sylvie
zauważyłam, że od początku roku wolno, aczkolwiek systematycznie i efektownie przytyłam 9kg. i tyć nie przestaję. co więcej odchudzam się "od zawsze"... mam tego serdecznie dosyć. zamierzam schudnąć, choćbym i miała to przepłacić zdrowiem...
uwielbiam ruch. kocham pływać i jeździć na rowerze.
i mam nadzieję, że teraz się uda...
ha! jeszcze nigdy odchudzanie nie przyniosło mi wymarzonych efektów... nigdy nie mogłam powiedzieć, że ważę tyle, ile bym chciała i że jestem z siebie zadowolona. słowem - jestem beznadziejna...
ocet faktycznie nie daje rezultatów, żadnych... jest nawet gorzej, dziękuję za rady... wytrwałam na nim równy tydzień i było, hm, jest naprawdę źle. zaczynam się załamywać... kiedy patrzę na zdjęcia, choćby ze stycznia - nie poznaję siebie. jak mogłam tak o siebie nie dbać...? najgorze jest to, że nie mam żadnej mobilizacji, ulegam każdej pokusie, zero silnej woli... codziennie powtarzam sobie tylko "od jutra, od jutra"... mam tego dosyć.
jutro wyjeżdżam na wakacje z przyjaciółmi, 12 dni... napiszę od razu po powrocie na ile + jestem :(...
mam tylko nadzieję, że nie będę musiała dopisywać sobie kg zanim zrzucę choćby kilogram :(
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt