zosienka
Rok urodzenia: 1959
Mam na imie Zosia,mam 48 lat ,wzrost 158 cm i waga 78 kg.Mam nadcisnienie,puchna mi nogi i czasami boli mnie kregoslup.Nie moge sie schylac,bo brzuch mi przeszkadza.Czuje sie zmeczona .Szybko sie mecze.A juz najgorsze to, ze budze sie w nocy i ide do kuchni cos zjesc,z reguly sa to slodycze,jaks czekolada albo ciastko.Zjem i ide dalej spac.Czuje sie tak ociezala.Nie moge wlozyc obcislej bluzki,bo widac "waleczki".Jednym slowem,jestem za gruba.Jak ogladam zdjecia sprzed lat,to zastanawiam sie,gdzie zrobilam blad doprowadzajac sie do takiej wagi.
Probowalam roznych diet,ale jakos zadnej nie moge doprowadzic do konca.Brak mi sil i samozaparcia.Jak widac nie mam silnej woli.Pracuje i nie mam zbyt wiele czasu ani mozliwosci na przygotowawanie posilkow,ktore sa w dietach.Jadam posilki tez nieregularnie.Z reguly obiad z kolacja,jak przychodze z pracy.Pomozcie mi zgubic moje kilogramy.
Hej.Jestem tutaj po raz pierwszy.Mam na imie Zosia,48 lat,wzrost 158 cm i mam wage 78 kg.!20 lat temu wazylam 53-56 kg.Gdzies popelnilam bald doprowadzajac sie do takiej wagi.Jak jestem zdenerwowana i mam stres to wtedy zaczynam wiecej jesc.Mam prace siedzaca,pracuje w biurze.Pracuje i niestety nie jadam regularnie.W sumie niby nie jem duzo.W pracy jem sniadanie okolo 9.00,potem drugie sniadanie okolo 13.00.Jak wracam z pracy to jest okolo 18.00 i wtedy jem obiad razem z kolacja.Potem jeszcze budze sie w nocy i jem cos slodkiego,jakies ciastko lub czekolade.I tutaj jest chyba moj blad,ale jakos nie umie sobie z tym poradzic.To jest jak narkotyk - poprostu kazdej nocy budze sie i jem.Potem ide dalej spac.Musze schudnac,ale to nie jest takie latwe.Probowalam paru diet, ale jakos zadnej nie moglam doprowadzic do konca.Brak mi silnej woli.Kiedys nosilam rozmiar 38, a teraz niestety musze kupowac 44 !!Najgorzej jak ide do sklepu kupowac sobie jakis ciuszek.Nie moge kupic sobie jakiejs obcislej bluzeczki, bo widac moje "waleczki".O zgrozo,co ja ze soba zrobilam,ze tak teraz wygladam. Jak moglam do tego dopuscic.Nie lubie siebie.Mam tego dosyc.Musze schudnac.Ale jak to zrobic.Nie mam czasu na przygotowywanie posilkow,bo pracuje.Do tego jeszcze mam teraz nadcisnienie, boli mnie czasami kregoslup.Szybko sie mecze.Nawet czasami najprostrze prace sprawiaja mi trudnosc.A juz najgorzej jak ide do corki, ktora mieszka na 4 - tym pietrze.To jest juz dla mnie duzy wysilek.Jak juz wejde to jestem tak zdyszana, ze nie moge zlapac powietrza.Maz tez juz mi zaczyna mowic, ze powinnam schudnac.Prosze pomozcie mi, moze ktos zna jakies sposoby na schudniecie.Bede wdzieczna za kazda rade.Pozdrawiam .
© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt