 26 czerwca 2008 04:39

  16. sopelek 26 czerwca 2008 00:25

Nota prawna | Uwagi i opinie | Copyright odchudzanie.org.pl 2007