Forum

nowy profil regulamin

Administrator portalu odchudzanie.org.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji. Regulamin forum odchudznie.org.pl

Forum » Moja historia » Miesiąc diety "Mniej Żreć" za mną, jest dobrze.

Moja historia - Miesiąc diety "Mniej Żreć" za mną, jest dobrze.

Aila

Postanowiłam coś skrobnąć, żeby to forum zbyt szybko nie umarło. ;) Wciąż czekam na umówioną prawie przed miesiącem wizytę u dietetyka - prywatna przychodnia i strasznie długie terminy. Dopiero w środę będę mogła porozmawiać z panią doktor na temat stworzenia dla mnie indywidualnej diety, która, mam nadzieję, pozwoli mi bezstresowo zejść do wagi 57-58 kg. A tymczasem wcale nie próżnowałam przez ostatni miesiąc. Dzięki temu mam już do zrzucenia "tylko" 15, a nie 20 kg. :) Nie stosując żadnej "konkretnej" książkowej diety, schudłam 5 kg w ciągu czterech tygodni. Przestrzegałam trzech podstawowych zasad: minimum godzina siłowni codziennie (plus raz w tygodniu basen), niejedzenie po 20:00 (a że czasem wracam do domu po 20-tej, bywało, że w ogóle przepadała mi kolacja) i niepodjadanie słodyczy. Owszem, czasami wieczorami bywałam głodna, ale starałam się nie przesadzać z "samoumartwianiem" i w dzień z reguły chodziłam syta. Ba, w międzyczasie, tj. przez ten ostatni miesiąc, trafiły mi się nawet 4 ciastka z cukierni (nie bez okazji) i tak niedietetyczne potrawy, jak np. krewetki smażone na maśle (po uprzednim skrupulatnym podliczeniu kalorii). :) Ogólnie jadłam bardzo smacznie, tyle że rzadziej i w mniejszych ilościach, wybierając np. warzywa zamiast serów, ciemne pieczywo zamiast pszennego, etc. Zmieniłam tuczącą Pepsi na Pepsi Max. Czekolady czy batoników nie miałam w ustach od ponad miesiąca, lecz akurat ten brak najmniej mnie wzrusza. Paradoksalnie, dieta łatwiej przychodzi mi, kiedy siedzę w domu - potrafię zająć się nauką/pracą/rozrywką na długie godziny, zostawiając pełną lodówkę w spokoju... a gdy jestem na mieście, zewsząd atakują mnie zapachy smażonych kurczaków, świeżych bułeczek, widoki cukierni, etc., wystawiając mnie na silną pokusę. Mam nadzieję, że mimo wszystko uda mi się wytrwać i przez kolejne trzy-cztery miesiące jakoś zejść poniżej 60 kg. Acha, jeszcze jedno - już po miesiącu moich niezbyt intensywnych, ale regularnych ćwiczeń zauważyłam pewną poprawę kondycji fizycznej - np. doganiam autobusy bez ogromnej zadyszki, a na basenie przepływam pod wodą dwu, trzykrotnie dłuższy dystans niż dotychczas, co bardzo mnie cieszy. Pozdrawiam wszystkie Forumowiczki i życzę Wam (oraz sobie) wytrwałości w dalszym odchudzaniu i wielu miłych chwil na wadze, która wciąż będzie lecieć - a choćby i pełznąć - w dół. :)
2008-02-15 11:04:26

odpowiedz
figa

a ja w tamtym roku miałam dużego <stresa> i w miesiąc zleciało ze mnie 10 kg czyli ważyłam 60kg....nieświadomie schudłam, nie jadłam fast foodów, chipsów słodyczy pizzy,,,,ubrania leżały super....garderoba wymieniona....a przez zimę przytyłam aż 4kg!!!może to mało dla niektórych ale ja widzę że nie wchodzę w te ciuszki, widać boczki i ten brzuchol....zaczęłam robić 6 weidera od wczoraj i mniej spożywać pokarmów....wtedy to było inaczej a teraz muszę się zmuszać do odchudzania.Mam nadzieję ze mi sie uda!!!
2008-05-07 21:41:04

odpowiedz
moonikaa

Strasznie gratuluję Ci takiego sukcesu ;) To bardzo dużo. Ja też mam 20 kg do zrzucenia niestety ;( Ale wierzę, że się uda. Wezmę kilka cennych wskazówek od Ciebie ;)
2008-05-07 18:06:05

odpowiedz

© 2008 odchudzanie.org.pl | odchudzanie.org.pl - Diety opracowywane przez specjalistów | Nota prawna | Kontakt