zosienka
Rok urodzenia: 1959

O sobieMam na imie Zosia,mam 48 lat ,wzrost 158 cm i waga 78 kg.Mam nadcisnienie,puchna mi nogi i czasami boli mnie kregoslup.Nie moge sie schylac,bo brzuch mi przeszkadza.Czuje sie zmeczona .Szybko sie mecze.A juz najgorsze to, ze budze sie w nocy i ide do kuchni cos zjesc,z reguly sa to slodycze,jaks czekolada albo ciastko.Zjem i ide dalej spac.Czuje sie tak ociezala.Nie moge wlozyc obcislej bluzki,bo widac "waleczki".Jednym slowem,jestem za gruba.Jak ogladam zdjecia sprzed lat,to zastanawiam sie,gdzie zrobilam blad doprowadzajac sie do takiej wagi.

Sukcesy i porażki

Probowalam roznych diet,ale jakos zadnej nie moge doprowadzic do konca.Brak mi sil i samozaparcia.Jak widac nie mam silnej woli.Pracuje i nie mam zbyt wiele czasu ani mozliwosci na przygotowawanie posilkow,ktore sa w dietach.Jadam posilki tez nieregularnie.Z reguly obiad z kolacja,jak przychodze z pracy.Pomozcie mi zgubic moje kilogramy.

Blog: zosienka

2007

Blog - zosienka

Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. Regulamin blogów odchudznie.org.pl

26 maja 2007

Hej.Jestem tutaj po raz pierwszy.Mam na imie Zosia,48 lat,wzrost 158 cm i mam wage 78 kg.!20 lat temu wazylam 53-56 kg.Gdzies popelnilam bald doprowadzajac sie do takiej wagi.Jak jestem zdenerwowana i mam stres to wtedy zaczynam wiecej jesc.Mam prace siedzaca,pracuje w biurze.Pracuje i niestety nie jadam regularnie.W sumie niby nie jem duzo.W pracy jem sniadanie okolo 9.00,potem drugie sniadanie okolo 13.00.Jak wracam z pracy to jest okolo 18.00 i wtedy jem obiad razem z kolacja.Potem jeszcze budze sie w nocy i jem cos slodkiego,jakies ciastko lub czekolade.I tutaj jest chyba moj blad,ale jakos nie umie sobie z tym poradzic.To jest jak narkotyk - poprostu kazdej nocy budze sie i jem.Potem ide dalej spac.Musze schudnac,ale to nie jest takie latwe.Probowalam paru diet, ale jakos zadnej nie moglam doprowadzic do konca.Brak mi silnej woli.Kiedys nosilam rozmiar 38, a teraz niestety musze kupowac 44 !!Najgorzej jak ide do sklepu kupowac sobie jakis ciuszek.Nie moge kupic sobie jakiejs obcislej bluzeczki, bo widac moje "waleczki".O zgrozo,co ja ze soba zrobilam,ze tak teraz wygladam. Jak moglam do tego dopuscic.Nie lubie siebie.Mam tego dosyc.Musze schudnac.Ale jak to zrobic.Nie mam czasu na przygotowywanie posilkow,bo pracuje.Do tego jeszcze mam teraz nadcisnienie, boli mnie czasami kregoslup.Szybko sie mecze.Nawet czasami najprostrze prace sprawiaja mi trudnosc.A juz najgorzej jak ide do corki, ktora mieszka na 4 - tym pietrze.To jest juz dla mnie duzy wysilek.Jak juz wejde to jestem tak zdyszana, ze nie moge zlapac powietrza.Maz tez juz mi zaczyna mowic, ze powinnam schudnac.Prosze pomozcie mi, moze ktos zna jakies sposoby na schudniecie.Bede wdzieczna za kazda rade.Pozdrawiam .

Dodaj komentarz

Uczestnik Bloga publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za jakąkolwiek szkodę wynikającą z korzystania z Forum. Korzystania z Forum jest jednoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem przez użytkownika regulaminu Bloga.
  1. ja mam podobnie jak ty ,mam 41 lat , kiedyś przy wzroscie 166 ważyłam 60-66 kg , a od dziewięciu lat moja waga sie wacha w porywach nawet do 97 kg . już kilka razy probowałam sie odchudzać ale bez skutku , teraz bardzo mi dokucza kręgosłóp, poszłam do swojego lekarza i przepisał mi leki chamujace laknienie skutkuje biore je od 10 dni schudłam 2 kg, tez siedze za biórkiem , ale staram się raz w tygodniu iść na basen, mam nadzieje że mi się uda schudnąc i tobie też tego życze
    abigail 30 maja 2007 15:49
  2. Witaj Zosienko !! Mam podobną pracę do Twojej, siedząca i mało ruchu. Ruch organizuje sobie poza pracą, chodzę na aerobik, w weekend wybrałam się na długą wycieczkę rowerową. Ty też dasz radę !! trzymam kciuki
    myszorek 28 maja 2007 11:05
  3. witam
    Ja też mam bardzo silną słabą wole. mam 31 lat waże 77 kg przy wzroście 155 ( jestem małym hipopotamem) przed pierwszą ciążą ważyłam49-50 kg ale od trzech dni staram się nie objadać a wę wtorek byłam u lekarza zajmującego się leczeniem otyłości. Pani doktor skierowała mnie do dietetyka gdzie pójde 1 czerwca.życze Tobie powodzenia
    sylwia 27 maja 2007 20:15
  4. Współczuję Tobie, pal sześć wygląd i bluzeczki, ale somopoczucie i zdrowie. Ja od 2 tygodnie odchudzam się (3 kg mniej) i super samopoczucie.( Mam 50 lat ). 5 posiłków o stałych porach, ok 1200 kalorii. Korzystam z diety dostępnej na stronie Vitalii. Mam w planie schudnąć 10 kg.Też miałam narkotyczny pociąg do słodyczy, teraz na diecie nie kusi mnie. Śpię całą noc i rano jestem wypoczęta. Dieta jest bardzo urozmaicona i mam nadzieję , że nie będą mi wypadać włosy jak przy innych odchudzaniach bez pomocy dietetyka. Jak schudnę jeszcze dwa kilo zacznę się gimnastykować i jeździć na rowerze. Z gimnastyk polecam pilates. Jest ukierunkowany na wzmocnienie mięśni pleców i brzucha . Są ćwiczenia rozluźniająco po których ustępują bóle kręgosłupa. Wiem bo ćwiczyłam przez rok.
    jojo 27 maja 2007 18:07
  5. Podobnie jak i ja - nie mam silnej woli. Ale postawiłam na "małe kroczki"do celu.Moje małe kroczki możesz przeczytć w moim blogu. Ważne aby mieć wsparcie. Powodzenia:)
    ulcia13 27 maja 2007 17:24

  6. zosienka 26 maja 2007 06:15

© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt